Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 22-11-2017, imieniny Cecylii, Marka
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Szpital Miejski ul.Komeńskiego Szpital Miejski ul.Komeńskiego

Gotowi do Startu: Justyna Borkowska

 
Elbląg, Gotowi do Startu: Justyna Borkowska fot. Anna Dembińska
Rek

W elbląskiej drużynie Startu nastąpiło kilka zmian kadrowych. Zespół zasiliło pięć zawodniczek, które, podobnie jak w poprzednim sezonie, przedstawiamy naszym czytelnikom w cyklu "Gotowi do Startu". Zaprezentowaliśmy już Sylwię Lisewską, Aleksandrę Mielczewską oraz Magdalenę Szopińską. Dziś prezentujemy Justynę Borkowską.

Ta 20-letnia brakarka pochodzi z Sadlinek koło Kwidzyna. Jej przygoda z piłką ręczną zaczęła się w IV klasie szkoły podstawowej, kiedy to próbowała swoich sił na rozegraniu.
     
     Początki: Kiedy kończyłam III klasę podstawówki w moje szkole założono, że zostanie utworzony zespół. Zgłosiłam się i zaczęłam trenować. Na początku grałam na lewym rozegraniu, później poszłam na bramkę, a następnie znów wróciłam na rozegranie. Ostatecznie jednak w VI klasie stanęłam na bramce. Pod koniec gimnazjum zaczęłam jeździć na treningi bramkarskie do Kwidzyna, a w liceum przeszłam do MTS-u. W III klasie zostałam wypożyczona do I-ligowej Kościerzyny. Natomiast po liceum poszłam do Koszalina, gdzie podpisałam kontrakt na trzy lata. Teraz jestem na rocznym wypożyczeniu w Elblągu.
     Największe osiągnięcia: Z MTS Kwidzyn dwa razy pod rząd zdobyłyśmy brązowy medal mistrzostw Polski.
     Mecz, który szczególnie wspominam: Jest kilka takich meczów, co prawda nie powiem gdzie i kiedy, ale na pewno takie się zdarzyły.
     Występy z reprezentacją: Grałam w młodzieżowej i juniorskiej reprezentacji.
     Najmocniejsza strona Startu: Dziewczyny są bardzo zgrane na boisku i poza nim. Dogadujemy się bardzo dobrze.
     Najlepsza polska zawodniczka: Izabela Czarna. Miałam przyjemność trenowania z nią przez rok i wiem jak pracuje. Dużo się od niej nauczyłam.
     Ulubiona zawodniczka: Właśnie Iza.
     Moja najmocniejsza strona na parkiecie: Nie zastanawiałam się nad tym nigdy. Na pewno wzrost jest atutem, bo przez to mam większy zasięg.
     Marzenie sportowe: Mam nadzieję, że będę mogła grać jak najwięcej i zdobywać coraz więcej doświadczenia, by być coraz lepszą.
     Sport w dzieciństwie: Trenowałam tylko piłkę ręczną.

 

Gdybym nie została piłkarką: Myślę, że trenowałabym siatkówkę.
     Po zakończeniu kariery: Jeszcze o tym nie myślę.
     Wykształcenie
: Zaczynam drugi rok studiów pedagogicznych.
     Hobby: Lubię czytać książki psychologiczne.
     Ksywka: Dziewczyny ze Startu mówią na mnie Komar.
     
     Trener Antoni Parecki o zawodniczce: Justyna to utalentowana zawodniczka z Kwidzyna. Grała w drużynach młodzieżowych i juniorskich reprezentacji Polski. Ma dobre warunki fizyczne i ogromny potencjał. Do każdego treningu bardzo się przykłada, stara się robić wszystko najlepiej jak potrafi. Jest troszkę słabsza fizycznie, ale kiedy nabierze masy mięśniowej, może być ogromnym talentem, który trzeba będzie pielęgnować.

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama