Wtorek 18-12-2018, imieniny Bogusława, Gracjana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Kibice piłkarzy nie pożegnali

 
Elbląg, Kibice piłkarzy nie pożegnali Tak wyglądała ESK na kilka minut przed rozpoczęciem meczu Polski z Japonią (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

Niewiele osób oglądało w Elbląskiej Strefie Kibica zwycięstwo polskiej reprezentacji nad Japończykami. Wśród nich dwóch kibiców owiniętych we flagi... Kraju Kwitnącej Wiśni. Zobacz zdjęcia.

Nie wiadomo, czy wpływ na dzisiejszą frekwencję w Elbląskiej Strefie Kibica była pora rozgrywania meczu (w czwartek o godz. 16 większość kibiców jeszcze pracuje) czy też niesatysfakcjonująca nikogo postawa piłkarzy w biało-czerwonych strojach. Fakt pozostaje faktem – kibiców na tafli elbląskiego lodowiska było niewielu. A największe zainteresowanie w pierwszej połowie wzbudziło dwóch kibiców owiniętych w barwy... Japonii.
     - Dotychczas kibicowałem Polsce i dwa razy przegrali. Może jak będę kibicował Japonii, to Japończycy też przegrają – tłumaczył przewrotnie pan Paweł
     W pierwszej połowie wydawać by się mogło, że „zabiegi” pana Pawła nie przyniosą efektu. Nieliczni kibice prawie w ogóle nie reagowali na to, co dzieje się na boisku, a atmosfera na lodowisku przypominała tę z meczu Arabia Saudyjska – Peru. Nawet doskonała okazja Kamila Grosickiego w 32. minucie spotkania (bramkarz Japonii cudem obronił strzał głową Polaka) nie wzbudziła emocji.
     W 59. minucie kibice w końcu doczekali się na bramkę biało-czerwonych. Dośrodkowanie Rafała Kurzawy wykorzystał Jan Bednarek i było 1:0. I był to jednocześnie jedyny przejaw większego zaangażowania elbląskich kibiców.
     - Występ polskiej reprezentacji jest bardzo wielkim rozczarowaniem. Ci, którzy wzięli do serca te zapowiedzi i szumne deklaracje, mogą czuć się zawiedzeni – mówił pan Paweł.
     To był ostatni mecz Polaków na mundialu. Co ciekawe, reprezentacja Japonii awansowała do fazy pucharowej, a o zajęciu drugiego miejsca kosztem Senegalu zadecydował... ranking fair play.
Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapeta lateksowa 360x150 cm - Zwierzątka
Fototapety z tańcem
Fototapeta lateksowa 150x260 cm - Zebra
Fototapeta z ludźmi