Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 11-12-2016, imieniny Damazego, Daniela
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Hat-trick Sierechana (piłka nożna)

Elbląg, Hat-trick Sierechana (piłka nożna)

Po dość przeciętnym, a momentami nawet słabym meczu piłkarze nożni Polonii Olimpii Elbląg pokonali na własnym stadionie Olimpię Olsztynek 3:1 (0:1). Mimo wygranej cieszyć mogą jedynie trzy punkty, a gra naszych zawodników pozostawia wiele do życzenia.

Przed spotkaniem zdecydowanym faworytem byli gospodarze i nikt chyba nie przypuszczał, że wywalczenie trzech punktów przyjdzie z tak wielki trudem. Goście zaskoczyli elblążan dobrą grą w obronie i szybkimi kontratakami.
     W zespole gospodarzy w sobotnim meczu zadebiutował Paweł Zabrzycki, wychowanek Mlexera Elbląg, a ostatnio grający w Hutniku Warszawa oraz, po prawie siedmiu latach, powrócił do gry Robert Żuralski, zawodnik, którego znają w Elblągu chyba wszyscy kibice piłki nożnej.
     Po pierwszych dwóch groźnych akcjach gospodarzy zdawać się mogło, że zdobycie przez nich bramki to tylko kwestia czasu. Jednak tak się nie stało. O ile elblążanie stwarzali groźne sytuacje podbramkowe, to w decydujących momentach brakowało im skuteczności. W 23. min. po strzale Dariusza Klucewicza niespodziewanie goście objęli prowadzenie. Przy tej bramce winę ponosi cała linia obrony Polonii Olimpii, która nie zdołała upilnować zawodników gości. Po stracie bramki gospodarze za wszelką cenę starali się zmienić niekorzystny wynik, jednak dogodnych sytuacji nie wykorzystali kolejno: Lepka, Sierechan i Fedoruk. Pierwsza połowa zakończyła się niespodziewanym prowadzeniem gości.
     Po zmianie stron elblążanie z jeszcze większym impetem ruszyli na rywali, jednak kibice zgromadzenie na stadionie przy ul. Agrikola nie mogli doczekać się bramki. W 51. min po dośrodkowaniu Lepki po raz kolejny w dogodnej sytuacji był Fedoruk, jednak jego strzał przeszedł nad bramką. Wreszcie w 59. min. doczekaliśmy się wyrównania. Lepka dośrodkował z prawej strony w pole karne wprost na głowę Marcina Sierechana, który strzałem z czterech metrów pokonał bramkarza gości. Trzy minuty później elblążanie niemal skopiowali akcję, po której padła bramka, jednak tym razem strzał głową Sierechana minimalnie minął światło bramki. Dziesięć minut później zawodnik ten zrehabilitował się za niewykorzystaną sytuację. Bardzo aktywny tego dnia Tomasz Sznaza przeprowadził akcję środkiem boiska, prostopadłym podaniem idealnie obsłużył Sierechana, a ten wbiegł w pole karne i po raz drugi posłał piłkę do siatki tuż obok interweniującego bramkarza z Olsztynka. Kiedy wydawało się, że takim wynikiem zakończy się to spotkanie, gospodarze przeprowadzili jedną z ostatnich akcji w meczu. Darek Warecha dośrodkował z lewej strony do Sierechana, który celnie uderzył z pierwszej piłki i tym samym po raz trzeci w tym meczu zmusił do kapitulacji bramkarza Olimpii.
     Po raz kolejny okazało się, że pozyskany z Polonii Bart-Ex Pasłęk Marcin Sierechan jest dużym wzmocnieniem elbląskiego zespołu. Trzy bramki zdobyte w ostatnim meczu stawiają tego zawodnika w gronie najlepszych strzelców ekipy Adama Fedoruka. Zawodnik ten jest przydatny właśnie teraz, kiedy swoją niemoc strzelecką prezentują pozostali napastnicy Polonii Olimpii. W sobotnim meczu cieszyć mogą jedynie zdobyte trzy punkty i utrzymanie fotela lidera ponieważ gra gospodarzy nadal pozostawia wiele do życzenia.
     
     Polonia Olimpia Elbląg - Olimpia Olsztynek 3:1 (0:1)
     0:1 - Dariusz Klucewicz (23), 1:1, 2:1, 3:1 - Marcin Sierechan (59, 72, 90)
     
     Polonia Olimpia grała w składzie: Mickiewicz - Żuralski, Augustynowicz, Józefowski, Gawryś, Zambrzycki (61. Wiśniewski), Sznaza, Warecha, Lepka (69. Nadolny), Sierechan, Fedoruk
     
     Komplet wyników 20. kolejki: Płomień Znicz Biała Piska - Start Nidzica 2:0, Motor Lubawa - Victoria Bartoszyce 1:0, Błękitni Orneta - Orlęta Reszel 2:0, Polonia Bart-Ex Pasłęk - Mazur Pisz 1:1, Drwęca Lamparkiet Nowe Miasto - Czarni Małdyty 0:1, Stomil II Olsztyn - Mrągowia Mrągowo 2:2, Rolimpex Warfama Dobre Miasto - Granica Kętrzyn 0:5, Polonia Olimpia Elbląg - Olimpia Olsztynek 3:1. Pauzował: Jeziorak Iława
     
     Zobacz tabelę wyników

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • no i o to chodzi marcin sierechan pokazal klase ;) janski gora
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    koles(2002-04-02)
  • dobry chlopaczyna z tego Sierechana zeby sie jeszcze inni dostroili to granica bedzie nam mogla autokar sprzatac jak bedziemy z trzecioligowych meczow wracali :-)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    oipoloi(2002-04-02)
  • Jak dla mnie w bramce powinien od pierwszego meczu wyjść Mickiewicz,chłopak jest w formie niewątpliwie wyższej od Hyża (kto wątpi niech przejdzie się na trening na agrikola) a co do Zambrzyckiego to chłopak który niczym nie wyrózniał sie w Mlexerze i podawał piłki w Hutniku nie powinien mieć miejsca w Olimpi....w sobotnim meczu miałem wrażenie że piłka mu przeszkadza.....To jest tylko i wyłacznie moje zdanaie i nei każdy musi się z nim zgadzać ...Liczy się tylko 3 Liga!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kibic Olimpi..(2002-04-02)
  • Bardzo aktywny tego dnia Tomasz Sznaza??? Chyba ktoś kto to napisał nie był na meczu!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Obserwator(2002-04-02)
  • Zgadzam się z tobą kibicu Olimpii ten zambrzycki ma jakieś układy rodzinne z Fedorukiem ,że gra w tym klubie.Karzdy kto był na meczu muwił ,że on kaleczy rzemiosło i lepiej niech się przeżuci na bierki, bo grać tak jak on potrafi niejeden obserwator meczu! I jeszcze jedna uwaga zaqwodnik z nr.6 zdaje mi się Juzefowski powinien się porządnie wziąść za treningi bo eidać u niego rozbrat z piłką .Jak na zawodnika który miał aspiracje na grę w pierwszej lidze to gra jego była rzałosna .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Pablo Zen(2002-04-03)
  • Propozycja dla Redakcji. Może tabela albo przynajmniej jej część 1-5 pod relacją z meczu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Soprano(2002-04-03)
  • Soprano: Na razie tylko link do tabel pod tekstem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Redakcja(2002-04-03)
  • No badzmy sprawiedliwi; kiedy Sznaza kwasi to kwasi (a ze zdecydowanie za czesto to juz nie poradzimy nic na to), ale kiedy zagra dobrze to oddajmy to mu Obserwator. Moim zdaniem w sobote byl jednym z lepszych na boisku. Zgadzam sie z Pablo Zenem - Jozefowski byl cieniutki jak polsilver w meczu z Olsztynkiem, nadawal sie do zmiany juz po 20 minutach, a gral nie wiedziec dlaczego caly mecz :-( PARANOJA, jak rowniez to ze nie graja calych spotkan chociazby Nadolny, Wisniewski czy Lubasinski - przeciez byli jednymi z lepszych na jesieni nieprawdaz???
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    oipoloi(2002-04-03)
  • Bez wątpienia juniorzy tzn Wiśniewski,Nadolny,oraz wchodzący do drużyny Bykowski (doskonały debiut) oraz Mickiewicz (także nie zawodzi) bedą stanowili o obliczu drużyny ,może jeszcze nie teraz ale przynajmniej dwóch z wymienionych na pewno już w tym sezonie namiesza.......
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-04-03)
  • TYLKO STOMIL OKS...KORWY GDZIE MACIE SWOJA STRONE?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    OKS(2002-04-04)
  • A ten Stomil to właściwie w której gra lidze, bo już się pogubiłem :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Ja(2002-04-04)
  • juz nie dlugo w 2 lidze. "chcesz zobaczyc stomil na czele, odwroc tabele"
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    fan`s(2002-04-05)
Reklama