Środa 14-11-2018, imieniny Emila, Wawrzyńca
 

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Juniorzy z CLJ z pierwszym zwycięstwem

 
Elbląg, Juniorzy z CLJ z pierwszym zwycięstwem Mecz zakończył się ostatecznie zwycięstwem Olimpii 3:0 (fot. nadesłana)

Pełen napięcia mecz oglądali kibice dopingujący juniorów Olimpii w kategorii u-17. Centralna Liga Juniorów zadebiutowała w Elblągu i zakończyła się szczęśliwym zakończeniem z trzema punktami dla żółto-biało-niebieskich.

W ramach drugiej kolejki CLJ u-17 Olimpia zmierzyła się z MOSP Białystok. W lepszych nastrojach do spotkania przystąpiła młodzież z Elbląga, która w pierwszym meczu zremisowała z inną drużyną z Białegostoku - Jagiellonią. Remis o tyle cenny, bo zdobyty na terenie aktualnego mistrza Polski w tej kategorii wiekowej. MOSP w inauguracyjnym spotkaniu musiał uznać wyższość juniorów Legii w meczu w Warszawie (Legia wygrała 5:0).
     - Ciężko wskazać faworyta. Analizowaliśmy mecz MOSP z Legią i wynik nie do końca odzwierciedla przebieg spotkania. Drużyna z Białegostoku miała swoje okazje, ale wiemy, jak zniwelować atuty przeciwnika - powiedział przed meczem II trener Olimpii, Kamil Syroka.
     Spotkanie zaczęło się od ataków żółto-biało-niebieskich. Przewaga została udokumentowana już w początkowej fazie gry i to dwukrotnie. W 4. minucie bramkę na 1:0 strzelił Paweł Kazimierowski, trzy minuty później prowadzenie podwyższył Bartosz Mączkowski. Gdy wydawało się, że Olimpia będzie kontrolować przebieg spotkania, w 14. minucie za niesportowe zachowanie, faul bez piłki, Maciej Jarguz został ukarany czerwoną kartką. MOSP zyskał przewagę personalną, co próbował wykorzystać w kolejnych minutach. Olimpia cofnięta, grająca jednak mądrze taktycznie, nastawiła się na kontrataki. W 29. minucie po szybko przeprowadzonej kontrze na listę strzelców ponownie wpisał się Bartosz Mączkowski. Do przerwy Olimpia prowadziła 3:0.
     Druga połowa była w pełni kontrolowana przez Olimpię. Ataki MOSP były kończone w bezpiecznych odległościach od bramki. Sytuacje, które powinny zakończyć się golami Olimpia miała, ale brakiem skuteczności wykazali się Hawryszko i Pohlid. Dopiero w 74. minucie MOSP oddał strzał na bramkę żółto-biało-niebieskich, ale Teofil Wezel nie miał żadnych problemów ze skuteczną interwencją. Najlepszą okazję na strzelenie bramki MOSP miał w 77. minucie. Dobry strzał z rzutu wolnego Kamila Gryko koniuszkami palców wybronił jednak Wezel. Mecz zakończył się ostatecznie zwycięstwem Olimpii 3:0. Podopieczni trenera Karola Przybyły po dwóch meczach zgromadzili 4 punkty.
     W trzeciej kolejce Olimpia zagra w Łodzi z AKS SMS Łódź. Kolejne spotkanie juniorów na własnym stadionie 8 września z ŁKS-em Łódź.
     
     Olimpia: Teofil Wezel - Łukasz Sarnowski, Mateusz Grędzicki, Kamil Biel, Marcin Choma (73’ Maksymilian Kukałowicz), Maciej Jarguz, Paweł Mazurek, Bartosz Mączkowski (49’ Mateusz Siwko), Oskar Kottlenga (38’ Mateusz Pohlid), Szymon Rogowski (78’ Filip Zieliński), Paweł Kazimierowski (55’ Patryk Hawryszko)
     
     MOSP Białystok
: Gabriel Litwinowicz - Jakub Gierasimuk, Gabriel Sachajczuk, Kamil Gryko, Adam Ilczuk, Nikodem Cegielski (57’ Jan Kacprowski), Aleksander Zakrzewski (70’ Igor Redos), Filip Wasilewski (78’ Bartosz Waszczuk), Łukasz Bagrowski (41’ Szymon Kuczyński), Tomasz Abramowicz (41’ Marcel Dąbrowski), Karol Tański
qba
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem