Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 11-12-2016, imieniny Damazego, Daniela
 
Rek

UWAGA!

Krok do awansu (halówka)

W minioną sobotę swoje mecze w Elbląskiej Lidze Halowej rozegrały jedynie zespoły z II ligi. W meczu kolejki lider drużyna Mazurskich Mebli pokonała czwarty w tabeli zespół EB 5:1, i tym samym pozbawiła praktycznie swoich rywali szans w walce o awans do I ligi.

EB - MM 1:5 (1:2)
     0:1 - Brzeziński, 0:2 - Piasta, 1:2 - Kowzan, 1:3, 1:4 - Brzeziński, 1:5 - Lipkowski.
     Bez wątpienia był to mecz kolejki. Zespół EB, który przed tym meczem zajmował czwarte miejsce, miał jeszcze szansę na awans, ale musiał wygrać to spotkanie i w kolejnych liczyć na porażkę ekip MM lub 14.BUZL. Już pierwsze minuty tego spotkania pokazały, że EB będzie musiało plany związane z awansem odłożyć na przyszły rok. Wprawdzie w 3. min po strzale Pawła Tomaszewicza EB mogło prowadzić, ale już chwilę później nastąpił szybki kontratak MM i najskuteczniejszy zawodnik tej drużyny, Przemek Brzeziński, pokonał bramkarza EB Adama Urbanowicza. Dwie minuty później MM prowadziło już 2:0 - tym razem po bramce Zbigniewa Piasty. W końcówce I połowy wprawdzie EB po strzale Roberta Kowzana zdobyło bramkę kontaktową, ale to wszystko na co stać było ten zespół w tym meczu. W drugiej odsłonie na boisku dominowali już piłkarze MM, a dobrą skutecznością po raz kolejny popisał się Przemek Brzeziński zdobywając jeszcze dwie bramki. Ostatecznie mecz zakończył się wygraną MM, a drużyna ta jest już o krok od awansu do I ligi.
     
     ZZ PKM - Reproskan 0:5 (0:0)
     
0:1 - Grzelak, 0:2, 0:3 - Grabowski, 0:4 - Brzóska, 0:5 - Łoś.
     Tylko przez pierwszą połowę ekipa ZZ PKM była równorzędnym rywalem dla wyżej notowanych piłkarzy Reproskan. Oba zespoły mimo, że stwarzały podbramkowe sytuacje to niestety nie potrafiły ich wykorzystać. W drugiej połowie zespołem zdecydowanie lepszym był już Reproskan. Najpierw bramkarza ZZ PKM pokonał Robert Grzelak a za chwilę dwukrotnie do bramki rywali trafił Robert Grabowski i było już po meczu. W końcówce najpierw na 4:0 podwyższył Czarek Brzóska, a wynik spotkania ustalił Piotr Łoś.
     
     Dankar - PC Koni 2:2 (0:1)
     0:1 - Miller, 1:1 - Kurowski, 2:1 - Bajor, 2:2 - Stodulski.
     Zajmujący odległe miejsce w tabeli zespół Dankaru okazał się wymagającym przeciwnikiem dla wyżej notowanej ekipy PC Koni. Wprawdzie po pierwszej połowie 1:0 prowadziło PC Koni po bramce Pawła Millera, ale w drugiej odsłonie role zupełnie się odmieniły. Najpierw do remisu doprowadził Arek Kurowski, a chwilę później Dankar objął prowadzenie po bramce Emila Bajora. Remis dla zespołu PC Koni uratował celnym strzałem Krzysztof Stodulski. Z remisu i podziału punktów mogą być zadowoleni jedynie piłkarze Dankaru.
     
     Forza - AR-PAK 2:2 (0:0)
     0:1 - MaZanowicz, 1:1 - Bednarek, 1:2 - Siemaszko, 2:2 - Wójcicki.
     W meczu tym spotkały się zespoły bezpośrednio sąsiadujące ze sobą w tabeli. Tak obrót sprawy mógł jedynie zapowiadać twardą i wyrównana walkę i tak też było. Po pierwszej bezbramkowej połowie wreszcie w drugiej padły bramki. Najpierw prowadzenie po strzale Łukasza Mazanowicza objął zespół AR-PAK. Jednak chwilę później do remisu doprowadził Marcin Bednarek. Zespół AR-PAK jeszcze raz w tym meczu cieszył się z prowadzenia - tym razem po bramce Adama Siemaszko, ale także i tym razem Forza zdołała wyrównać, a gola na wagę remisu zdobył Sebastian Wójcicki.
     
