Niedziela 22-07-2018, imieniny Marii, Magdaleny
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

EB Start wyeliminowany (piłka ręczna)

Zakończyła się tegoroczna przygoda piłkarek ręcznych EB Startu Elbląg z Pucharem Polski. Wczoraj podopieczne Zdzisława Czoski przegrały w meczu ćwierćfinałowym z Jelfą Jelenia Góra 20:31 (9:18) i odpadły z rozgrywek.

Elbląska siódemka pojechała na mecz pucharowy z Jelfą z całą plagą kontuzji. Najwięcej problemów trener elblążanek miał z obstawieniem pozycji na bramce. Nasza etatowa bramkarka Natalia Charłamowa niedawno nabawiła się kontuzji łękotki i czeka ją zabieg, natomiast Izabela Zwiewka nie wyleczyła jeszcze kontuzji kolana, którą odniosłą podczas zgrupowania kadry. Ponadto Kamila Kozik przed meczem narzekała na ból barku. Wszystko to wpłynęło deprymująco na nasz zespół, który od początku ustępował swoim rywalkom.
     Pierwsze minuty wtorkowej konfrontacji to zdecydowana przewaga jeleniogórzanek. Po niespełna pięciu minutach gry na tablicy widniał wynik 3:0 dla Jelfy. Dwie minuty później gospodynie prowadziły już 5:1 i nic nie zapowiadało, że Start może zagrać lepiej. W naszym zespole brakowało przede wszystkim determinacji i woli walki, a zawodniczki momentami sprawiały wrażenie zmęczonych. Jelfa natomiast grała szybko i błyskotliwie, a ich kontry były niemal zabójcze. Gospodynie pewnie utrzymywały bezpieczną przewagę prowadząc kolejno 7:3, 9:3, a nawet i 12:3. Trener Jelfy widząc taki przebieg gry postanowił wcześniej aniżeli zwykle wprowadzić na parkiet nie ograne jeszcze w lidze zawodniczki. Próbował też różnych wariantów i ustawień, które później mogą przydać się w walce o ligowe punkty. Elblążanki natomiast momentami sprawiały wrażenie, że grają mecz sparingowy. Pierwsza połowa zakończyła się dziewięciobramkowym prowadzeniem Jelfy i zapowiadało się na pogrom EB Startu.
     W drugiej odsłonie meczu obraz gry niewiele się zmienił. Nadal na parkiecie dominowały szczypiornistki Jelfy, a niesamowitą skutecznością strzelecką raz po raz popisywały się Inna Silantiewa i Agata Wypych, które w całym meczu rzuciły po dziewięć bramek. Największe prowadzenie Jelfy zanotowaliśmy w 52 min. kiedy to na tablicy widniał wynik 28:15. Ostatnie minuty to już wyrównana walka. Pewne zwycięstw gospodynie zwolniły nieco tempo, co wykorzystały elblążanki skuteczne zmniejszając straty. Ostatecznie mecz zakończył się bardzo wysokim zwycięstwem Jelfy 31:20.
     
     Vitaral Jelfa Jelenia Góra - EB Start Elbląg 31:20 (18:9)
     
     EB Start: Charłamowa, Zwiewka - Szklarczuk, Kozik 4, Lipska 2, Stelina 1, Pełka 2, Pałgan 2, Kańduła 2, Korowacka 1, Olszewska 4, Radkiewicz 2.
     Jelfa: Sadura, Alberciak - Silantiewa 9, Oreszczuk 3, Hipnarowicz, Pociecha 4, Dyba 1, Jędrzejczak 1, Młot 4, Stefanowska, Saczuk, Wypych 9.
     
     Pozostałe pary ćwierćfinałowe: Zgoda Ruda Śląska - Zagłębie Lubin 25:17 (10:8), Piotrcovia Piotrków Trybunalski - Pol-Skone Lublin (mecz odbędzie się 15. kwietnia), Sokół Żary - Nata AZS AWF Gdańsk (mecz przełożono na inny termin).

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Wielki wstyd dziewczyny
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Obserwator(2003-04-09)
  • Wierzyłem, że dzisiaj, w tym miejscu napiszę kilka radosnych słów... a tak nie napiszę... szkoda. Oby dzisiaj niedały plamy i pokonały Żory.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Tomek(2003-04-09)
  • Obserwator - sam jestes wielki wstyd...nie wiesz głupcze ze w sporcie juz tak jest ze aby wygrac , ktoś przegrac musi...A prawdziwy kibic jest ze swoja drużyną na dobre i na złe..Wstyd to pisać coś takiego jak Ty byłeś łaskaw nabazgrać..DZIEWCZYNY, NIC SIE NIE STALO!!! KIBICĄ SĄ Z WAMI!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    bandyta(2003-04-09)
  • Kazdy ma lepsze i gorsze dni...Smutno mi jednak z tego powodu ale tez nie dramatyzuje. Rozne sa wyniki takiej a nie innej postawy zawodniczek. W kazdym badz razie zycze powodzenia w dalszych rozgrywkach.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    czytelnik(2003-04-09)
  • Start wygral zalegly mecz z Pogonia Zory 30:22 (15:5)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Kielich(2003-04-09)
  • Średnia to pociecha po przegranej w PP ale zawsze to zwycięstwo. Gratuluję!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Piła(2003-04-09)
  • To ktoś jeszcze chodzi na tą żenadę. Skończcie z opisami tych meczów! W przedszkolu na Mącznej widziałem fascynujące rysunki na chodniku :-)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kibel(2003-04-10)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Okulary przeciwsłoneczne DEFRAME
Okulary korekcyjne EVA MINGE
optyk Elbląg, okulista Elbląg, badanie wzroku
OKOWOKO s.c.