Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 17-12-2017, imieniny Łazarza, Floriana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Koszykarze Truso pokonali gdynian

 
Elbląg, Koszykarze Truso pokonali gdynian fot. Anna Dembińska
Rek

W zaległym meczu koszykówki mężczyzn o awans do II ligi drużyna MKS Truso Elbląg pokonała Itago Gdynia 57:51. Pierwsze dwie kwarty nie wróżyły pozytywnego zakończenia meczu dla elbląskich koszykarzy, jednak sugestie trenera Adama Prusa sprawiły, że w drugiej połowie mogliśmy oglądać zupełnie inną postawę gospodarzy. Zobacz fotoreportaż.

Spotkanie rozpoczęli elblążanie od niecelnego rzutu za 3 punkty. Pierwszy kosz padł z rąk kapitania gdyńskiej drużyny Macieja Gogola, który zdobył również kolejny punkt. Po chwili jednak elblążanie się zrehabilitowali i po rzutach Piotra Prokurata i Kamila Pożaryckiego było 4:3 dla Elbląga. W kolejnych minutach to goście przeważali na parkiecie. Po rzutach Radosława Białasa wyszli na siedmiopunktowe prowadzenie 12:5. Na szczęście gospodarzom udało się odrobić kilka punktów i na pierwszą przerwę schodzili przegrywając 12:16.
     Drugą kwartę celnym rzutem otworzył Kamil Sadowski. Dalsza gra była wyrównana aż do stanu 24:20 dla gdynian. Wtedy o czas poprosił Marcin Szczukowski – trener Itago. Przerwa wybiła elblążan z gry. Zaczęli oddawać niecelne rzuty oraz niedokładnie rozgrywać piłkę. Taka postawa gospodarzy pozwoliła rywalom bez większych problemów zdobyć sporą przewagę punktową. Po przewinieniu Piotra Prokurata na bosku zrobiło się nerwowo. Sędziowie przyznali gdynianom 4 rzuty wolne. Po dwóch celnych na tablicy było 32:20 dla Itago Gdynia. W ciągu 10 minut gry goście zdobyli aż 16 punktów, przy 8 elblążan.
     Już na początku trzeciej odsłony zawodów rywale zdobyli kolejne punkty. Po rzutach Piotra Pęksyka oraz Marcina Olika było 36:20 dla gości. W tym momencie nastąpił przełom w grze elbląskiej drużyny. Goście byli bezradni wobec bardzo dobrej gry koszykarzy Truso. Zupełnie nie radzili sobie ani w ataku ani w obronie. Do końca tej kwarty gospodarze zdobyli aż 21 punktów, przy tylko 2 rywali. Gdyby elblążanie skutecznie wykonywali przyznane im rzuty wolne, mogliby zdobyć 6 punktów więcej. Ostatecznie trzecia część gry zakończyła się wynikiem 41:39 dla MKS Truso.

 


     Podopieczni Adama Prusa równie dobrze rozpoczęli ostatnie 10 minut spotkania. Po rzutach Kamila Sadowskiego, Damiana Jędrzejewicza i Mateusza Giebienia gospodarze mieli 11 punktów przewagi (50:39). Dobrą passę elblążan przerwał rzutem za 2 punkty Piotr Pęksyk. Dwie minuty przed końcem spotkania trener Itago poprosił o przerwę. Chwilę później o to samo poprosił trener gospodarzy. Przedłużona przerwa nie wpłynęła znacząco na grę obu stron. Do końca tej kwarty było dużo przewinień, głównie ze strony gości. Gdynianom udało się odrobić kilka punktów, jednak to elblążanie ostatecznie wygrali 57:51.
     
     Powiedział po meczu:
     Adam Prus – trener MKS Truso:

     Chłopcy skarżyli się na piłkę i myślę, że trochę racji w tym jest bo trenujemy innymi piłkami, a do tych którymi dzisiaj graliśmy nie są przyzwyczajeni. Myślę, że miało to duże znaczenie bo dużo błędów z tego wynikło, tym bardziej że był spory nacisk ze strony przeciwnika i ta presja w połączeniu z nieobyciem z piłkami powodowała dużo prostych błędów. Reprymenda w szatni zrobiła jednak swoje, zmieniliśmy trochę styl obrony, wyszliśmy wyżej w obronie, bardziej agresywnie. Staraliśmy się cały czas trzymać wysokie tempo meczu, żeby przeciwnika zmęczyć. Gdynianie grali w ośmiu zawodników, my dwunastoma, więc mieliśmy możliwość rotowania składem.
     
     MKS Truso – ITAGO Gdynia 57:51 ( 12:16, 8:16, 21:7, 16:12)
     
MKS Truso Elbląg: Matkiewicz 14, Sadowski 13, Gawron 9, Pożarycki 5, Jędrzejewicz 4, Prokurat 3, Giebień 3, Krakowiak 2, Jakubów 2, Zalewski 2, Stawiak, Kamiński.
     ITAGO Gdynia: Wąchalski 13, Białas 12, Gogola 8, Płaczek 6, Pęksyk 6, Olik 3, Omolekan 2, Kozakiewicz, Kruczek.
     
     Mecz rewanżowy już w niedzielę 20 listopada tym razem na terenie przeciwnika.

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • kto dal pilki chłopakom do grania przeciez nie graliscie na wyjezdzie ???
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Pytanie do trenera(2011-11-20)
  • Gratulacje chłopaki !!! tak 3mać !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-11-20)
  • phahaha. w mojej szkole grali; D (gim nr 4,sp nr 11.:D ) Brawo
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Sendyy ; 3(2011-11-20)
  • Gdzie jest Pożarycki na tych zdjęciach ja sie pytam
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Ciekawski(2011-11-20)
  • Rewanż oczywiście wygrany super, brawo chłopaki !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Kibice(2011-11-20)
  • czemu mecze nie sa w CSB, skoro graja tam nawet slabe siatkarki?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-11-21)
  • Jak będą tacy "słabi" jak siatkarki to zagrają na CSB; )
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    anty nowa prawica(2011-11-21)
  • Koszykarze fajnie grają. Szkoda że się nie dostali do 2 ligi. (tej niby najniższej) Siatkarki są super. Jedni kibicują siatkarkom inni koszykarzom, a ja na przykład obu dyscyplinom. Dlatego nie rozumiem tych żenujących wpisów. Polskie piekiełko - zamiast piąć się w góre to lepiej ściągać inych w dół. Ci którzy płacą za bilety są sponsorami drużyny i robią to świadomie. Skoro kosz ma tylu kibiców to może pomyśleć o biletach na III ligę - jak to pomoże to z chęcią zapłacę do 5 zł.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    >"<(2011-11-23)
  • Koszykarzom mogą pomóc tylko sponsorzy. Bez ich pomocy nie ma co myśleć o II lidze i jeśli tak będzie dalej to basket w Elblągu pewnie całkiem padnie, a szkoda bo dużo ludzi przychodzi na te mecze.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Bobby(2011-11-24)
Reklama