Wtorek 25-09-2018, imieniny Władysława, Aurelii
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Lecą w dół (IV liga)

Polonia Pasłęk, która jeszcze kilka kolejek temu była na wysokim piątym miejscu w tabeli, dziś przeżywa spory kryzys. Świadczyć o tym mogą wyniki ostatnich pojedynków oraz zajmowane miejsce w lidze. Bardzo szybko z czołowego zespołu zrobił się przeciętny IV-ligowy średniak.

Tylko do 66 min. Polonia Pasłęk była równorzędnym partnerem dla walczącego o awans do III ligi Jezioraka Iława. Po tej porażce pasłęczanie spadli już na dziewiąte miejsce w tabeli. Cenny punkt wywalczyły Ewingi Zalewo remisując na własnym stadionie z wyżej notowanymi Orlętami Reszel 0:0. Natomiast czwarty w tabeli Sokół Ostróda nie miał większych problemów z pokonaniem Błękitnych Orneta.
     
     Jeziorak Iława - Polonia Bart-Ex Pasłęk 1:0 (0:0)
     1:0 - Chodowiec (66.)
     Przed meczem faworyt był tylko jeden, a mianowicie Jeziorak Iława, który przed sezonem zapowiadał walkę o III ligę. Obecnie iławianie tracą sześć punktów do lidera i aby jeszcze zachować cień szansy na awans, nie mogli pozwolić sobie na stratę punktów w pojedynku z Polonią. Ponadto zespół trenera Stanisława Fijarczyka pojechał do Iławy bez swojego podstawowego zawodnika Mariusza Dłużniewskiego. Biorąc pod uwagę także ostatnie słabsze występy pasłęczan, można się było spodziewać, że Jeziorak nie będzie miał większych problemów z pokonaniem rywali. Stało się jednak inaczej. Polonia przez całą pierwszą połowę była równorzędnym rywalem dla rywali. Grała uważnie w obronie i tylko od czasu do czasu zapędzała się pod bramkę Jezioraka. Gospodarze mieli spore problemy ze skonstruowaniem akcji, które i tak były szybko rozbijane w środkowej części boiska. Wyrównana walka trwała do 66 min., kiedy to Jarosław Chodowiec pokonał bramkarza Polonii. Jak się później okazało była to dla iławian bramka na wagę zwycięstwa i trzech punktów.
     
     Sokół Ostróda - Błękitni Orneta 4:2 (2:1)
     1:0 - Miłkowski (23.), 2:0 - Czerkawski (37-k.), 2:1 - Gołębiewski (44.), 3:1 - Miłkowski (55.), 4:1 - Czerkawski (60.), 4:2 - Kowalski (87.)
     Błękitni w meczu ze znacznie wyżej notowanym rywalem dobrze grali tylko w końcówce pierwszej połowy, a także w ostatnich fragmentach drugiej odsłony. Jak się można domyślać było to za mało na tak doświadczony i zgrany zespół, jakim jest Sokół. Gospodarze objęli prowadzenie w 23 min. po ładnym strzale Bogdana Miłkowskiego. W 37 min. było już 2:0 po tym, jak rzut karny pewnie wykonał Maciej Czerkawski. Kiedy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się dwubramkowym prowadzeniem gospodarzy, kontaktową bramkę zdobył dla Błękitnych Kamil Gołębiewski. Strata gola mobilizująco wpłynęła na piłkarzy Sokoła, którzy od początku drugiej połowy nie schodzili praktycznie z połowy rywali. W konsekwencji najpierw w 55 min. Miłkowski, a pięć minut później Czerkawski zdobyli bramki i gospodarze prowadzili już 4:1. Wynik meczu na 4:2 ustalił tuż przed ostatnim gwizdkiem Sebastian Kowalski.
     
     Ewingi Zalewo - Orlęta Rema Reszel 0:0
     Był to mecz niewykorzystanych sytuacji zarówno z jednej, jak i drugiej strony. Mimo że oba zespoły dzieli aż pięć miejsc w tabeli, to na boisku nie było tego widać. Obie drużyny grały twardo i nieustępliwie, a walka toczyła się na całej długości i szerokości murawy. W 35 min. złamania ręki doznał obrońca gości Arkadiusz Wata, którego zastąpić musiał Karol Wypyszczak. Nie wpłynęło to jednak negatywnie na postawę piłkarzy Orląt, którzy do końca meczu zachowali czyste konto bramkowe. Podobnie zresztą zespół gospodarzy, który nie dał się zaskoczyć rywalom. Wynik remisowy nie krzywdzi żadnej z drużyn, choć martwić mogą niewykorzystane sytuacje przez obie drużyny.
     
     Komplet wyników 30. kolejki: Start Działdowo - Tęcza Biskupiec 3:0 (1:0), Jeziorak Iława - Polonia Bart-Ex Pasłęk 1:0 (0:0), Sokół Ostróda - Błękitni Orneta 4:2 (2:1), Ewingi Zalewo - Orlęta Rema Reszel 0:0, Warmia Olsztyn - Granica Kętrzyn 2:1 (1:0), Huragan Morąg - Warmia i Mazury Olsztyn 0:2 (0:1), MKS Korsze - Mrągovia Mrągowo 0:1 (0:1), Motor Lubawa - Płomień Znicz Biała Piska 7:0 (2:0), Mazur Ełk - Polonia Lidzbark Warmiński 8:0 (5:0).
     
     Zobacz tabele

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Królik minaturka
karma p. falista
Karma dla papug średnich
ichtovit