Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Manekin Challenge Elbląg Manekin Challenge Elbląg

Lepszych nie ma

Rozmowa z Pawłem Olechnowiczem, prezesem Grupy Lotos SA, przewodniczącym honorowego komitetu organizacyjnego Mistrzostw Świata Formacji Standardowych.

Jest Pan zadowolony z poziomu i organizacji mistrzostw?
     Paweł OlechnowiczWygląda na to, że odbiór imprezy był dobry. Wszystkie wcześniej zaplanowane zadania bez większych kłopotów zostały zrealizowane, co oznacza, że organizator dobrze zadbał o poszczególne składowe części całego przedsięwzięcia. Wydaje mi się też, że i ostateczny efekt był wspaniały. Młodzi ludzie mieli okazję konkurować ze sobą i wygrywać, a poziom występów był wysoki.
     
     Podobała się Panu prezentacja elblążan?
     Bardzo. Pewnie jakieś drobne słabsze punkty powodują, że sędziowie oceniają ją tak czy inaczej. Ja z tymi ocenami nie zamierzam ani też nie śmiem polemizować, wciąż jednak uważam, że nasi tancerze są najlepsi.
     
     Elbląg liczył, że formacja Lotos-Jantar zdobędzie tytuł mistrzów świata.
     Oczywiście, był apetyt na pierwsze miejsce. To zrozumiałe, ale to były zawody i ocena należała do sędziów. Zakładamy, że sędziowie najlepiej znają się na tańcu i wiedzą, jak należy go oceniać. Mam też nadzieję, że i tym razem wykonali dobrze swoją pracę. Na pewno poziom umiejętności całej pierwszej piątki był wyrównany i bardzo wysoki. Jestem jednak przekonany, że w pamięci elblążan, w mojej również, Lotos-Jantar zapisze się jako czołowy zespół świata.
     
     Czy w kuluarach mówiło się może o organizacji w Elblągu kolejnych mistrzostw?
     Nie. Jeszcze nie, choć pewnie co roku będą się odbywały Międzynarodowe Festiwale Tańca „Baltic Cup”. Kwestia miejsca, w którym odbędą się kolejne mistrzostwa, leży natomiast w gestii Międzynarodowej Federacji Tańca Sportowego. Aby impreza wróciła do nas, musi pewnie, jak poprzednio, minąć kilka lat. Pytanie też, czy Elbląg będzie się chciał ubiegać o jej organizację? Osobiście sądzę, że tak, bo to jest prestiżowe, widowiskowe i ważne dla całego miasta wydarzenie. Inna sprawa, że w końcu Elbląg wyrósł na prawdziwą polską stolicę tańca, a dzięki mistrzostwom i „Baltic Cup” jest też znany w Europie.
     
     Czy trzecie miejsce wystarczy, żeby Lotos nadal sponsorował obie nasze formacje?
     Wspieramy to, co jest piękne i dobre. W tym zakresie nic się nie zmieniło. Tym razem była trzecia lokata, ale jest to przecież także miejsce na podium. Moja firma, tak samo jak ja, na pewno będzie rozumiała, że formacja spełniła związane z nią oczekiwania i dobrze reprezentuje Lotos na parkiecie, a także wszędzie, gdziekolwiek pojawia się z naszym logo.
     
     

Rozmawiała Joanna Torsh
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama