Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 21-11-2017, imieniny Janusza, Konrada
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

11.11.2017 11.11.2017

Formalności stało się zadość (piłka ręczna)

Elbląg, Formalności stało się zadość (piłka ręczna) (fot. rp)

Jestem bardzo zadowolona z siedmiu bramek, jakie rzuciłam rywalkom - mówi Anna Frąckiewicz. - To już drugie z ostatnio rozegranych spotkań, kiedy zaznaczyłam tak wyraźnie swoją obecność na boisku. Jednak nie wpadam w euforię, bo przede mną jeszcze dużo pracy. Najbardziej cieszę się, że moja drużyna ograła wysoko AZS Gdańsk. Zobacz fotoreportaż .

Początek meczu nie napawał optymizmem, bo młode zawodniczki z Gdańska postawiły się elblążankom. Do 5. minuty toczył się wyrównany pojedynek bramka za bramkę do stanu 3:3, a potem po trafieniu wyróżniającej się Doroty Kowalewskiej gdańszczanki prowadziły 5:3. Jednak do sensacji nie doszło, bowiem miejscowe wzięły się solidnie do pracy. W 11. minucie doprowadziły do remisu 6:6, a potem systematycznie powiększały przewagę. W 18. minucie Yevheniya Knoroz przy stanie 10:7 dla Startu nie pokonała z karnego dobrze broniącej w ekipie gdańszczanek Dominiki Brzezińskiej. Jednak do końca pierwszej połowy meczu elblążanki zdobyły 9 bramek, a rywalki tylko 5 i Start prowadził 19:12.
     W drugiej części meczu nadal na boisku dominowały piłkarki Startu, budując przewagę bramkową. Mogła być ona większa, gdyby elblążanki, a konkretnie Hanna Sądej i Yevheniya Knoroz wykorzystały rzuty karne. A może dobrze się stało, że Sądej nie pokonała bramkarki akademiczek, bo po tym zdarzeniu w sportowej złości zrehabilitowała się w oczach kibiców seryjnie rzucanymi bramkami. Sekundowały jej w tym koleżanki z drużyny. Szkoda, że nie wszystkie, co uwidacznia pomeczowa statystyka. Ostatecznie Start wygrał 39:24, utrzymał siódme miejsce w tabeli i ma gwarancję na utrzymanie się w lidze, co było podstawowym zadaniem, jakie przed zespołem i trenerem postawił zarząd klubu.
     Oceny zespołu po rundzie podstawowej dokonamy w przygotowywanej do publikacji rozmowie z trenerem Andrzejem Drużkowskim. A dziś informujemy, że przed elbląską drużyną trzy tygodnie przerwy w rozgrywkach. Czas ten pozwoli na wyleczenie kontuzji i przygotowanie się do meczu w fazie play-off z drugą w tabeli drużyną Zagłębia Lubin. Pierwszy mecz z Zagłębiem elblążanki rozegrają 14 marca na wyjeździe.
     

 


     Składy i bramki
     Start: Miecznikowska, Górecka, Mikszto - Dolegało 5, Wiśniewska, Pełka-Fedak 1, Sądej 10, Frąckiewicz 7, Cekała 1, Tutaj 5, Szklarczuk 1, Mihdaliova 4, Knoroz 5. Trener Andrzej Drużkowski. Kary 6 min.
     AZS: Brzezińska - Naumann 1, Kowalewska 8, Kordunowska 8, Matejaszczyk, Wójcik 1, Drobińska, Cięciwa 1, Malich 1, Taczyńska 4. Trener Jerzy Ciepliński. Kary 4 min.
     Sędziowali: Piotr Oleksyk, Michał Solecki (Kielce). Widzów ok.400.

M
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama