Poniedziałek 20-08-2018, imieniny Bernarda, Sobiesława
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Nowodworska Nowodworska

eXtremalna sobota 2012 (triathlon)

Elbląg, eXtremalna sobota 2012 (triathlon)

7 lipca odbyła się w Szczecinie 7. edycja zawodów „eXtremalna sobota ”. Wśród startujących byli zawodnicy z Niemiec, Danii, Finalndii, Irlandii oraz znaczna grupa polskich triathlonistów, w gronie których wystartował, w swoim debiucie na tak długim dystansie, elblążanin Robert Karaś.

Robert Karaś, trenowany przez Marcina Florka z Labosport Polska, spróbował swoich sił na dystansie Ironman obejmującym:
     - 3,8 km pływania;
     - 180 km jazdy rowerem;
     - 42,195 km biegu (maraton).
     Padał ulewny deszcz i zawody przebiegały w ciężkich warunkach atmosferycznych, mimo to w swoim debiucie Robert uzyskał znakomity rezultat 9 godzin 52 minuty. Wynik ten był dużym zaskoczeniem dla samego Roberta, ponieważ przygotowania trwały zaledwie 5 miesięcy. Świadczy to o bardzo dobrym planie treningowym opracowanym przez jego trenera Marcina Florka.
     Elblążaninowi udało się dobiec na drugim miejscu ze stratą zaledwie 2 min do zwycięzcy- zawodnika z Niemiec Piotra Posielskiego, na trzecim miejscu ze stratą 7 min do Roberta uplasował się Heise Dirk (Niemcy).
     - Przekonałem się osobiście, że jest to dyscyplina dla ludzi z żelaza. Jest to walka ze swoimi słabościami, kto je przezwycięży, dobiega do mety wygrywa. Każdy, kto ukończy zawody na dystansie Ironman jest wygranym - mówił Robert. - Bardzo cieszy fakt, że udało mi się nawiązać walkę z zawodnikami, których sprzęt jakościowo był znacznie lepszy od mojego. Teraz upragniony odpoczynek i wkrótce zamierzam wznowić treningi aby przygotować się do przyszłorocznych zawodów z cyklu Iroman w Niemczech, aby godnie reprezentować moje miasto na arenie międzynarodowej.

informacja nadesłana
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia nowoczesna II
Kuchnia nowoczesna
Kuchnia, a aneks kuchenny
Kuchnia inna niż inne