Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 17-01-2018, imieniny Antoniego, Jana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Elbląg-Nowy Rok Elbląg-Nowy Rok

Kolejny remis Olimpii. Oświadczenie trenera (piłka nożna)

Rek

Niespodzianka przy Agrykoli. Żółto-biało-niebiescy nie potrafili wykorzystać kilku bardzo dobrych sytuacji bramkowych, a w końcówce nie strzelili nawet rzutu karnego. Olimpia zremisowała ze Zniczem Biała Piska 0:0. Na pomeczowej konferencji prasowej do dyspozycji zarządu oddał się trener Adam Boros. Zobacz zdjęcia z meczu oraz film z najciekawszymi sytuacjami i oświadczeniem trenera.

To był mecz do jednej bramki, ale gole nie padły. Znicz w całym meczu oddał zaledwie jeden groźny strzał, kiedy piłka przeleciała nad poprzeczką. Elblążanie prześcigali się za to w marnowaniu bramkowych okazji. Żółto-biało-niebiescy dwa razy nie potrafili trafić do pustej bramki, a w 80 min. rzutu karnego nie wykorzystał Kamil Graczyk. Olimpia straciła kolejne punkty na własnym boisku. Gorąco było na pomeczowej konferencji prasowej w takcie której do dyspozycji zarządu oddał się trener Adam Boros.
     Początek meczu to jedyna szansa na zdobycie gola przez gości. Na strzał z osiemnastu metrów zdecydował się Karol Janik, a piłka przeleciała nad poprzeczką bramki Kacpra Tułowieckiego. Później grała i strzelała już tylko Olimpia. Elblążanie stwarzali sobie bramkowe okazje, ale nie potrafili skierować piłki do siatki. W 19 min. po dośrodkowaniu Pawła Piceluka wydawało się, że Radosław Stępień musi dać Olimpii prowadzenie, ale ten strzelając do pustej bramki uderzył nad poprzeczką. Kolejną dobrą okazję miał Kamil Wenger, który główkował po stałym fragmencie gry, ale kapitalnie obronił Przemysław Masłowski. W 32 min. znowu strzelał Stępień, jednak tym razem piłka odbiła się od słupka, a z dobitką Piceluka poradził sobie golkiper gości.
     Kolejne okazje na zdobycie gola elblążanie mieli w drugiej odsłonie. Najpierw pojedynek sam na sam z bramkarzem przegrał Damian Szuprytowski. Po chwili po podaniu wzdłuż bramki żółto-biało-niebiescy drugi raz nie potrafili trafić do pustej bramki, a tym razem okazję zmarnował Łukasz Pietroń. Następnie mieliśmy jeszcze świetną okazję Piceluka, który uderzył z siedmiu metrów obok słupka i minimalnie niecelny strzał z rzutu wolnego Stępnia. W 80 min. wydawało się, że bramka musi paść. Sędzia podyktował rzut karny po faulu na Piceluku, ale jedenastki na gola nie potrafił zamienić Kamil Graczyk. Po jego uderzeniu piłkę na słupek sparował Masłowski. W samej końcówce najpierw bramkarz Znicza w świetnym stylu obronił po strzale pod poprzeczkę Szuprytowskiego, a następnie po rzucie rożnym, gdy piłka minęła wszystkich łącznie z golkiperem gości, nie trafił w nią głową zamykający akcję Rafał Maciążek.

  Olimpia nie wykorzystała rzutu karnego (fot. Anna Dembińska) Olimpia nie wykorzystała rzutu karnego (fot. Anna Dembińska)


     To był popis niemocy strzeleckiej. Olimpia mogła, a nawet powinna wygrać sobotni mecz aplikując rywalom kilka bramek. W najbliższym czasie zarząd powinien podjąć decyzję dotyczącą szkoleniowca drużyny. W jedenastej serii spotkań elblążan czeka wyjazdowy pojedynek z Romintą Gołdap.
     
     
     Olimpia Elbląg – Znicz Biała Piska 0:0

     
     Olimpia: Tułowiecki - Kubowicz, Bukacki, Stępień, Graczyk (88' Kuczkowski), Wenger, Szuprytowski, Piceluk, Pietroń (89' Piotrowski), Ressel (71' Sokołowski), Maciążek
     Znicz: Masłowski - Świderski (76' Romachów), Tercjak, Lipowski, Falkowski, Denert, Melka (63' Giza), Adamiec, Janik, Michałowski, Tuttas (90' Lutrzykowski)
     
     Zobacz tabelę III ligi.
     
     Wyniki 10. kolejki III ligi podlasko-warmińsko-mazurskiej:

     Drwęca Nowe Miasto Lubawskie - Start Działdowo 4:0, Concordia Elbląg - MKS Ełk 0:2, Jagiellonia II Białystok - Olimpia Olsztynek 0:1, Warmia Grajewo - ŁKS 1926 Łomża 0:3, Granica Kętrzyn - Sokół Ostróda 3:5, GKS Wikielec - MKS Korsze 2:0, Huragan Morąg - KS Wasilków 2:1, Wissa Szczuczyn - Rominta Gołdap 2:1, Olimpia Elbląg - Znicz Biała Piska 0:0 
     

Patronem medialnym Olimpii Elbląg jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl

ppz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama