Niedziela 23-09-2018, imieniny Bogusława, Tekli. Pierwszy dzień jesieni
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

W końcu żółtek uchwycony na linii 4 W końcu żółtek uchwycony na linii 4

Kaliningrad żyje Mundialem (korespondencja własna)

 
Elbląg, Kaliningrad żyje Mundialem (korespondencja własna) Indianin Janusz Pijanka z kibicami w fan zonie w centrum Kaliningradu (fot. Krzysztof Szczepanik)

Sondaż portElu

Anglia - Belgia 81.8%
Panama - Tunezja 18.2%
Liczba głosów: 77. Sondaż został zakończony.
Rek

Piłkarskie mistrzostwa świata polskiej reprezentacji zdecydowanie nie wyszły, za to Rosjanie – mimo dzisiejszej porażki z Urugwajem – są w siódmym niebie. Widać to bardzo dobrze w Kaliningradzie, gdzie odbywają się nie tylko mecze na nowym stadionie, ale działa także strefa kibica w samym centrum miasta. Atmosfera wśród kibiców wspaniała. Zobacz zdjęcia.

Cezary przyjechał z Warszawy. Towarzyszy mu syn Mikołaj. - Z Kaliningradu można polecieć do Soczi za 500 złotych. Z Warszawy cena jest po wielokroć wyższa. Stąd ta marszruta. Ponadto mam rodzinę na Mazurach, więc przez tydzień tam łowiłem rybki, a następnie tu przyjechaliśmy – opowiada pan Cezary. - Kaliningrad zawsze mnie interesował. Miasto jest całkiem sympatyczne. Teraz mogę go wreszcie obejrzeć bez męczących formalności z załatwianiem wizy. Dziwi jednak brak w tutejszych restauracjach, a także w fan zonie miejscowego piwa. Tylko czeskie i czeskie… Miło w sumie zaskoczyły nas ceny. Straszono nas jakimiś kosmicznymi poziomami, a tu piwo w fan zonie można dostać już za około 9 złotych. Hotel w mieście kosztował nas około 120 złotych. Na dwóch! Już jutro lecimy do Moskwy, a potem do Soczi. Nie dostaliśmy biletów na mecze Polaków. Będziemy na meczach Niemców i Szwedów.
     Ilja, choć jest Rosjaninem, też ma na twarzy polskie barwy.
     - Dlaczego kibicujesz Polsce?
     - Bo ładnie grają, to znaczy grali, bo dzisiaj nic im nie wychodzi. A ja kibicuję Polsce jeszcze od Euro 2016. Wtedy szczególnie podobał mi się mecz z Portugalią. Choć Polacy go przegrali, ale byli bardzo dobrzy. Ponadto kibicuję Bayernowi, a tam przecież pierwsze skrzypce gra Robert Lewandowski. W najbliższą jesień wybieram się na jakiś mecz Lechii Gdańsk.
     Z Wrocławia są Kamil i Daria. Przyjechali tu do znajomych ze studiów. - Postanowiliśmy przy okazji zobaczyć kawałek Rosji, czyli Kaliningrad. Jesteśmy mile zaskoczeni, że to miasto nie wygląda inaczej (przynajmniej w centrum) niż wiele naszych miast.
     Indiańskim strojem wzbudza zainteresowanie wszystkich kibiców Janusz Pijanka. Jak sam się określa, „człowiek w podróży”. - Ja jestem Indianinem z Polski (dokładnie z Sieradza), a mój kolega to jest Indianin z Peru. Teraz mieszkamy w Paryżu. Obydwaj nie jesteśmy kibicami futbolu. Po prostu mistrzostwa świata pozwoliły nam na wjazd do Rosji bez wiz. Chcemy tu trochę się powłóczyć, by poznać kraj. Bajkał, Kamczatkę. Nęci też północny Kaukaz – opowiada.
     Polskie barwy prezentują też z dumą członkowie miejscowej Polonii. W Kaliningradzie bowiem jest polskie środowisko. Na Uniwersytecie działa katedra języka polskiego. Wychodzi też polska gazeta: „Głos znad Pregoły”. Obecnie jednym z działaczy polskiej mniejszości jest Igor Kulin: - Moje korzenie wychodzą z Grodzieńszczyzny. Historia rzuciła mnie do Kaliningradu. Podobnie jak i kilka tysięcy innych Polaków. I tylko szkoda, że nasi futboliści przegrali pierwszy mecz. Może w drugim będzie lepiej.
     Niestety, nie było. Ale to już zupełnie inna historia.      

Rozmawiał, kibicował, fotografował: Krzysztof Szczepanik

.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Czytnik kart kryptograficznych Mini
Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata Mini
Hosting WWW START
Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok (bez czytnika)