Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 26-04-2018, imieniny Marzeny, Marii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

"Jak będziemy tak grać, to możemy dokonać czegoś wielkiego" (komentarze pomeczowe)

Rek

Szczypiornistki Startu odniosły dziewiąte zwycięstwo w tym sezonie i na urlopy udadzą się zasiadając na fotelu lidera PGNiG Superligi kobiet. Podopieczne Andrzeja Niewrzawy ligowe rozgrywki wznowią w styczniu - Jak będziemy tak grać, to możemy dokonać czegoś wielkiego - powiedziała Sylwia Lisewska.

Elbląski Start odniósł imponujące zwycięstwo na zakończenie pierwszej rundy (32:23). Przed spotkaniem zarówno trener, jak i zawodniczki podkreślali, że Łączpol jest beniaminkiem tylko z nazwy, bowiem w jego składzie jest kilka znanych i cenionych zawodniczek. Karolina Siódmiak i Monika Stachowska to jednak za mało na rozpędzony Start. - Zespół z Gdańska ma sporo atutów, silne rzuty z rozegrań, dwie kadrowiczki na środku obrony - mówił Andrzej Niewrzawa. - Nie chcieliśmy burzyć naszej defensywy specjalnym kryciem Karoliny Siódmiak. Wierzyliśmy w swoją obronę i udało nam się zrealizować założenia. W drugiej połowie dziewczyny były już myślami na krótkich urlopach, bo na pewno chcą odpocząć. Pojawiło się za dużo błędów, ale nie mam zamiaru robić z tego jakiegoś wielkiego problemu. Zwycięzców się nie sądzi, dziewczyny włożyły w ten mecz dużo serca i chciały pograć trochę pod publikę, dla kibiców, a to nie zawsze wychodził. Pierwszą połową możemy spokojnie zresetować drugą, nawet z małym plusikiem - podsumował mecz trener EKS. - Chyba już trochę byłyśmy zmęczone i chciałyśmy zagrać jak najszybciej. W pierwszej połowie wszystko szło dobrze, w drugiej popełniłyśmy chyba więcej błędów, niż w całej rundzie. Cieszymy się, że skończyło się dość wysoką wygrana, bo Gdańsk nie jest typowym beniaminkiem i nie przez przypadek jest na szóstym miejscu - dodała Sołomija Szywerska, która wczoraj znów dała popis swoich umiejętności. Brawa należą się również Ewie Sielickiej, która obroniła dwa rzuty karne. Emocji po pojedynku nie brakowało. Zawodniczki cieszyły się z kolejnego zwycięstwa, a także z pierwszego miejsca na koniec rundy - Ogromnie się cieszymy z naszych wyników w pierwszej rundzie. To jest to, na co sportowiec czeka. Ja jestem bardzo dumna z mojego zespołu. Jesteśmy liderem, a w mojej karierze do tej pory nigdy mi się to nie udało. W drugiej rundzie damy z siebie wszystko, postaramy się o kolejne ważne dla nas punkty. Nie pompujmy jednak balonika, gramy swoje, oby tylko zdrowie dopisało - podsumowała Aleksandra Jędrzejczyk.

 

- Jesteśmy liderem i to jest piękne uczucie. Mamy za sobą niesamowitą rundę, mam nadzieję, że druga będzie taka sama. Nie wiadomo co się wydarzy w play-offach, ale jak będziemy tak grać, to możemy dokonać czegoś wielkiego - dodała Sylwia Lisewska, która ośmiokrotnie trafiła do bramki Łączpolu. Najmłodsza zawodniczka w ekipie EKS Dominika Hawryszko na parkiecie spędza jeszcze niewiele czasu, jednak ma nadzieję, że w przyszłości będzie mogła bardziej pomóc swojej drużynie - W zespole czuję się rewelacyjnie. Jestem dumna ze wszystkich zawodniczek. W każdym meczu dawałyśmy z siebie wszystko. Ciesze się, że mamy lidera i mam nadzieje, że już do końca zostaniemy na tej pozycji. Na razie mało gram, ale bardzo dużo się uczę przy naszym trenerze i przy takich zawodniczkach i myślę, że to kiedyś zaprocentuje - powiedziała skrzydłowa Startu.
     
     Dziewiętnaście punktów to ogromny sukces naszej drużyny. Przez zawodniczkami kilkudniowa przerwa. Runda rewanżowa rozpoczyna się 6 stycznia, wtedy to do Elbląga zawita mistrz Polski. Kibice EKS będą mogli podziwiać grę naszych szczypiornistek także podczas grudniowego (19-20) turnieju w hali CSB.
     
     

Patronem medialnym Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Ciekawe co na to wszystko zarzad klubu? Pelne spodnie co z premiami za pudlo ;-) Oby nie skonczylo sie klasycznie wykupieniem zespolu po sezonie. Motywacja sportowa i biznesowa powinny isc w parze.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10 1
    (2015-11-23)
  • Ty zarządem i premiami się nie martw martw się swoimi spodniami
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    7 1
    (2015-11-23)
  • Premie na papierze są pensje też szkoda, że zawodniczki ich na swoich kontach nie widzą. .. No ale przecież klub wie jakie ma zobowiązania. .. powtórka z zeszłego roku?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 7
    (2015-11-23)
  • Odezwał się srala mądrala. Poziom riposty żenujący. Z pewnością zorientowany sponsor zespołu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    0 0
    (2015-11-23)
  • Już się zaczyna. Są wyniki, to trzeba się do czegoś przyczepić. Muszę Cię zmartwić, początek roku to zawsze zastrzyk kasy, zgłoś się ze swoimi teoriami na przednówku. Najlepiej z jakąś zawodniczką, której nie płacą. Ale nie miesiąc, czy dwa bo to standard w lidze niestety, tylko te ustawowe trzy, kiedy może rozwiązać kontrakt. Wtedy będziemy się martwić.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 1
    hd(2015-11-23)
  • Jest General Motors, Żywiec, Biedronka, Lidl, Ogrody, Wójcik, KAM, DRE, Home Concept i wiele wiel innych dużych zakładów produkcyjnych. Czy w tym mieście nikt nie chce zainwestować w drużynę? Drużyna narodowa kobiet jest 4 tą druzyną ostatnich Mistrzostw Świata, a to nie przekłada się na wzrost poziomu ligi. Gdzie transfery zagraniczne? Kiedyś grały w samym Elblągu Wiereszko, Inna Kulik a w Piotrcovi Jefimowa. Dzisiaj liga powinna być na poziomie przynajmniej siatkówki kobiet a jest za nią i koszykówką. Do dzieła sponsorzy i działacze.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    (2015-11-23)
  • To dwa miechy zaleglosci sa ok, trzy to patologia. Wez hd ze swoimi teoriami nie mac wody. Brak konkretnych sponsorow to mega problem na budowanie naszego mlodego, nowego zespolu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2015-11-23)
  • HD jak podchodzisz tak samo do życia i standardem jest, że nie dostajesz wypłaty miesiąc - dwa to gratuluje. Popieram kogos kto napisał, że brak sponsora to jest mega problem. Dziewczyny grają, wygrywają i mogą grać w tym sezonie same dla siebie, ale jak nie będzie kasy to wszystko szybko się posypie. Jak dla mnie standardem jest wypłacalność klubu, jak największa widownia na meczach i walczące z całych sił dziewczyny na meczu. Kto w tym klubie rządzi i szuka sponsorów? Kto w tym mieście ma biznesy, że dziewczynom nie pomagają? Pan Wójcik bawi się w programy w TVP i amatorkę w piłce ręczne facetów w 1 i 3 lidze. U kobiet mniej można zainwestować i grać w final four ligi mistrzyń w Europie. Weżcie się za to, żeby nie było, że mądry Polak po szkodzie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    (2015-11-23)
  • Nie, dwa miesiące nie są ok. Nawet dzień nie jest ok. Ale funkcjonujemy w rzeczywistości żeńskiej piłki ręcznej w Polsce, nie niemieckiej Bundesligi. W związku z czym jeszcze bardziej nie ok jest sianie paniki, gdy jeszcze nic dramatycznego z zaległościami wobec zawodniczek się nie dzieje. Człowieku, nawet bogate Zagłębie miewa poślizgi, zdziwił byś się, co sądzą na temat swoich wypłat nasze byłe zawodniczki w Koszalinie, Jelenia bida, Sącz bida, Monteks już dawno miałby nagrobek gdyby nie miasto. Oczywiście, że sponsor pożądany, tylko jakoś się znależć nie chce, cholera.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    hd(2015-11-23)
  • To co który chce pochodzić po tych firmach powiedzmy za działkę od zdobytej kwoty ???? Tak jak cudownie jest teraz bez kasy szybko się skończy, wszyscy o tym wiemy, a że w ręcznej jest jak jest to .... naprawdę w końcu można zrobić coś wielkiego w tym mieście z tym zespołem. Naprawdę najłatwiej napisać komentarz, ale coś zrobić jest w realiach elbląskich niezmiernie trudno. Są chętni?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 0
    krzychu7777 (2015-11-23)
  • nie będzie żadnych sponsorów. Nikt nie będzie dokładał do drużyny, która dołącza do składu zawodniczki, które nie sprawdziły się sportowo w Truso. Pchanie na siłę tych młodych osób do piłki ręcznej trwa już kilka lat i okraszone jest ciągłymi przegranymi i zmarnowanymi szansami. Pieniądze drobnych przedsiębiorców starczyły na ligę, ,marną zresztą" juniorską, ale są za małe na prawdziwy sport. Szkoda Startu. Moja prognoza - przyjęcie dwóch dziewczyn z Truso (H i R) to farsa i kpina z drużyny. Nawet niski poziom żeńskiej ligi tego nie tłumaczy. Niski jest zresztą z tego powodu, że w kraju takich samych, ,gwiazd" jest kilkadziesiąt. A no i jeszcze czekam an pierwszą aferę antydopingową w Starcie, dawno tego nie było nie?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    piortek1(2015-11-29)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Torba z nadrukiem elbląskiej Starówki
Naszywka HERB ELBLĄGA
POLO z HAFTEM
Czapka z nadrukiem