Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 21-01-2018, imieniny Agnieszki, Jarosława. Dzień Babci
 
Rek

UWAGA!

Judocy lubią brąz

 
Elbląg, Judocy lubią brąz Takich widowiskowych akcji nie brakowało podczas olimpiady (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

Jakub Kowalski (UKS Tomita Judo) wywalczył brązowy medal w kategorii 73 kg w drugim dniu Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w Judo. To czwarty medal dla elblążan na tej imprezie. I jednocześnie dobry prognostyk na przyszłość.

Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży w judo zakończyła się dobrym wynikiem dla elblążan walczących w reprezentacji województwa warmińsko-mazurskiego. Do sobotnich zdobyczy medalowych w niedzielę swój brąz dorzucił Jakub Kowalski z UKS Tomita Judo. Młody judoka w kategorii 73 kg dopiero w półfinale znalazł pogromcę: Adama Stodolskiego z UKS Leśnik Kaczory. W walce repasażowej elblążanin pokonał Mateusza Kozłowskiego z Klub Judo AZS Opole i mógł cieszyć się z brązowego medalu.
     Dobrze zaprezentowali się dwaj pozostali elbląscy judocy, którzy dziś toczyli swoje walki. W kategorii 90 kg Piotr Popko (Tomita Judo) został sklasyfikowany na siódmym miejscu, a Arkadiusz Cieślak (MKS Truso) w „królewskiej” kategorii +90 kg uplasował się na piątym miejscu. - Trochę szkoda, bo liczyliśmy na złoty medal Arkadiusza - – mówił Leszek Wilk, organizator OOM i trener Olimpii Judo.
     Warto dodać, że walka o brąz Arkadiusza Cieślaka (niestety przegrana i w jej wyniku zawodnik został sklasyfikowany na piątym miejscu) trwała aż 15 minut. - Jeśli chodzi o wyniki Olimpiady Młodzieży to jeden z najlepszych pod względem sportowym turniejów dla Elbląga – podsumował Leszek Wilk.
     Elblążanie zdobyli jeden srebrny medal (Sebastian Makowski 66 kg) i trzy brązowe (Gracjan Szleja 46 kg, Kacper Słowikowski 50 kg, Jakub Kowalski 73 kg). Pozwala to patrzeć z nadzieją na dalszą karierę tych zawodników. - Myślę, że w przyszłości medaliści tych zawodów będą zdobywać nie tylko medale mistrzostw Polski seniorów, ale i większych imprez – prorokuje Leszek Wilk.
     Trzeba też zwrócić uwagę na bardzo dobrą organizację zawodów, dopisali również kibice, którzy głośno dopingowali gospodarzy. W pamięci wielu kibiców i zawodników zapisze się uroczystość otwarcia – z całym olimpijskim ceremoniałem, występami cheerleaderek. Widać, że było to prawdziwe sportowe święto.

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Brawo brawo i jeszcze raz brawo. Wspaniała organizacja, wspaniałe wyniki. Szkoda tylko przegranej walki sebka z kozaki ale można było zobaczyć kawał pięknego JUDO. Juz czekam na camp z Legieniem
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 0
    Marcinkowski1190(2016-05-15)
  • Sukces byłby znacznie okazalszy ale beznadziejni sedziowie "postarali się", żeby Arek z MKS Truso przegrał karami walki o wejście do finału, a poźniej o 3m. Bilans elbląskich judoków i tak jest imponujący: 2 medale Truso, 1 Olimpia-Judo i 1 Tomita, dobre 5 i 7 miejsca. Brawo!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 0
    (2016-05-16)
  • Arek imponował formą 2 tygodnie za wcześnie. Niestety wczoraj był cieniem siebie. Jak by walczył jak w eliminacjach nikt by mu nie dał rady
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 1
    widzowie(2016-05-16)
  • W eliminacjach Arek miał przeciwników o dwie klasy słabszych, więc nie ma sensu tego porównywać. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    (2016-05-17)
  • Arek w walce o finał i 3m. miał bardzo trudnych przeciwników. Decydowały detale i niestety postawa sędziów, którzy idiotycznie przeciągnęli dogrywki i nie doceniając wcześniej jego bardziej aktywnej postawy i groźniejszych ataków, czekali na najmniejszy błąd z jego strony. Trudno, nie on pierwszy i nie on ostatni skrzywdzeni przez tzw. arbitrów.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    (2016-05-17)
Reklama