Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 18-08-2017, imieniny Heleny, Ilony
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Martwimy się przekopem mierzei a tymczasem rzeka Elbląg nam zarasta ;-) Martwimy się przekopem mierzei a tymczasem rzeka Elbląg nam zarasta ;-)

Elbląski Tygrys "kąsa" już 20 lat (boks)

 
Elbląg, Elbląski Tygrys "kąsa" już 20 lat (boks) Dziś "Tygys" świętował 20-lecie - walecznie (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

Dwa lewe proste, potem prawy hak. Niestety, przeciwnik zdążył odskoczyć. Gong i koniec rundy. Z okazji swoich dwudziestych urodzin KSW „Tygrys” Elbląg zorganizował mecz bokserski pomiędzy reprezentacją Warmii i Mazur a Pomorzem. Zwyciężyli goście 10:8. Zobacz zdjęcia.

20 lat temu Hieronim Kozakiewicz założył Klub Sportów Walki „Tygrys”.
     - Zakończyłem współpracę z Renomą Startem Elbląg, a zgłosili się zawodnicy, którzy nadal chcieli, żebym był ich trenerem – Hieronim Kozakiewicz, prezes KSW „Tygrys” wspominał początki klubu.
     I tak już przez 20 lat przez ring w Elblągu przewinęły się setki zawodników. Niektórzy dość szybko przerwali przygodę z boksem, inni wciąż walczą pomiędzy linami.
     - Na początku było nas w grupie 30, teraz z mojej grupy boksuje pięciu – mówi Marcin Śnitko, młodzieżowy wicemistrz Polski z KSW „Tygrys”.
     Na szyjach bokserów "Tygrysa" wielokrotnie zawisały medale mistrzostw Polski w wielu kategoriach wiekowych i wagowych. Najnowszą dumą jest mistrzostwo Polski Juniorów w „królewskiej” wadze +91 kg, wywalczone w tym roku przez Radosława Kawczaka. Z młodym zawodnikiem wielu wiąże duże nadzieje.
     - Jak sobie wszystko dobrze poukłada to ma szansę powalczyć na którejś z olimpiad – wieszczy Marcin Śnitko.
     Dziś zasłużone laury za rozwój boksu amatorskiego zbierał założyciel i prezes "Tygrysa".
     - Wychował pokolenie zawodników, nie tylko jako bokserów, ale i jako porządnych ludzi – mówi Zbigniew Górski, prezes Polskiego Związku Bokserskiego.
     Były kwiaty, pamiątki dla jubilata. Była to też okazja do wręczenia pamiątek przyjaciołom klubu, bez których nie byłoby sukcesów. A sam prezes najlepiej czuł się na widowni oglądając walki swoich zawodników, doradzając im i przeżywając każdy cios.
     Prezentem klubu dla kibiców, których dość sporo stawiło się na hali Międzyszkolnego Ośrodka Sportu był mecz bokserski pomiędzy reprezentacją Warmii i Mazur a Pomorzem. W ramach meczu odbyła się walka kobiet, kadetów i juniorów. Walką wieczoru ogłoszono jedyne starcie seniorów: Damiana Biesiekierskiego (WiM; PIRS Olsztyn) z Konradem Olszewskim (Pomorze; Bombardier Gdynia).
     Jednak największe zainteresowanie i doping kibiców wzbudziła walka elbląskiego mistrza Polski Radosława Kawczaka z Konradem Kaczmarkiewiczem (Pomorze; Gryf Wejherowo). Dość napisać, że zawodnik z Kaszub schował się za podwójną gardą i swoich szans szukał w zwarciach. Wyższy i mający większy zasięg ramion Kawczak trzymał go na dystans i spokojnie obijał. Niestety, zwycięstwo mistrzowskiego "Tygrysa" nie wystarczyło do tego, by wygrać mecz i to Pomorzanie mogli cieszyć się ze zwycięstwa 10:8. W reprezentacji Warmii i Mazur swoje wystąpili także Kacper Rutkowski i Patryk Karbowski.
     A czego życzyć "Tygrysom" na następne 20 lat?
     - Zdrowia – mówi Hieronim Kozakiewicz.
     - I wytrwałości – dodaje Marcin Śnitko.

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama