Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Jelfa dobra w końcówkach

Elbląg, Jelfa dobra w końcówkach Elblążanki pokonały w własnej hali Jelfę Jelenia Góra 29:26

W meczu 10 kolejki piłkarki ręczne EB Startu Elbląg pokonały na własnym parkiecie Vitaral Jelfę Jelenia Góra 29:26 (16:15). Jeleniogórzanki tylko w kocówce pierwszej i drugiej połowy były równorzędnymi przeciwniczkami elblążanek.

Po ubiegłotygodniowej porażce w meczu wyjazdowym z Natą AZS AWF Gdańsk tym razem zespół EB Startu nie zawiódł swoich kibiców będšc praktycznie prze cały mecz zespołem zdecydowanie lepszym. Elblążanki od pierwszej do ostatniej minuty meczu przeważały na parkiecie utrzymując bezpieczną trzy- czterobramkową przewagę. Jedynie pod koniec pierwszej połowy Jelfa przyśpieszyła zmniejszając przewagę do jednej bramki.
     Tylko pierwsze minuty sobotniego meczu z Jelfą były wyrównane. Do 12. min gry odnotowaliśmy dwa remisy 1:1 i 3:3. Jednak od 12. min gospodynie dzięki dobrej grze w obronie i celnym rzutom Elżbiety Olszewskiej zaczęły powiększać przewagę. Nie minęły cztery minuty, a prowadziły już 9:4 i trener Jelfy Edward Jankowski poprosił o czas. Reprymenda szkoleniowca z Jeleniej Góry przyniosła zamierzony skutek. Jeleniogórzanki uszczelniły obronę oraz poprawiły skuteczność. Wprawdzie na dwie minuty przed końcem pierwszej połowy gospodynie prowadziły różnicą pięciu bramek (16:11), ale dobra gra Jelfy sprawiła, że do przerwy zawodniczki tej drużyny zmniejszyły stratę do jednej bramki (16:15).
     W drugiej części meczu dominowały już elblążanki, które kontrolowały przebieg gry na parkiecie. W grę zespołu Jelfy sporo ożywienia wniosła Agata Wypych, jednak rozgrywająca z Jeleniej Góry sama nie była w stanie przeciwstawić się zgranym gospodyniom. Ponadto kolejny bardzo dobry mecz w barwach EB Startu zagrała bramkarka Natalia Charłamowa. Na uwagę zasługuje także (przynajmniej w drugiej połowie) gra Elżbiety Olszewskiej, która w całym meczu aż 10 razy umieściła piłkę w siatce Jelfy. Ostatecznie po dość wyrównanym i stającym na średnim poziomie meczu zasłużone zwycięstwo odniósł zespół EB Startu wygrywając 29:26.
     - Zagraliśmy trochę lepiej w obronie od naszych przeciwniczek i to w dzisiejszym spotkaniu było kluczem do sukcesu - stwierdził po meczu Jerzy Ringweslki, trener EB Startu. - Było nam trudno skoncentrować się po tej pechowej porażce w Gdańsku (EB Start przegrał w ubiegłym tygodniu z Natą - red.). Na szczęście udało się zmobilizować zespół, który na własnym parkiecie zdobył kolejne dwa punkty.
     
     EB Start Elbląg - Vitaral Jelfa Jelenia Góra 29:26 (16:15)
     
     EB Start: Charłamowa, Alberciak - Szuszkiewicz, Stelina 2, Pełka-Fedak, Pałgan 2, Kańduła 3, Lipska 5, Polenz, Szklarczuk 4, Olszewska 10, Radkiewicz 3
     
     Jelfa: Kowalczyk, Sadura - Jeż 8, Oreszczuk 3, Hipnarowicz 1, Jędrzejczak 3, Niedźwiedź, Młot 2, Zienkiewicz, Samadowa, Silantiewa 4, Wypych 5
     
     Komplet wyników 10. kolejki: Jaroslavia Jarosław - Zgoda Ruda Śląska 28:21 (13:8), AKS Chorzów - Piotrcovia Piotrków Tryb. 19:30 (6:16), EB Start Elbląg - Vitaral Jelfa Jelenia Góra 29:26 (16:15), Łącznościowiec Szczecin - Nata AZS AWF Gdańsk 22:22 (13:8), Lubella Montex Lublin - Kolporter Kielce 34:21 (20:9), Zagłębie Lubin - Ruch Chorzów 21:16 (8:10). Pauzowała: Sośnica Gliwice

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Pozdrawiam wszystkich kibiców EB Startu, choć tych patrząc po liczbie widzów na meczu chyba jest niewielu! Żal patrzeć na puste trybuny, przecież w Elblągu jest właściwie tylko piłka ręczna na przyzwoitym poziomie! Pierwsza liga to w końcu coś! Apelowałem kiedyś, żeby zorganizować doping w Gdańsku na meczu z Natą, wtedy odezwał się tylko dziennikarz, który zauważył, że trzeba zorganizować doping w Elblągu. Tylko jak zorganizować doping przy pustych trybunach??? Uważam, że głowna wina leży po stronie zarządu klubu, kierownika drużyny. Pytam się za co ci panowie biorą pieniądze? Czy nie warto by było zachęcić w jakiś sposób młodych ludzi do przychodzenia na mecze, pokazać im że można dobrze się bawić na imprezach spotowych. Czy zarząd naszego klubu nie mógł by pomóc fanom zorganizować klubu kibica? Nie chciałbym nikogo skrzywdzic ale chyba większości panów z zarządu klubu nie obchodzą kibice? W Gdańsku wstęp na mecze jest za darmo dla wszystkich i myśle, że to rozwiązanie przyniosło by pozytywne skutki także w Elblągu, przecież dochody z meczów i tak są mizerne ( na meczu z Jelfą było około 400 widzów z tego połowa z darmowymi kartami wstępu), a jeśli nie dla wszystkich to chociaż dla dzieci, młodzieży i studentów, przydałaby się może też jakasreklama w prasie i radiu. Panowie działacze do roboty! bo klub bez kibiców długo nie pociągnie!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Gregory(2001-12-10)
  • A teraz kilka słów o meczu: Gratuluje dziewczynom zwycięstwa choć muszę przyznać, że jako kibic wymagający nie jestem zadowolony z postawy, a tylko z wyniku. Chciałbym pochwalić Olszewską za 10 bramek(w tym chyba 4 karne), Charłamową za bardzo dobrą postawę w bramce, Lipską za lepszą postawę niż zwykle. Nadal jednak nie rozumiem trenera czemu tak rzadko wpuszcza na parkiet Anie Pałgan, Kingę Polenz, Paulinę Korowacką (wogóle nie grała). Gra naszej drużyny jest jednak daleka od ideału i jak czytam te słodkie artykuły w prasie, że trener się obawiał tego meczu i jest zadowolony z postawy zespołu to naprawdę jestem pełen obaw o wynik najbliższego wyjazdowego meczu z Sośnicą Gliwice! Bo jeśli chodzi o Jelfę to z całym szacunkiem dla tej drużyny nie był to zbyt wymagający przeciwnik. Start nadal popełnia zbyt dużo prostych błędów, nie funkcjonuje też kontratak, a ponadto nadal widze zbyt duży bałagan w rozgrywaniu ataku pozycyjnego. Ogólnie mecz nie zachwycił poziomem ale jak to się mówi zwycięsców się nie sądzi więc gratuluje dziewczynom i życze zwycięstw w Gliwicach ale żeby je osiągnąc trzeba dobrze przepracować ten tydzień! Powodzenia w Gliwicach!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Gregory(2001-12-10)
  • Zgadzam się w pełni Gregory.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Gonzo(2001-12-11)
  • Z racji iz obecnie mieszkam w Gdansku dlatego nie chodze na mecze Startu w Elblagu, wiec nie wiem co sie doakldnie dzieje na trybunach ale z tego co czytam to dzieje sie fatalnie, Zarzad zrobcie cos z tym w Gdanksu wstep jest wolny moze, a jak wam sie niepodoba wchodzenie zadarmo to zrobcie chociaz wstep wolny dla mlodziezy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    turli(2001-12-13)
Reklama