Środa 19-12-2018, imieniny Dariusza, Urbana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Kram Start zwycięski w Szczecinie (piłka ręczna)

 
Elbląg, Kram Start zwycięski w Szczecinie (piłka ręczna) fot. arch. AD
Rek

Szczypiornistki Kram Startu wyciągnęły wnioski z poprzednich spotkań i dziś grały w pełni skoncentrowane przez praktycznie całe spotkanie. Elblążanki odjechały w drugiej połowie i pokonały w Szczecinie miejscową Pogoń 26:20.

Dzisiejszy mecz pomiędzy Pogonią Baltica a Kram Startem określić można mianem najciekawszego z 16. serii spotkań. Naprzeciwko siebie stanęły drużyny z takim samym dorobkiem punktowym i sąsiadujące ze sobą w ligowej tabeli. Trzeba jednak zaznaczyć, że nasza drużyna ma rozegrane jedno spotkanie więcej. Obie drużyny spisywały się ostatnio nie najlepiej. Elblążanki przesypiały pierwsze połowy i zmuszone były gonić wynik po przerwie. O ile szalona pogoń udała się w meczu z Koszalinem, o tyle Zagłębie nie dało już sobie wydrzeć zwycięstwa w minionej kolejce. Szczecinianki z kolei przegrały dwa ostatnie pojedynki (z Vistalem i Energą) i dziś, przed własną publicznością, chciały się przełamać i zgarnąć dwa oczka. Start również mógł liczyć na wsparcie swoich kibiców, którzy już tradycyjnie pojechali wspierać swoją drużynę.
     Wynik dzisiejszego meczu otworzyła Ewa Andrzejewska, jednak zaraz w odpowiedzi do siatki trafiła Monika Głowińska. Już od pierwszych minut na parkiecie mogliśmy zobaczyć Patrycję Świerżewską, która dała naszej drużynie prowadzenie 2:1. W kolejnych akcjach nasze zawodniczki myliły się przy oddawaniu rzutów, a gospodynie rzuciły aż pięć bramek z rzędu. Szczecinianki dobrze przesuwały się w obronie i starały się grać szybko w ataku. Niemoc naszej drużyny trwała dziewięć minut, by w końcu przełamała ją Aleksandra Jędrzejczyk. W 15. minucie meczu rzut karny wykorzystała Sylwia Lisewska i tablica wyników wskazywała 7:4. Gdy na ławkę kar powędrowała Aleksandra Dankowska, rywalki miały szansę na powiększenie przewagi, jednak nie wykorzystały tej okazji. Nasze zawodniczki na pewno miały w pamięci poprzednie dwa mecze i starały się grać twardo w obronie. W 22. minucie Sylwia Lisewska miała szansę na zdobycie bramki kontaktowej, jednak rzut karny obroniła Adriana Płaczek. Co się nie udało naszej najlepszej strzelczyni, nadrobiła Joanna Waga i o czas poprosił Adrian Struzik. Po wznowieniu to nasze zawodniczki jako pierwsze trafiły do bramki i mieliśmy remis po 8, a na prowadzenie wyprowadziła Start Aleksandra Stokłosa. Do końca pierwszej połowy trwała zacięta walka i oba zespoły popełniały błędy. Po 30 minutach gry elblążanki prowadziły 10:9.
     Zaraz po wznowieniu do wyrównania doprowadziła Monika Głowińska. Bardzo skuteczna była Magda Balsam, która rzuciła dla naszej drużyny trzy bramki. Gospodynie jednak nie próżnowały i na gole naszej skrzydłowej odpowiadały systematycznie. Wzajemna wymiana ciosów trwała do 40. minuty meczu i stanu 14:15. Nasza drużyna grała bardzo dobrze zarówno w obronie jak i ataku i nawet gdy musiała sobie radzić w osłabieniu nie pozwoliła rywalkom zdobyć gola. Po bramce Aleksandry Stokłosy i Joanny Wagi, EKS prowadził 17:14. Gospodynie nie radziły sobie w ataku pozycyjnym, a nasze piłkarki wykorzystywały ich niemoc. Podopieczne Andrzeja Niewrzwy dobiły rywalki między 53. a 56. minutą, kiedy to zdobyły pięć bramek z rzędu i prowadziły już 25:17. W końcówce gospodynie zerwały się jeszcze do ataku, jednak to nasza drużyna odniosła przekonujące zwycięstwo. Kram Start pokonał Pogoń Baltica 26:20.

 


     Pogoń Baltica Szczecin - Kram Start Elbląg 20:26 (9:10)
     Start
: Szywerska 1, Powaga, - Balsam 5, Lisewska 5, Jędrzejczyk 4, Waga 3, Andrzejewska 2, Muchocka 2, Stokłosa 2, Dankowska 1, Świerżewska 1, Grobelska, Kwiecińska, Szopińska.
     Pogoń: Wierzbicka, Płaczek - Jaszczuk 4, Głowińska 4, Królikowska 3, Kochaniak 2, Szczecina 2, Costa 2, Bancilon 1, Zawistowska 1, Blażević 1, Noga, Jedziniak, Koprowska.
     
     Kolejny mecz elblążanki zagrają przed własną publicznością w piątek (10 lutego) z Abu Baku w ramach Challenge Cup. Dzień później odbędzie się drugi pojedynek tych drużyn.
     


     Patronem medialnym Kram Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl
     
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok
Hosting WWW BIZNES
Czytnik kart kryptograficznych Mini
Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata