Niedziela 16-12-2018, imieniny Albiny, Zdzisława
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Granica zatrzymała Olimpię 2004 (piłka nożna)

 
Elbląg, Granica zatrzymała Olimpię 2004 (piłka nożna)
Rek

Olimpia 2004 w sobotnim pojedynku w Kętrzynie utrzymywała się przy piłce zdecydowanie dłużej od przeciwnika. Niestety, nie przełożyło się to na efekt bramkowy. Gospodarze byli skuteczniejsi i wygrali 3:1 (1:0). 

Początek spotkania należał zdecydowanie do żółto-biało-niebieskich. Dobrą sytuację po rzucie rożnym zmarnował Dawid Zieliński, a chwilę później sytuacji sam na sam nie wykorzystał Kamil Kopycki, którego strzał obronił bramkarz. Goście zmarnowali dogodne sytuacje, a do tego stracili bramkę w końcówce pierwszej połowy. Granica wykonywała rzut wolny, piłka po uderzeniu zawodnika miejscowych odbiła się od elbląskiego muru, doskoczył do niej Mateusz Lachowski i strzałem z pola karnego pokonał Kamila Hrynowieckiego.
     W drugiej części meczu nie mający nic do stracenia przyjezdni ruszyli do odrabiania strat. Nadziali się jednak na kontrę gospodarzy. Sam na sam z Hrynowieckim znalazł się Damian Mazurowski, po czym minął elbląskiego golkipera i trafił do pustej bramki. W 84 min. było jeszcze gorzej. Elblążanie popełnili błąd wyprowadzając piłkę spod własnej bramki i kolejnej sytuacji sam na sam nie zmarnował Paweł Kowalewski. Olimpię 2004 stać było w sobotę jedynie na honorową bramkę autorstwa Daniela Barana, która padła po uderzeniu z 25 metrów w ostatniej minucie meczu.
     Była to druga porażka elbląskiej drużyny w wiosennej rundzie rozgrywek, a jej strata do lidera Startu Działdowo wynosi dziesięć punktów. W najbliższą sobotę Olimpia 2004 podejmie na własnym boisku Orła Kolno.
     
     Granica Kętrzyn – Olimpia 2004 Elbląg 3:1 (1:0)
     
Mateusz Lachowski 38, Damian Mazurowski 67, Paweł Kowalewski 84 - Daniel Baran 90
     
     Zobacz wyniki i tabelę III ligi.  
ppz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Domena funkcyjna .com.pl
Hosting WWW START
Domena .pl
Czytnik kart kryptograficznych Mini