Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 20-11-2017, imieniny Anatola, Sędzimira
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Otwarcie nowego odcinka trasy tramwajowej. Otwarcie nowego odcinka trasy tramwajowej.

Kolejne sparringi ligowców (piłka nożna)

Kolejny weekend pod znakiem spotkań kontrolnych mają za sobą nasi futboliści. Z trzecioligowców grała tylko Concordia, która uległa 0:1 Cartusii Kartuzy. Wolne mieli gracze Olimpii, którzy prawdopodobnie w najbliższą środę 4 marca zmierzą się w Pasłęku z miejscową Polonią.

Dwie ekipy z czwartoligowego frontu przegrały swoje mecze kontrolne. Zatoka uległa 1:2 grającej na co dzień w IV lidze Pomorze malborskiej Pomezanii, a Polonia Pasłęk nie sprostała piątoligowemu Zalewowi Frombork, przegrywając 0:1. Swój mecz wygrał lider okręgówki Błękitni Orneta.
     
     III liga
     Lider rozgrywek Olimpia tym razem pauzowała. Żółto-biało-niebiescy mieli zmierzyć się z czwartoligowym Powiślem Dzierzgoń, ale zainteresowane strony nie znalazły odpowiedniego boiska i spotkanie przełożono na inny termin. Być może zamiast z Powiślem Olimpia w środę zagra w Pasłęku z miejscową Polonią.
     - Jeśli będzie odpowiednia pogoda i wejdziemy na główną płytę, to ten mecz zagramy. W przeciwnym razie taplanie się w błocie nie ma sensu - mówi trener Olimpii Tomasz Wichniarek.
     Drugi trzecioligowiec Concordia nie miała wolnego i zagrała na sztucznej murawie w Gdyni z Cartusią Kartuzy. Ostatni mecz na sztucznej płycie przed ligą (tak zapowiedział trener pomarańczowo-czarnych Lech Strembski) zakończył się porażką Concordii 0:1. Jedyną bramkę zdobył w 40. minucie meczu Piotr Zagórski, który wykorzystał nieporozumienie obrońców i pokonał Tomasza Kowalskiego. W swoim siódmym meczu sparringowym Concordia zagrała bez Krzysztofa Machińskiego i Michała Lepczaka. Te absencje miały zapewne wpływ na postawę zespołu, który ustępował rywalom przez cały mecz i nie stworzył ani jednej klarownej sytuacji do zdobycia gola.
     W najbliższym tygodniu działacze Concordii zamierzają sfinalizować transfery nowych zawodników - Dariusza Brzyskiego (Mazowsze Płock), Daniela Mioduńskiego (Powiśle Dzierzgoń) i Mateusza Dolnego (Orzeł Trąbki Wielkie).
     
     Cartusia Kartuzy - Concordia Elbląg 1:0 (1:0)
     1:0 - Zagórski (40.)
     Concordia: Kowalski (46. Kopka) - Bogdanowicz (46. Mioduński), Brzyski, Ciesielski, Sambor, Masztaler (70. Tomczyk), Wiercioch, Florek, J. Zielonka (46. Sielezin), R. Zielonka (46. M. Gryka), Włodarczyk (46. Dolny).
     
     IV liga i V liga
     
     Pomezania Malbork - Zatoka Braniewo
     Do przerwy Zatoka remisowała z Pomezanią 0:0, choć powinna prowadzić. Dobrych sytuacji nie wykorzystali jednak Kamil Graczyk, Marcin Sorkowicz i Piotr Rutkowski. Zdecydowana przewaga braniewian w pierwszej części nie przyniosła goli, gdyż bardzo dobrze pomiędzy słupkami spisywał się golkiper Pomezanii Przemysław Matłoka, niezłe interwencje w defensywie zaliczył również Sebastian Ratajczyk. Ta dwójka pomyliła się tylko raz, Zatoka zdobyła nawet gola, ale sędzia dopatrzył się pozycji spalonej (słusznie) i bramki nie uznał. Po zmianie stron obraz gry się wyrównał, ale pierwsi z gola cieszyli się jednak goście z Braniewa. Dwójkową akcję pomiędzy Bogdanem Wieliczko a Graczykiem skutecznie wykończył ten drugi. Radość zawodników Tomasza Klimczaka trwała bardzo krótko, bo już po trzech minutach do remisu doprowadził wprowadzony w drugiej części Lucjan Piechota. Ten sam piłkarz brał udział w akcji, która przyniosła malborczanom drugiego gola. W 62. minucie Marcina Błażewicza (zmienił chwilę wcześniej Mikołaja Dratwę) pokonał Damian Dudziński, któremu asystował wspomniany Piechota. Oba gole dla Pomezanii były w równym stopniu zasługą akcji gospodarzy, jak i błędów defensywy Zatoki.
     
     Pomezania Malbork - Zatoka Braniewo 2:1 (0:0)
     0:1 - Graczyk (55.), 1:1 - Piechota (58.), 2:1 - Dudziński (62.)
     Pomezania: Matłoka - Ratajczyk, Janowicz, Tryba, Rychlik, Wacławski, Wilk Krawczyk, Kornacki, Kopka, Dudziński. Ponadto zagrali: Jachimowski, Piechota, Papużyński
     Zatoka: Dratwa (60. Błażewicz) — Przygocki, Wiliński, Mościbrodzki, Michniewicz (60. Wójcik), Rutkowski, Ł. Sorkowicz (46. Lewandowski), Wieliczko, M. Sorkowicz (46. Matelski), Graczyk, Wolak (46. D. Sorkowicz).
     
     Polonia Pasłęk - Barkas Tolkmicko
     W spotkaniu pomiędzy czwartoligową Polonią Pasłęk a wiceliderem piątej ligi Barkasem Tolkmicko górą byli niżej notowani podopieczni Pawła Karpowicza, którzy wygrali minimalnie 1:0. Jedyna bramka padła w 65. minucie spotkania i, zdaniem gospodarzy, padła z ewidentnego spalonego. Pomimo nieźle przygotowanej płyty boiska kibice nie obejrzeli zbyt emocjonującego widowiska, być może będą świadkami lepszej gry swoich pupili w najbliższą środę, kiedy do Pasłęka ma przyjechać lider trzeciej podlasko-warmińsko-mazurskiej Olimpia Elbląg.
     
     Polonia Pasłęk - Barkas Tolkmicko 0:1 (0:0)
     0:1 ? (65.)
     Polonia: Kukliński - Andrusewicz, Licznerski, Safaryan, Żabko, Borysiewicz, Zieliński, Wołczecki, Zawada, Arutunyan, Rapacki. Ponadto zagrali: Kuśmierczyk, Durka, Przystasz, Żabka, Aftewicz, Gołębiewski, Gładek.
     
     Polonia Liczbark Warmiński - Błękitni Orneta
     Kolejne spotkanie kontrolne mają za sobą Błękitni Orneta. Mecz w Lidzbarku Warmińskim pomiędzy miejscową Polonią a liderem ligi okręgowej Błękitnymi toczył się w trudnych warunkach, przy zalegającym na boisku śniegu. Nie przeszkodziło to jednak w żaden sposób podopiecznym Janusza Buczkowskiego w odniesieniu wysokiego zwycięstwa. Do przerwy było 2:0 dla gości z Ornety, a golkipera Polonii pokonali Rafał Mianowski (wykorzystał na raty rzut karny) i Wojciech Sylwester, który zachował najwięcej zimnej krwi w polu karnym i z kilku metrów podwyższył wynik
     W drugiej części Błękitni nadal dominowali i zdobyli dwie kolejne bramki. Trzeci gol to trójkowa akcja doświadczonych Wacława Szczęcha, Rafała Mianowskiego oraz młodziutkiego Michała Nędziego, który skutecznie sfinalizował cały atak. Czwarty i ostatni gol meczu padł po stałym fragmencie - dograną z rzutu rożnego piłkę strzałem głową do siatki skierował Piotr Werhun.
     Kolejnym sparringpartnerem Błękitnych ma być Warmiak Łukta. Mecz zaplanowano na sobotę 7 marca.
     
     Polonia Lidzbark Warmiński - Błękitni Orneta 0:4 (0:2)
     Bramki: Mianowski (k.), Sylwester, Nędzi, Werhun
     Błękitni: Szełemej - Kowalski, Zajączkowski, Gromek, Werhun, Dublanka, Żmijewski, Mianowski, Kobierski, Sylwester, Lasocki. Ponadto zagrali: Sidorowicz, Szczęch, Nędzi, Kogut, K. Gołębiewski, Mostek.

BAR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama