Czwartek 13-12-2018, imieniny Łucji, Otylii
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Jackson, bo tego sobie zażyczyli...

Elbląg, Jackson, bo tego sobie zażyczyli... Formacja Standardowa „Lotos – Jantar" (fot. AD)
Rek

Po raz kolejny będziemy mogli trzymać kciuki za elbląską Formację Standardową „Lotos – Jantar”. Podczas tegorocznych Mistrzostw Świata Formacji Standardowych, które odbędą się w Elblągu już w październiku, grupa młodych tancerzy ma bowiem zamiar walczyć o złoty medal. Przed formacją więc nie lada wyzwanie. O próbach i przygotowaniach do mistrzostw opowiedziała nam Ariane Schiessler, choreograf z Berlina, od lat związana z elbląską formacją.

Dominika Kiejdo: Jest Pani choreografem i pracuje z elbląską formacją już od wielu lat. Nie bez sukcesów. Proszę powiedzieć, jak rodzą się pomysły na nowe choreografie?
     
Ariane Schiessler: Układ choreograficzny to zawsze wspólna decyzja. Antoni [Antoni Czyżyk, trener elbląskiej formacji – przyp. DK] podsuwa mi jakiś pomysł i realizujemy go wspólnie. Wcześniej omawiamy go z tancerzami i po ich akceptacji przystępujemy do pracy. Tancerze są bardzo młodzi i dlatego ich zdanie również się dla nas liczy. Dzięki ich świeżemu spojrzeniu wprowadzamy często do naszych układów elementy tańca nowoczesnego.
     
     Od jak dawna tancerze przygotowują się do październikowych mistrzostw świata? Jak często się spotykają?
     
– Do mistrzostw przygotowują się już od marca i ćwiczą regularnie pod okiem pana Czyżyka. Ja przyjeżdżam do Polski raz w miesiącu i wtedy ćwiczę z grupą trzy razy w tygodniu.
     
     Proszę opowiedzieć kilka słów na temat tegorocznej choreografii? Czym różni się ona od poprzednich?
     
– Wcześniej tańczyliśmy do muzyki grupy ABBA, do utworu „Mamma mia”. Jest to zupełnie inny rodzaj muzyki niż ten, który wybraliśmy do tegorocznej choreografii. „Mamma mia” to spokojna, lekka piosenka, a muzyka Michaela Jacksona, do której tańczymy w tym roku, jest bardziej agresywna, bywa jednak też romantyczna. Do muzyki Jacksona musieliśmy dopasować inny styl taneczny, kroki są szybkie i dlatego też bardzo trudne do zatańczenia. Muzykę Jacksona wybraliśmy, ponieważ nasza grupa sobie tak zażyczyła.
     
     Czy podczas przygotowań do mistrzostw napotkała Pani jakieś problemy, trudności w pracy z elbląską formacją?
     
– Do tej pory nie było większych problemów. Jedyną trudność sprawia na razie tańczenie w strojach. Wcześniej dziewczęta nie tańczyły w sukniach, dopiero podczas dzisiejszych treningów miały je po raz pierwszy na sobie. Muszą przyzwyczaić się więc do tańczenia w strojach. Suknie utrudniają bowiem utrzymanie równowagi i spowalniają ruchy tancerza. Czasami problemem są bariery językowe. Nie mówię po polsku, a nie wszyscy tancerze mówią dobrze po angielsku.
     
     Prowadzi Pani zajęcia z elbląskimi tancerzami już od wielu lat. Jak zmieniła się elbląska formacja w przeciągu tych lat?
     
– Prowadzę już trzecią generację tancerzy. Nie da się więc odpowiedzieć na to pytanie, nie da się tych trzech grup tanecznych porównać.
     
     Czy w tym roku polska formacja ma szanse na zdobycie mistrzostwa świata?
     
– Ważnym jest, żeby nasza grupa jak najwięcej trenowała, żeby była w dobrej kondycji teraz i przede wszystkim w czasie mistrzostw. Życzyłabym sobie, żeby naszej formacji udało się w tym roku zdobyć tytuł Mistrza Świata, jak to się stało przed jedenastoma laty.
     
     Czego i my również życzymy.
     

     
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Wypożyczalnia aut HADM Gramatowski
Citroen HADM Gramatowski już otwarty!
Serwis i oryginalne części Seat
Serwis i oryginalne części Audi