Czwartek 13-12-2018, imieniny Łucji, Otylii
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Rek

Dwie wygrane na święta (piłka nożna)

Dobry nastrój na święta zafundowali swoim kibicom piłkarze Błękitnych Orneta i Barkasu Tolkmicko. Oba zespoły ligi okręgowej wygrały swoje spotkania - Błękitni na własnym boisku 2:1 z Ossą Biskupiec Pomorski, a Barkas na wyjeździe 3:0 z Ewingami Zalewo.

Lider kolekcjonuje punkty
     Goście z Biskupca Pomorskiego zawiesili dość wysoko poprzeczkę liderowi ligi okręgowej. Inna sprawa, że gospodarze nie rozegrali zbyt dobrego spotkania, najważniejsze, że pomimo tego sięgnęli po trzy punkty.
     O pierwszej części meczu można napisać jedynie tyle, że się odbyła. Z boiska wiało nudą, a składne akcje z obu stron można było policzyć na palcach jednej ręki. Wszystko, co ciekawe i istotne w tym meczu, miało miejsce w jego drugiej części. Już dwie minuty po wznowieniu gry bardzo przytomnie w polu karnym gości zachował się Paweł Zajączkowski, który po dobrym przyjęciu piłki na pierś uderzył bez wahania z woleja i dał prowadzenie Błękitnym. Po kolejnych czterech minutach swoją szansę mieli gracze Ossy, ale na szczęście dla ornecian uderzenie Mariusza Kaźmierczyka z 7. metra minęło bramkę Roberta Szełemeja. Kolejna godna odnotowania akcja miała miejsce w 59. minucie, a jej głównym bohaterem był Kamil Kuczkowski. Uderzenie młodego pomocnika Błękitnych w dobrym stylu wybronił golkiper Ossy Janusz Kamiński, który sparował futbolówkę na korner. Druga bramka do gospodarzy padła w 69. minucie. Świetną solową akcją popisał się Krzysztof Stankiewicz, który ograł defensywę gości i pewnym uderzeniem w okienko podwyższył stan meczu. Dziesięć minut później ten sam zawodnik mógł zdobyć gola na 3:0, ale po dokładnym podaniu Kuczkowskiego nie potrafił skierować piłki do siatki. Ossa do końca walczyła ambitnie o poprawienie wyniku i jej starania przyniosły sukces na dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry. Zbyt dalekie wyjście Szełemeja wykorzystał Mateusz Lamparski, który ustalił końcowy wynik. Niezbyt porywający mecz zakończył się skromnym, ale w pełni zasłużonym zwycięstwem zespołu Janusza Buczkowskiego. Gości należy pochwalić za otwartą grę i walkę od końca.
     
     Błękitni Orneta - Ossa Biskupiec Pomorski 2:1 (0:0)
     1:0 - Zajączkowski (47.), 2:0 - Stankiewicz (69.), 2:1 - Lamparski (88.)
     Błękitni: Szełemej - Kowalski, Zajączkowski, Gromek, Nędzi, Dublanka (45. Kogut), Kuczkowski, Stankiewicz (89. Kałamajski), Kobierski (75. Szczęch), Lasocki, Czerniewicz (79. Sylwester)
     Ossa: Kamiński - Nakonieczny, P. Balewski, Kulesza, Skuzjus, Lamparski, Harmaciński, Drozdowski, Jurkschat, Kaźmierczyk, Grzechowiak.
     Rezerwowi: Sprenglewski, Turulski, K. Balewski, Falkowski, Otremba, Żak, Żulczyk
     
     
     Wystarczyło 10 minut
     Mecz Ewingów z Barkasem toczony był przy pięknej, słonecznej pogodzie, nic więc dziwnego, że zgromadził liczną widownię. Od samego początku do głosu doszli aktywniejsi goście, dwie dobre sytuacje miał Michał Niesiobędzki. W pierwszym przypadku, strzelając z ostrego kąta, przeniósł piłkę nad bramką, za drugim razem skierował futbolówkę do siatki, ale sędzia gola nie uznał, dopatrując się pozycji spalonej napastnika Barkasu. W 24. minucie bardzo dobrze pomiędzy słupkami zachował się bramkarz gospodarzy, który wybronił znakomite uderzenie Bartłomieja Osiaka z rzutu wolnego. Jedyne zagrożenie pod bramką Dawida Humli przynosiły stałe fragmenty gry dla Ewingów, ale z wszystkich tych sytuacji bramkarz Barkasu wychodził obronną ręką.
     W drugiej części gra wyglądała identycznie jak w pierwszych 45 minutach, nadal dominowali podopieczni Pawła Karpowicza, którzy wreszcie, w 60. minucie objęli prowadzenie. Po faulu na Karolu Rutkowskim piłkę w pole karne zacentrował Osiak, tam dopadł do niej Niesiobędzki i zrobiło się 1:0 dla gości. Siedem minut później kolejny stały fragment gry przyniósł drugie trafienie dla tolkmiczan. Brutalnie faulowany był Niesiobędzki (w efekcie czego opuścił boisko), znów dośrodkował Osiak i Przemysław Brzeziński uderzeniem głową podwyższył na 2:0. Po kolejnych trzech minutach było już 3:0 dla Barkasu. Znakomita dwójkowa akcja Filipowicz - Pszczołowski zakończyła się zdobyciem gola przez zawodnika, który chwilę wcześniej zastąpił niedysponowanego Niesiobędzkiego, a w tej sytuacji wygrał pojedynek jeden na jeden z bramkarzem Ewingów. W końcówce mimo wysokiego prowadzenia goście nie zamierzali spuszczać z tonu. Golkipera miejscowych niepokoili strzałami Filipowicz, Daniel Kolibowski, Osiak i ponownie Pszczołowski. Wynik nie uległ już jednak zmianie i trzy punkty w pełni zasłużenie pojechały do Tolkmicka.
     Wygrana Barkasu w Zalewie i jednoczesny remis Iskry Narzym z Drwęcą Nowe Miasto Lubawskie sprawił, że tolkmiczanie powrócili na drugie miejsce w ligowej klasyfikacji.
     
     Trener o meczu
     Paweł Karpowicz (trener Barkasu Tolkmicko): - Wygrana w dobrym stylu, tak to niekiedy bywa, że przeważa się przez cały mecz, a rozstrzygnięcie zapada w krótkim odstępie czasu. Zagraliśmy konsekwentnie, zadecydowały dobre zmiany. To cieszy. Osiągnęliśmy zakładany cel, sprawiliśmy przy okazji prezent wielkanocny naszym kibicom, których zapraszam za tydzień na mecz z Orłem Janowiec Kościelny.
     
     Ewingi Zalewo - Barkas Tolkmicko 0:3 (0:0)
     0:1 - Niesiobędzki (60.), 0:2 - Brzeziński (67.), 0:3 - Pszczołowski (70.)
     Barkas: Humla - Bieliński, Grabowski, Osiak, Jakimczuk, Rutkowski (60. Kolibowski), Pichla (46. Filipowicz), Jernat, Brzeziński, Niesiobędzki (67. Pszczołowski), Mostowiec (85. Piotrowski)
     Sędziował: Gradziński (Elbląg).
     
     Wyniki 19. kolejki ligi okręgowej gr. II warmińsko-mazurskiej: Błękitni Orneta - Ossa Biskupiec Pomorski 2:1, Ewingi Zalewo - Barkas Tolkmicko 0:3, Warmiak Łukta - GLKS Jonkowo 1:0, Iskra Narzym - Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 2:2, GKS Stawiguda - Grunwald Gierzwałd 1:1, Orzeł Janowiec Kościelny - Osa Ząbrowo 5:1, Wel Lidzbark Welski - Olimpia Olsztynek 1:2, GLKS Miłakowo - Unia Susz 0:4.
     
     Zobacz tabele
BAR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

POLO z HAFTEM
Torba z nadrukiem elbląskiej Starówki
T-shirt biały z Twoim nadrukiem DTG PROMOCJA
Naszywka GODŁO