Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 24-11-2017, imieniny Jana, Flory
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Kobietom przychodzi to łatwiej

Rek

Najbardziej popularny jest w Rosji, tam obecny był od XVIII w. Później o nim trochę zapomniano, ale wrócił do łask po drugiej wojnie światowej. Od tamtego czasu mocno się rozwinął, obecnie trenują zarówno dzieci, jak i seniorzy. Nie ma tutaj izolowanych ruchów, ćwiczy całe ciało, a efekty są bardzo szybko zauważalne. O tym, czym jest trening z odważnikami sportowymi, dlaczego kobietom przychodzi on łatwiej i jakie przynosi korzyści opowiada Kamil Jurkiewicz, elblążanin, pierwszy polski instruktor kettlebell. Zobacz więcej zdjęć z treningu i film.

 Są krótkie, intensywne i wbrew pozorom mało kontuzyjne – treningi z odważnikami sportowymi czyli z angielskiego "kettlebell" przeżywają swój renesans.
     - Kettlami zajmuje się od 2007 r., trafiłem na nie w Anglii, zupełnie przypadkowo. Co mi się w tym wszystkim podoba? Po prostu, jeżeli wykonasz taki trening chociaż raz wciągnie cię to. Obecnie sport ten trenuje ok. 100 osób w Polsce, ale zajęcia z kettlami można znaleźć w każdym większym mieście – opowiada Kamil Jurkiewicz, pierwszy w Polsce instruktor kettlebell, założyciel Polskiego Klubu Kettlebell, który swoją siedzibę od początku października ma w Elblągu. – To trening całego ciała, nie ma ćwiczeń dzielonych. Nie ma tutaj izolowanych ruchów, wszystko co robimy jest wykonywane całym ciałem, a efekty są wspaniałe. Trenując samymi odważnikami można robić wydolność pod chociażby sporty walki, niekoniecznie biegając, można robić siłę i kardio. Ogólnie uważa się, że te dwie rzeczy robi się osobno, a w tym przypadku jest tak, że są one połączone. Przez to oszczędza się wiele czasu.
     I dodaje, że istnieją dwa nurty. Pierwszy to trening wykonywany pod inne dyscypliny sportu – sztuki walki czy piłkę nożną. Wzmacniana jest wytrzymałość sercowo- naczyniowa, treningi są krókie, intensywne, mało kontuzyjne i efektywne. Drugi nurt to tzw. "girevoy sport". Swoją nazwę zawdzięcza słowu giria, które po rosyjsku oznacza wagę, ciężar. Składa się z dwuboju klasycznego czyli rwania oraz podrzutu, a także z tzw. długiego cyklu – w profesjonalnym wydaniu wszystkie te konkurencje wykonuje się 32- kilogramowymi odważnikami.
– To nie jest sport siłowy, a lekkoatletyka. W Rosji treningi zaczynają dzieci sześcio- czy siedmioletnie, oczywiście lekkimi, 2-3 kilogramowymi odważnikami. Natomiast jeżeli mówimy o osobach starszych startują tam nawet 80- latkowie, właśnie przez to, że nie jest to sport, który buduje masę mięśniową, tylko ogólną sprawność i siłę – tłumaczy Kamil Jurkiewicz, mistrz Polski girevoy sportu, a także zdobywca Pucharu Polski GS w dwuboju klasycznym. – Trening jest bardzo bezpieczny, to, czego uczymy jest bardzo poprawne. Wystarczy trenować trzy razy w tygodniu i wszystko się polepsza, a szczególnie samopoczucie. Ponadto w kettlach ciekawy jest balistyczny charakter ruchów i to, że używamy całego ciała, jego konstrukcji. Wzmacniane są stawy, można rehabilitować kontuzje, robiona jest mobilność.
     Jak się okazuje, trening z odważnikami to coś, co szczególnie dobre jest dla kobiet, bowiem jak wyjaśnia Kamil Jurkiewicz nie buduje masy, a wzmacnia siłę, a jednocześnie wykorzystuje naturalne predyspozycje kobiet.
– Pozycja, w jakiej trzyma się odważnik jest taka sama jak wtedy, kiedy kobieta trzyma dziecko, czyli na kolcu biodrowym. Dlatego też kobiecie przychodzi to naturalnie – tłumaczy Jurkiewicz. – Przez to, że mają one wyżej wysunięte biodra niż mężczyźni i szersze miednice to mogą podrzucać nawet 28 kilogramów sto razy, właśnie dzięki swojej budowie anatomicznej. Mężczyźni muszą o wiele więcej czasu rozciągać się.
     

mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • 100 procent racji. ; ) Pozdrowienia z Gdańska. ; )
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 0
    dede(2013-10-28)
  • Wow, ciekawe, ciekawe. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 0
    Aria(2013-10-28)
  • Nie pierwszy, a jeden z pierwszych.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 0
    Depsa(2013-10-28)
  • Boże na tym portelu coraz większy szajs, przecież tu nie ma co czytać czy tego nikt nie widzi. Dziw że te reklamy ktos jeszcze bierze. Powinniściw na głównej stronie napisać BIURO OGŁOSZEN i było by cacy
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 13
    (2013-10-28)
  • ale szajs. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 14
    JanHeweliusz(2013-10-28)
  • ciekawe, ale chyba gość robi bląd garbiąc się przed wyrzutem obciążenia w górę. .. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 2
    (2013-10-28)
  • a są, ,kulki'' 3kg ? z większymi miałbym problem :P
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 0
    mastercienias(2013-10-28)
  • nie chyba, ale na pewno "ćwiczenie rwania" powinno być robione z wyprostowanymi plecami przy większym zaangażowaniu pracy nóg www.youtube.com ale co ja tam wiem jestem tylko "panem od fikołków" jak zwykło się mówić na nauczycieli WF ;)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 5
    (2013-10-29)
  • Załamują mnie matoły komentujące wszystko na "nie". Jak w tym mieście ma być fajnie skoro atmosferę budują malkontenci? Do JanHeweliusz i pozostałych cwaniaczków - Jakie masz hobby, zainteresowania? Stań przed lustrem i wtedy zobaczysz szajs. Promocja sportu to szajs, imprezy plenerowe - szajs, skate park i siłownie na wolnym powietrzu - szajs, pikniki rowerowe - szajs. Jak rozumiem, aprobatę wzbudza picie piwa na klatce schodowej zakupionego w Biedronce za 1,25 zł. No tak, to ambitne i takie elbląskie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    25 0
    Gawel(2013-10-29)
  • Zgadzam się w 100 %. Każda inicjatywa jest obalona na miejscu. A niech komentują barany, że źle, słabo, badziewie itd. I niech siedzą na dupach i szukają swojej ścieżki. Najlepiej za klawiszami komputera - bo tak najłatwiej i najbezpieczniej. A jak komuś ta forma aktywności przypada do gustu to proszę bardzo. Najważniejsze by się ruszać. A co będziemy robić to już nasz interes. Żeby Ci, którym nic się nie podoba - nie obudzili się na 20 lat przed emeryturą (67 lat), że jak tu pracować jak zdrowie nie pozwala. Właśnie tak, za młoda już trzeba się wzmacniać i ćwiczyć. A nie jak masz 60 lat. Czym skorupka za młodu nasiąknie to później tylko lepiej. Ale tu potrzebna zmiana mentalności. Tak więc pozdrawiam i popieram każdą formę ruchu. Zachęcam każdego do wysiłku drobnego :).
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    17 1
    marrrriooooo(2013-10-29)
  • szkoda że w kolano się nie je. .. ną; -D
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 4
    (2013-10-29)
  • Od razu widać, że wszystko jest dobrze zorganizowane. Powodzenia chłopaki, oby tak dalej!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 0
    Piooootr(2013-10-29)
Reklama