Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 03-12-2016, imieniny Franciszka, Ksawerego
 
Rek

UWAGA!

Fal-Start (piłka ręczna)

Elbląg, Fal-Start (piłka ręczna)

Początek nowego sezonu piłkarki ręczne EB Startu na pewno nie zaliczą do udanych. W sobotę na inaugurację elblążanki, mimo że do przerwy prowadziły różnicą sześciu bramek, przegrały z Sośnicą Gliwice 26:28 (16:10).

Mało kto spodziewał się, że nowy sezon szczypiornistki Startu rozpoczną w tak fatalnym stylu. W sobotę elblążanki uległy we własnej hali Sośnicy Gliwice, szóstej ekipie ubiegłego sezonu. Zespół gości, który obecnie przeżywa spore kłopoty finansowe i kadrowe, przyjechał do Elbląga dopiero w dniu meczu. W składzie Sośnicy znalazło się zaledwie dwanaście zawodniczek, co jak na ten zespół jest dość zaskakujące. I być może to miało wypływ na nasze szczypiornistki, które chyba zbyt szybko uwierzyły w swój sukces.
     Początek spotkania to chaotyczna gra obu ekip, które mimo że posiadały piłkę, nie potrafiły zdobyć bramki. Wreszcie prowadzenie objęły gliwiczanki po trafieniu Agnieszki Grzelak. Odpowiedź elblążanek była niemal natychmiastowa i po trzech kolejnych akcjach i bramkach Elżbiety Olszewskiej, Katarzyny Szklarczuk i Kingi Polenz Start wyszedł na prowadzenie 3:1. Kolejne minuty to już wyrównana gra obu ekip, dlatego też na tablicy kilkakrotnie notowaliśmy wynik remisowy. Sytuacja ta zmieniła się w 13 min., kiedy to przyjezdne ponownie wyszły na prowadzenie, tym razem 7:5. Od tego momentu szczypiornistki Startu grały tak, jakby wstąpił w nie nowy "duch". Szybko i skutecznie wyprowadzały akcje, a na efekty takiej gry nie trzeba było długo czekać. W ciągu dziesięciu minut Start zdobył aż osiem bramek nie tracąc przy tym żadnej i w 23 min. prowadził 13:7. Bardzo dobrze w tym okresie gry spisywała się w bramce Startu Natalia Charłamowa i to w dużej mierze dzięki tej zawodniczce elblążanki uzyskały taką przewagę. Do przerwy gospodynie utrzymały sześciobramkową przewagę (16:10) i nic nie wskazywało na to, że w drugiej połowie sytuacja może zmienić się aż tak diametralnie.
     Drugą połowę elblążanki rozpoczęły od bramki Elżbiety Olszewskiej i zwiększenia prowadzenia do siedmiu bramek. Niestety bezpieczna przewaga utrzymywała się tylko przez pierwszy kwadrans, kiedy to podopieczne Zdzisława Czoski prowadziły 22:16. Ostatnie piętnaście minut to już fatalna gra gospodyń, a bezpieczna przewaga wywalczona w pierwszej odsłonie topniała niemal w oczach. W 52 min. po dwóch rzutach karnych wykorzystanych przez Grzelak Sośnica zmniejszyła straty do jednej bramki 26:25. Niestety minutę później celnym trafieniem popisała się Ewa Jarzyna i na tablicy wyników mieliśmy kolejny remis w tym meczu 26:26. Ostatnie pięć minut lepiej psychicznie wytrzymały przyjezdne, a bramki zdobyte przez Sterę i Grzelak dały Sośnicy pierwsze zwycięstwo w tym sezonie cenne dwa punkty wywalczone na terenie rywala.
     Elblążanki jeszcze długo po ostatnim gwizdku sędziego nie mogły zrozumieć, jak można było wypuścić z rąk niemal pewne już zwycięstwo. Okazuje się jednak (zresztą nie po raz pierwszy w przypadku Startu), że gra się do końca, a przewaga 5-6 bramkami to jeszcze nie zwycięstwo.
     
     EB Start Elbląg- Sośnica Gliwice 26:28 (16:10)
     
     EB Start: Charłamowa, Zwiewka, Ziajka - Olszewska 7, Pełka 5, Polenz 4, Lipska 4, Szklarczuk 4, Dolegało 1, Migdaliowa 1, Korowacka, Stelina, Oleniacz, Żurawska.
     Sośnica: Łącz, Mieńko, Grabuńczyk - Grzelak 14, Jarzyna 5, Latyszewska 4, Stera 2, Hanysek 1, Kozdrój 1, Kornacka 1, Ziółkowska.
     
