Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 04-12-2016, imieniny Barbary, Jana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

I po pucharze (piłka ręczna)

Piłkarki ręczne Startu Elbląg w tym sezonie pożegnały się już z Pucharem Polski. Wczoraj w meczu ćwierćfinałowym elblążanki uległy na wyjeździe Zagłębiu Lubin 20:25 (10:15).

Elbląski zespół tegoroczny udział w rozgrywkach Pucharu Polski rozpoczął od wyjazdowego meczu z II-ligowym UKS LIS Kościerzyna. Jak się można było spodziewać, podopieczne Zdzisława Czoski bez większych problemów ograły rywalki i przeszły do kolejnej rundy. Tutaj na elblążanki czekał już aktualny lider rozgrywek i zespół, który w tym sezonie nie przegrał ani jednego meczu – Zagłębie Lubin. W spotkaniu ligowym pomiędzy tymi drużynami rozegranym w Elblągu lepsze okazały się piłkarki Zagłębia wygrywając 31:20. Dlatego też elblążanki do Lubina na pewno nie jechały w roli faworytek, na dodatek trener Czoska nie miał do dyspozycji pełnego składu. Do wcześniej kontuzjowanej Elżbiety Olszewskiej teraz dołączyła rozgrywająca Monika Pełka, która w meczu z Jelfą Jelenia Góra nabawiła się kontuzji kostki. Mimo sporych osłabień nasze szczypiornistki przyzwoicie zaprezentowały się na parkiecie lidera, co dobrze rokuje przed sobotnim ligowym meczem z Piotrcovią Piotrków Trybunalski.
     Spotkanie w Lubinie od początku toczyło się pod dyktando gospodyń, które jednak zwłaszcza w pierwszych minutach nie mogły uzyskać większej aniżeli 2-3 bramkowej przewagi. Po pięciu minutach Zagłębie prowadziło 2:1, a w 10 min. na tablicy widniał rezultat 4:2. Wyrównana walka toczyła się niemal przez całą pierwszą połowę. Jeszcze na dziesięć minut przed jej końcem gospodynie prowadziły zaledwie różnicą dwóch bramek 10:8. Ostatnie fragmenty tej odsłony to jednak zdecydowana przewaga Zagłębia, które aż pięć razy trafiło do naszej bramki. Elblążanki odpowiedziały tylko dwiema bramkami i na przerwę schodziły ze stratą pięciu oczek 10:15.
     Początek drugiej połowy to już zdecydowana przewaga piłkarek Zagłębia. Wydawało się, że i tak osłabiony już Start nie wytrzyma tego meczu kondycyjnie. W ciągu pierwszych dziesięciu minut gospodynie zdobyły pięć bramek, tracąc zaledwie dwie i w 40 min. prowadziły już 20:12. Wystarczyło jednak pięć minut, by zryw elblążanek przyniósł efekt. W 45 min. Start ponownie przegrywał różnicą czterech oczek 16:20. Jak się można było spodziewać, ostatnie minuty nie przyniosły większych zmian i mecz ostatecznie zakończył się wygraną gospodyń 25:20.
     
     Zagłębie Lubin - Start Elbląg 25:20 (15:10)
     Zagłębie: Kubisztal, Tsvirko, Skompska - Daszewska, Ziółkowska 2, Krynicka 2, Romańczukiewicz 3, Jakubowska 3, Ciepłowska 4, Jacek 1, Orzeszka, Kordić 4, Młot 6.
     Start: Charłamowa, Ziajka, Zwiewka - Dolegało 2, Stelina, Sądej 1, Frąckiewicz, Koniuszaniec 1, Błaszkowska 7, Szklarczuk 3, Korowacka 2, Langowska, Migdaliova 3, Żurawska 1.
     
     Pozostałe wyniki ćwierćfinałów Pucharu Polski: Vitaral Jelfa Jelenia Góra - Zgoda Ruda Śląska 23:27 (11:14), SPR ICom Lublin - Piotrcovia Piotrków Trybunalski 31:24 (18:14), Łącznościowiec Szczecin - Vive Kielce 38:29 (20:14).
     

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama