Wtorek 11-12-2018, imieniny Damazego, Daniela
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Jest szansa (piłka ręczna)

Piłkarki ręczne Startu zagrają w trzeciej rundzie Challenge Cup w sobotę i niedzielę w Elblągu z ukraińskim Karpati Uzghorod. Mają sporą szansę wygrać dwumecz i awansować do kolejnej rundy.

Dla Karpati, pierwszego rywala naszego zespołu w Challenge Cup, to nie pierwszy występ w europejskich pucharach. Jednak Karpati nigdy nie zdobył tytułu mistrza kraju.:
     - To solidna drużyna, która zajmuje w lidze czwarte-piąte miejsce - opowiada pochodząca z Ukrainy bramkarka Startu Natasza Charłamowa. - Jest to młody zespół, lubiący grać szybko. Ich atutem są bardzo dobrze wyszkolone indywidualnie zawodniczki.
     Faworytem są raczej podopieczne trenera Jerzego Ringwelskiego, głównie dlatego, że oba spotkania zostaną rozegrane w Elblągu. Spośród elbląskich zawodniczek na pewno nie wystąpią: Urszula Lipska i Anna Giejda, które leczą kontuzje. Nasze szczypiornistki, które w lidze zajmują obecnie czwarte miejsce, z Karpati zagrają podbudowane ostatnim wysokim zwycięstwem nad Piotrkowią Piotrków Trybunalski (29:20).
     Ostatnie lata dla elbląskich piłkarek w europejskich pucharach nie były zbytnio udane. Zazwyczaj elbląski Start odpadał z europejskiej rywalizacji po pierwszej rundzie. W 1997 r. lepszy okazał się duński GOG Gudme (29:24 i 22:23), w 1998 r. chorwacki Kaltenberg Split (25:20, 16:19). Inaczej było tylko w sezonie 1999/2000, kiedy to w Pucharze Zdobywców Pucharów podopieczne trenera Jerzego Ringwelskiego wyeliminowały w pierwszej rundzie portugalskie Porto Salvo dwukrotnie wygrywając: 34:26 w Portugalii oraz 40:17 w Elblągu. W kolejnym sezonie epizod z europejskim pucharem skończył się bardzo szybko; elbląski piłkarki rozegrały dwumecz z Belediyesi Kulubu w Turcji, gdzie przegrały oba spotkania 23:27 i 21:24.
     Spotkania w Elblągu sędziować będzie dwóch arbitrów z Finlandii. Oba mecze odbędą się w hali MOS przy ul. Kościuszki 77a. Pierwszy - w sobotę - zacznie się o godz. 19. Rewanż w niedzielę, początek o godz. 16.
MI
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Ręcznik z haftem
Naszywka HERB ELBLĄGA
Naszywka GODŁO
Czapka z nadrukiem