     PKP - Dziady 8:1 (4:0)
     1:0 - Kurowski, 2:0 - Nowicki, 3:0 - Kurowski, 4:0, 5:0 - Nowicki, 6:0 - Dąbrowski, 6:1 - Barański, 7:1 - Kurowski, 8:1 - Delegacz.
     Prawdziwy festiwal strzelecki urządził sobie zespół PKP. Już po pierwszej połowie i dwóch celnych trafieniach Adama Kurowskiego i Patryka Nowickiego "kolejarze" prowadzili 4:0. Na początku drugiej połowy ponownie Kurowski wpisał się na listę strzelców i stało się jasne, że jeśli Dziady nie poprawią swojej gry, przegrają ten mecz bardzo wysoko. I tak też się stało. Jedyną bramkę dla Dziadów zdobył Barański, ale wówczas PKP wygrywało już 6:1. Wynik spotkania ustalił Mirek Delegacz, a PKP odniosło zasłużone wysokie zwycięstwo.
     
     The Reds - FC Krypta 7:2 (4:1)
     1:0, 2:0 - Bieńko, 2:1 - Biernat, 3:1 - Bieńko, 4:1 - Czuchta, 4:2 - Kłosowski, 5:2 - Rentflejsz, 6:2 - Indyk, 7:2 - Bieńko.
     Także bardzo wysoko swój mecz wygrała ekipa The Reds, która nadal szuka szansy na "wskoczenie" na drugie miejsce w tabeli, które jest premiowane awansem do I ligi. The Reds traci do wyprzedzającego go 14.BUZL tylko jeden punkt i teraz nie dość, że musi wygrać ostatnie trzy mecze, to także liczyć na potknięcie 14.BUZL. Sobotnim efektownym zwycięstwem nad FC Krypta The Reds pokazali, że łatwo się nie poddadzą. Po pierwszej części meczu The Reds pewnie wygrywał 4:1. Bardzo dobrze w zespole tym zaprezentował się podczas pierwszej połowy Paweł Bieńko, zdobywca trzech bramek. W drugiej odsłonie nadal lepsi byli piłkarze The Reds, choć na początku Marcin Kłosowski z FC Krypta zmniejszył rozmiary porażki do dwóch bramek 4:2. Jednak to było wszystko na co tego dnia stać było Kryptę. Z czasem ponownie bramki zaczęli zdobywać piłkarze The Reds, a po raz czwarty przypomniał o sobie Bieńko ustalając wynik meczu na 7:2.
     
     Wiarus - 14.BUZL 0:2 (0:0)
     0:1 - Zieliński, 0:2 - Chodziński.
     Zespół 14.BUZL dzięki tej wygranej znacznie zbliżyli się do awansu do I ligi. Wprawdzie do końca pozostały jeszcze trzy kolejki i po piętach depcze im zespół The Reds, ale 14.BUZL ma znacznie lepszy układ gier gdyż, spotyka się z zespołami teoretycznie słabszymi. Przez pierwszą część meczu przewaga należała do 14.BUZL, ale piłkarze tego zespołu nie potrafili wykorzystać dogodnych sytuacji. W drugiej odsłonie wreszcie bramkarza Wiarusa pokonał najpierw Michał Zieliński, a kilka minut później Robert Chodziński i mecz zakończył się wygraną 14.BUZL 2:0.
     
     W następnej 11. kolejce, która rozegrana zostanie 18. stycznia (sobota) zagrają: 14.BUZL - Dankar (godz. 13.00), FC Krypta - Wiarus (13.35), Dziady - The Reds (14.10), AR-PAK - PKP (14.45), MM - Forza (15.20), Reproskan - EB (15.55), PC Koni - ZZ PKM (16.30).
     
     Zobacz tabele

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Zespołom które straciły punkty z Forzą (np. w osatniej kolejce AR-PAK) radzę upomnieć się do organizatora o walkowery bo z tego co widziałem to w zespole Forza grają inni zawodnicy niż wpisani do protokołów.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Smyk(2003-01-14)
Reklama