Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 22-10-2017, imieniny Filipa, Salomei
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Dzień NATO w Elblągu Dzień NATO w Elblągu

Horror z happy endem (koszykówka)

 
Elbląg, Horror z happy endem (koszykówka) Elblążanie zrobili kolejny krok do awansu do II ligi (fot. MS, archiwum portEl.pl)
Rek

To był mecz walki, każdy punkt trzeba było wyrwać rosłym zawodnikom z Opola. Ale ostatecznie elbląscy koszykarze zrobili pierwszy krok do II ligi. Truso theConstruct pokonało KU AZS Politechnikę Opolską 59:57. Bohaterami spotkania zostali Paweł Budziński – zdobywca 21 punktów i Jacek Chojnacki, który rzucił 16 "oczek".

Na tym etapie trzecioligowych rozgrywek nie ma już przypadkowych drużyn. W pierwszym meczu finałowego turnieju barażowego gospodarze KU AZS Politechnika Opole podejmowali Truso theConstruct Elbląg. - Z gospodarzami zawsze się trudno gra – mówił przed meczem Arkadiusz Majewski, trener Truso theConstruct.
     Mecz rozpoczął się dla koszykarzy Truso dobrze. Niespełna 20 sekund potrzebował Jacek Chojnacki, aby rzutem za 3 punkty otworzyć wynik. Następnie ten sam zawodnik popisał się przechwytem i nieudaną próbą rzutu za dwa. W połowie kwarty na tablicy tkwił remis 5:5. Żadna z drużyn nie mogła odskoczyć rywalowi. Kiedy wydawało się, że opolanie serią trzech rzutów za dwa punkty zbudują sobie minimalną przewagę, Truso dość szybko doprowadziło ponownie do remisu. Ostatecznie kwarta zakończyła się wynikiem 15:14 dla gospodarzy.
     Początek drugiej kwarty to dalsza walka kosz za kosz. Już na początku za sprawą Pawła Budzińskiego elblążanie odzyskali prowadzenie. Ale opolanie nie odpuszczali. W 15 minucie po rzucie „za trzy” Daniła Neżwyckijego z Opola, Truso straciło prowadzenie. „Studenci” złapali wiatr w żagle i odskoczyli na kilka punktów. Kiedy do końca pierwszej połowy zostały dwie minuty, Jacek Chojnacki z Pawłem Budzińskim uspokoili nerwy elbląskich kibiców. Paweł Budziński równo z końcową syreną trafił za trzy i Truso na przerwę schodziło z wynikiem 32:31.
     Trzecie kwarta to popis elbląskiej obrony. W pierwszych pięciu minutach kosz opolan dziurawią „trójki” Truso. Podopieczni Arkadiusza Majewskiego budują sobie dziesięciopunktową przewagę. Elblążanie nie pozwalają przeciwnikom zniwelować przewagi i na koniec trzeciej kwarty Truso wygrywało 48:40. W tym meczu nawet taka przewaga nie była bezpieczna. Opolanie dwa razy trafiają „za dwa” i różnica stopniała do czterech oczek. To tylko motywuje elbląskich koszykarzy. Najpierw wykorzystują rzut wolny, potem rzut za dwa, a potem za trzy. Na pięć minut do końca znów Truso miało 10 punktów przewagi. A
     Finał meczu jest jednak jak z horroru. Studenci imponują skutecznością i na 97 sekund do końca na tablicy widnieje wynik 56:55 dla Truso. W końcówce większym opanowaniem wykazali się elblążanie. Najpierw Piotr Prokurat wykorzystał dwa rzuty wolne. W odpowiedzi Neżwyckij i Koszela z Opola trafili tylko po jednym punkcie. Na 10 sekund do końca Piotr Prokurat ponownie jest faulowany i dorzuca jedno oczko. Było 59:57. Opolanie mieli dziesięć sekund na doprowadzenie do dogrywki. I zrobili najgłupszą rzecz, jaką mogli - stracili piłkę po błędzie kroków.
     - To był mecz walki, mało było efektownych akcji, ale jak ktoś lubi walkę, to mógł być zadowolony – powiedział nam po meczu Arkadiusz Majewski. – Bardzo dobre zawody rozegrał Paweł Budziński i Jacek Chojnacki. Ale to tylko mały kroczek, jeszcze się wszystko może zdarzyć.
     Warto wspomnieć, że Truso wspierała grupa elbląskich kibiców z nieodłącznym bębnem.
     
     Truso theConstruct – KU AZS Politechnika Opole 59:57 (14:15, 18:16, 16:9, 11:17)
     Truso: Matkiewicz 4, Jakubów 7 (1), Prokurat 3, Budziński 21 (4), Chojnacki 16 (4), Słowiński 0, Jędrzejewicz 2, Żebrowski 5, Pożarycki 1
     
     W drugim dzisiejszym meczu Gryf Goleniów pokonał AZS PŚ Kielce 71:53. Gryf Goleniów będzie sobotnim przeciwnikiem Truso theConstruct. Mecz rozpocznie się o godz. 15.30. Transmisja tekstowa na stronie Polskiego Związku Koszykówki.

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Niech grają i wygrywają, aby w przyszłości działo się coraz więcej w elbląskim sporcie. Brawo panowie i jechana jutro od samego rana
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10 0
    (2016-05-07)
Reklama