Sobota 15-12-2018, imieniny Waleriana, Celiny
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Komplet zwycięstw (piłka nożna)

Bardzo udany weekend mają za sobą czwartoligowi futboliści - wszyscy nasi przedstawiciele na tym szczeblu rozgrywek wygrali swoje mecze. Walcząca o III ligę Zatoka Braniewo pokonała 2:1 Romintę Gołdap, a walczące o utrzymanie Polonia Pasłęk i Olimpia 2004 Elbląg również wygrały - Zatoka z Płomieniem Ełk, a Olimpia 2004 z Zamkiem Kurzętnik.

Punkty w doliczonym czasie gry
     Przez cały mecz przewaga należała do gospodarzy, ale gola na wagę kompletu punktów udało się im zdobyć dopiero w czwartej minucie doliczonego czasu gry.
     Od pierwszych minut większą inicjatywę przejawiali podopieczni Tomasza Klimczaka, którzy co i rusz niepokoili stojącego pomiędzy słupkami gołdapskiej bramki Karola Piaścika. Pierwsza bramka padła w 27. minucie, a obok strzelca gola Przemysława Matelskiego należy wyróżnić również asystenta Piotra Rutkowskiego, którego dokładne podanie wylądowało na trzecim metrze i napastnikowi Zatoki nie zostało nic innego, jak wpakowanie piłki do siatki. Po objęciu prowadzenia Zatoka miała jeszcze dwie dogodne sytuacje (Rutkowski w 36. minucie i Matelski w 41. minucie), ale żadnej z nich nie zamieniła na gola. W drugiej połowie gospodarze nadal dominowali, nie ustrzegli się jednak błędów. Jeden z nich w 57. minucie był bardzo brzemienny w skutkach, bo goście w jego wyniku doprowadzili do remisu. Błąd braniewskiej defensywy z zimną krwią wykorzystał Michał Nowak, który uderzeniem głową z 7. metra wyrównał stan meczu. Braniewianie do końca walczyli o odwrócenie losów meczu i przechylenie szali zwycięstwa na swoją stronę. Bliscy tego byli Kamil Graczyk w 80. minucie i Piotr Podbielski dwie minuty późnej, ale obaj przegrali pojedynki z najlepszym w szeregach Rominty Piaścikiem. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, w czwartej minucie doliczonego czasu gry na strzał z 20 metra zdecydował się defensor Mateusz Hajman i piłka, ku uciesze zawodnika, jego kolegów i, co oczywiste, kibiców Zatoki, ugrzęzła w bramce, a trzy punkty zostały w Braniewie.
     
     Zatoka Braniewo - Rominta Gołdap 2:1 (1:0)
     1:0 - Matelski (27), 1:1 - M. Nowak (57.), 2:1 - Hajman (90.+4)
     Zatoka: Łastówka - Hajman, Wiliński, Ciepliński, Ł. Sorkowicz, Rutkowski, Graczyk, Michnowicz (75. Podbielski), Wieliczko, Matelski, Dzwonkowski (60. Małek)
     Rominta: Piaścik - Orłowski (85. Wołos), Rynkiewicz, Pojawis, Chmielecki, Naruszewicz, Rusenkow, Karniłowicz, Siermiński, Ołów (46. Konobrocki), Kudrycki (46. M. Nowak)
     Sędziował: Wira (Elbląg).
     
     Wyjazdowa wygrana Polonii
     Bardzo ważne zwycięstwo zanotowali futboliści pasłęckiej Polonii. Tym większe słowa uznania dla ekipy trenera Aremena Hakobyana, że komplet punktów przywiozła ona z wyjazdu. W trakcie meczu gospodarze byli jednak równorzędnym rywalem dla pasłęczan, a tylko brak zimnej krwi i nieskuteczność z ich strony sprawiła, że po pierwszej połowie nie prowadzili różnicą przynajmniej dwóch goli. Wyśmienite sytuacje dla Płomienia zmarnowali Wojciech Strychalski i Milczarek. W drugiej odsłonie goście z Pasłęka poczynali sobie już śmielej, a konstruowane przez nich kontry wprowadzały mnóstwo zamieszania w szeregach gospodarzy. Po jednej z takich akcji padł jedyny gol meczu, a zdobył go w 67. minucie ostatnio niezawodny Marek Zawada, który uderzył nie do obrony z linii pola karnego. Płomień po stracie gola postawił wszystko na jedną kartę, ruszył do odrabiania straty, ale dobrze dysponowana była defensywa Polonii na czele z bramkarzem Piotrem Kuklińskim.
     
     Płomień Ełk - Polonia Pasłęk 0:1 (0:0)
     0:1 - Zawada (67.)
     Płomień: Szyszko - Choromański, Drozd, Rutkowski, Lipowski, Milczarek, Dzięgielewski (43. Mroczkowski), Osior, Dąbrowski (76. Rubinek), Strychalski, Miśków (58. Koniecko)
     Polonia: Kukliński - Żabko, Andrusewicz, Aftewicz, Safarian, Wołczecki (70. Durka), Rogowski, Zawada, Zieliński (46. Przystasz), Arutunyan, Gładek (46. Kuśmierczyk)
     Sędziował: Pykało (Olsztyn)
     
     Punkty najważniejsze
     Mecz w Elblągu nie był porywającym widowiskiem, ale obu zespołom nie można odmówić zaangażowania i ambicji. Nieco więcej determinacji wykazali gospodarze i to oni zasłużenie sięgnęli po komplet punktów. W pierwszej, dość nudnej połowie, bliżsi zdobycia gola byli przyjezdni, którzy w 25. minucie wykonywali rzut rożny i piłka po uderzeniu Krystiana Rochewicza otarła się o poprzeczkę bramki strzeżonej przez Konrada Wilczyńskiego. Po chwili dogodną okazję dla gospodarzy zmarnował Marcin Sierechan, który uderzył obok słupka. To były wszystkie godne odnotowania akcje z pierwszych trzech kwadransów gry, nic więc dziwnego, że obie drużyny zeszły do szatni przy bezbramkowym wyniku. W drugiej połowie szczęście wreszcie uśmiechnęło się do Olimpii 2004, która w 64. minucie objęła prowadzenie. Na uderzenie z ok. 20 metrów zdecydował się Piotr Tyburski i Andrzej Pruchniewski musiał wyciągać futbolówkę z siatki. Po zdobyciu gola elblążanie kontrolowali grę, osiągnęli wyraźną przewagę, ale nie zdołali powiększyć prowadzenia, gdyż goście udanie bronili dostępu do własnej bramki.
     - W tym meczu najważniejsze było zwycięstwo. Są trzy punkty i siłą rzeczy jesteśmy z tego zadowoleni. Teraz mamy dwa mecze z niżej notowanymi rywalami i chcemy w nich sięgnąć po komplet punktów. Wierzę, że jesteśmy w stanie to zrobić - powiedział po meczu trener koordynator Olimpii 2004 Stanisław Fijarczyk.
     
     Olimpia 2004 Elbląg - Zamek Kurzętnik 1:0 (0:0)
     1:0 - Tyburski (64.)
     Olimpia 2004: Wilczyński - Czerniewski, Rozenau, Miller, Zienkiewicz, Gorgol (75. Wiśniewski), Jaromiński, Tyburski (82. Korzeb), Niedźwiedzki, Bykowski (65. Sambor), Sierechan
     Zamek: Pruchniewski - Stachowicz (65. D. Furmanek), J. Furmanek, Pomierski, M. Furmanek, Elgert, Luliński, Skarżyński, Galiński, Rochewicz, Domeracki (55. Lubieniecki)
     Sędziował: Rabczyński (Iława)
     
     Komplet wyników 23. kolejki IV ligi warmińsko-mazurskiej w sezonie 2008/09: Zatoka Braniewo - Rominta Gołdap 2:1, Płomień Ełk - Polonia Pasłęk 0:1, Olimpia 2004 Elbląg - Zamek Kurzętnik 1:0, Sokół Ostróda - MKS Szczytno 2:0, MKS Korsze - Mamry Giżycko 4:1, Tęcza Miłomłyn - Granica Kętrzyn 0:0, Tęcza Biskupiec - Motor Lubawa 4:3, Start Nidzica - Błękitni Pasym 0:4, Mazur Ełk - GKS Wikielec 5:1.
     
     Zobacz tabele
BAR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia nowoczesna II
RTV + SZAFA
Kuchnia klasyczna
Kuchnia nowoczesna III