     Komplet wyników 1. kolejki: Kolporter Kielce - Piotrcovia Piotrków Trybunalski 32:24 (16:7), Montex Lublin - Nata AZS AWFiS Gdańsk 25:25 (13:12), Zagłębie Lublin - Virtal Jelfa Jelenia Góra 23:20 (11:12), EB Start Elbląg - Sośnica Gliwice 26:28 (16:10), AZS AWF Katowice - Łącznościowiec Szczecin 30:17 (14:9), Gościbia Sułkowice - Zgoda Ruda Śląska 24:23 (14:13).
     
     Zobacz tabele

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Mimo osłabień Sośnica prezentuje od lat pewną cechę której wyraźnie brakuje naszym zawodniczkom nieustępliwa ostra walka do końca!!! Dziewczyny mecz nie kończy sie w 45 minucie ale trwa 60 min już dawno nie widziałem tak frajersko grającego Startu a to co robiły Lipska i Pełka w ostatnich decydujących sekundach pozostawie bez kometarza jedyna dziewczyna która nie zawiodła to Olszewska!! Coś mi mówi ze i w tym sezonie nie bedziemy w pierwszej szóstce!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Janek(2003-09-08)
  • Moim zdaniem mimo winy zawodniczek, sedziowie popelnili tez kilka karygodnych pomylek. Dziewczyny nadal w Was wierzę !!! Pozdrawiam
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Krzysiek(2003-09-08)
  • Coś mi się wydaje że nie znasz się na tym sporcie Błędy Moniki i Uli mogły jedynie zmniejszyć wysokość wygranej a nie spowodować o porażce zespołu!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    SES(2003-09-08)
  • SES zgadzam się z tobą w pełni. Obie zawodniczki miały około 60% skuteczność co nie jest złym wynikiem. Bardziej winy porażki upatrywałbym w zawodniczkach, które zupełnie zawaliły mecz np. takich jak ta nowa Białorusinka. Ona miała skuteczność chyba 1 procentową. Na około 10 rzutów zdobyła tylko jedną bramkę. Więc panowie łatwo policzyć, że gdyby ona miała taką samą skuteczność jak te dwie wymienione zawodniczki to rzuciłaby nie jedną a przynajmniej pięć, sześć bramek i wtedy jaki byłby wynik?? Chyba jednak trener zbyt długo trzymał ją na boisku, dziewczyna widocznie spaliła się psychicznie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wnikliwy obserwator(2003-09-08)
  • Panie SES i Wnikliwy Obserwatorze fakt że białorusinka zawaliła mecz ale ona ma dopiero 18 lat a panie Pełka Lipska sa juz doswiadczonymi zawodniczkami wiec wymagam od nich troche wiecej aczkolwiek nie twierdze że tylko one zawiniły przegrał cały zespół!!! a panom też zycze troche wiecej obiektywizmu bo cos mi sie wydaje ze jesteście zaślepieni urodą naszych zawodniczek!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    janek(2003-09-09)
  • DZIEWCZYNY BARDZO DOBRZE GRAŁYSCIE. POWIEDZCIE TYM CO WAS KRYTYKUJĄ ŻEBY SAMI WESZLI NA BOISKO I ZAGRALI. POZDRAWIAM WAS WSYSTKIE I ZAPRASZAM NA LIGE MIEJSKĄ W PARKU KAJKI WE WTOREK 09-09-2003 NA GODZ 16 50. WASZ WIELKI FAN KUCHCIK
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    KUCHCIK(2003-09-09)
  • Ja w sprawie pseudonimu "janek". człowiek, który używa tego pseudo w tym miejscu nie jest tym Jankiem, o którym wiele osób myśli. Prawdziwy Janek to ten od krzyczących kibiców. Prośba grzeczna acz stanowcza do osoby, która używa pseudo Janek: Robisz mi człowieku złą przysługę używając tego nicku. Zmień go z łaski swojej. A tak nawiasem pisząc to nie zgadzam się że M.Pełka i U.Lipska zawaliły mecz...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Prawdziwy Janek(2003-09-09)
  • O przepraszam bardzo nie wiedziałem ze to jest Twój nick Janeczku ale nigdzie nie było zaznaczone ze ten psedonim jest zarezerwowany dla Ciebie!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Janek II(2003-09-09)
  • Do Janka II: Mam pytanie: tak w ogóle to ktoś ty? Proszę o kontakt...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Janek(2003-09-09)
  • Kurczę, chyba po raz pierwszy nie wpisałem się pierwszy... musiałem leczyć gardełko po sobotnich krzykach... "Nic się nie stało, hej STARCIE nic się nie stało"!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Piła(2003-09-09)
  • łłłłaaaałłłłł ale zamieszanie , sam się pogubiłem - to ja Maniek,ten Maniek pozdrawiam tych Janków których znam , Piłów i resztę ludności !!! FORZA OLIMPIA !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    maniek(2003-09-09)
  • Do Janka ano jestem wierny kibic Startu który pamieta jak Start walczył z Sośnicą w serii B i wtedy własnie wszedł do serii A!! pamietasz te czasy Janeczku?/
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Janek II(2003-09-10)
Reklama