Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 07-12-2016, imieniny Ambrożego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Noc z 27 na 28 listopada zima Noc z 27 na 28 listopada zima

Klasa pod patronatem Olimpii (piłka nożna)

Elbląg, Klasa pod patronatem Olimpii (piłka nożna) Jedna dryżyna, teraz i jedna klasa.

Od początku roku szkolnego w Gimnazjum nr 5 przy ul. Agrikola 6 funkcjonuje klasa sportowa o profilu piłka nożna. Patronem klasy jest klub sportowy Olimpia Elbląg mający swoją siedzibę tuż obok szkoły. O tym, jak doszło do utworzenia klasy, mówią główni pomysłodawcy przedsięwzięcia - Renata i Jacek Sadowscy.

Bartek Piór: W jaki sposób doszło do utworzenia klasy o profilu piłkarskim w Gimnazjum nr 5, skąd pomysł?
     Renata i Jacek Sadowscy: Pomysł pojawił się już parę lat temu. Spotykaliśmy się wielokrotnie w czasie turniejów i meczów z młodzieżą z innych miast, w których już od jakiegoś czasu tak się pracuje, m.in. w Gdańsku, Olsztynie, i widzieliśmy sens wprowadzenia takiego modelowego rozwiązania - szkoła i klub - u nas. Niestety, przez długi czas nie udawało się tego zrealizować, cały czas stawało coś na przeszkodzie. Od początku chodziło o to, by chłopcy trenujący w klubie, jako że są z tego samego rocznika, uczęszczali również do jednej klasy w szkole. Ze względu na to, że w grupie rocznika 1993 w Olimpii trenuje nasz syn Damian Sadowski, zaangażowaliśmy się w realizację tematu i spróbowaliśmy nadać sprawie szybszy bieg. Sprawą od początku zainteresował się prezes Olimpii Zenon Lecyk, który pomógł w pokonaniu wszelkich trudności. Dużą pomoc okazał również dyrektor Gimnazjum nr 5 Czesław Nagy, który okazał się wielkim orędownikiem powstania takiej klasy w swojej szkole. Potem było żmudne przekonywanie rodziców chłopców, którzy od czterech lat trenują w Olimpii. Dość powiedzieć, że na dwa miesiące przed zakończeniem roku szkolnego akces do nowotworzonej klasy zgłosili rodzice zaledwie dwóch chłopców. Trudność wynikała m.in. z tego, że większość chłopców nie mieszka w pobliżu szkoły, a praktycznie na terenie całego miasta.
     
     Jak więc w tak krótkim czasie udało się przekonać rodziców pozostałych chłopaków trenujących na co dzień w Olimpii?
     Tu właśnie ogromną pomoc okazał prezes Lecyk, z którym odwiedzaliśmy i wspólnie przekonywaliśmy wszystkich rodziców chłopców zamieszkałych przecież na terenie całego Elbląga, a nawet w Jegłowniku. Koniec końców, udało się i od 4 września 15 chłopaków dotychczas trenujących w Olimpii uczęszcza do jednej klasy w gimnazjum.
     
     W klasie muszą być jeszcze dziewczynki…
     I są, tyle tylko, że one nie mają zajęć stricte sportowych, nie trenują piłki nożnej. To miała być od samego początku normalna klasa, jak inne w szkole. Dlatego w klasie jest 15 dziewcząt i 15 chłopców. Dyrektorowi gimnazjum tak spodobał się ten pomysł, że utworzył już drugą podobną klasę o profilu piłka nożna, ale już nie pod patronatem klubu sportowego Olimpia.
     
     Jak więc wyglądają zajęcia chłopców w szkole i treningi? Kto jest trenerem młodych piłkarzy?
     Trenerem jest doświadczony wychowawca młodzieży i trener grup juniorskich Olimpii Wiesław Disterhoft. Chłopaki trenują na terenie klubu przy Agrikola trzy razy w tygodniu po dwie godziny i są to zajęcia typowo piłkarskie. Oprócz tego mają cztery godziny zajęć ogólnorozwojowych, czyli w sumie dziesięć godzin treningów na tydzień. Te zajęcia prowadzi były lekkoatleta Jacek Licznerski. To dawka optymalna na tak młode organizmy, dlatego nie uczęszczają już na zajęcia popołudniami do klubu, jak to miało miejsce dotychczas. W tym czasie mają wolne, tak że z powodzeniem mogą wykorzystać popołudnia na przykład na naukę. Zresztą, przy tej okazji chcemy wspomnieć, że grupa tych chłopców oprócz tego, że składa się z dobrych sportowców, to jeszcze są to dobrzy uczniowie, ze średnią ocen 4,3 w poprzednim roku szkolnym. Chłopcy znają się od ponad czterech lat - tyle bowiem trwają wspólne treningi - i stanowią zgraną paczkę.
     
     Co dalej, czy w kolejnych latach następne roczniki młodych piłkarzy Olimpii uczęszczać będą do podobnych klas?
     Taki jest zamysł. Klub w niedługim czasie ma podpisać ze szkołą umowę o długofalowej współpracy, choćby dlatego, że młodzież w czasie treningów korzystać będzie z obiektów klubowych i miejskich, takich jak hala MOS przy Kościuszki. Cieszy bardzo poparcie władz szkoły, bo to pozwala optymistycznie spojrzeć w przyszłość. Zgodnie z sugestiami szefa elbląskiego okręgu piłkarskiego Romualda Paściaka, wysłaliśmy listy do prezesa PZPN i Warmińsko-Mazurskiego Związku Piłki Nożnej w Olsztynie, w których zwracamy się o udzielenie pomocy przy naszym przedsięwzięciu. Czekamy na odpowiedź piłkarskiej centrali. Najważniejsze będzie jednak to, jak sprawdzi się ten nasz pomysł. Wierzymy, że wszystko dobrze zafunkcjonuje. Chłopcy będą odnosili sukcesy zarówno w nauce, jak i w piłce, i wówczas rodzicom dzieci z kolejnych roczników łatwiej będzie podejmować decyzje o posłaniu swoich pociech do jednej klasy w gimnazjum. Skoro sprawdziło się to w innych ośrodkach, gdzie przynosi oczekiwane efekty, dlaczego nie miałoby sprawdzić się w Elblągu.
     

BAR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama