Środa 20-06-2018, imieniny Bogny, Florentyny
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Lepszych nie ma

Rozmowa z Pawłem Olechnowiczem, prezesem Grupy Lotos SA, przewodniczącym honorowego komitetu organizacyjnego Mistrzostw Świata Formacji Standardowych.

Jest Pan zadowolony z poziomu i organizacji mistrzostw?
     Paweł OlechnowiczWygląda na to, że odbiór imprezy był dobry. Wszystkie wcześniej zaplanowane zadania bez większych kłopotów zostały zrealizowane, co oznacza, że organizator dobrze zadbał o poszczególne składowe części całego przedsięwzięcia. Wydaje mi się też, że i ostateczny efekt był wspaniały. Młodzi ludzie mieli okazję konkurować ze sobą i wygrywać, a poziom występów był wysoki.
     
     Podobała się Panu prezentacja elblążan?
     Bardzo. Pewnie jakieś drobne słabsze punkty powodują, że sędziowie oceniają ją tak czy inaczej. Ja z tymi ocenami nie zamierzam ani też nie śmiem polemizować, wciąż jednak uważam, że nasi tancerze są najlepsi.
     
     Elbląg liczył, że formacja Lotos-Jantar zdobędzie tytuł mistrzów świata.
     Oczywiście, był apetyt na pierwsze miejsce. To zrozumiałe, ale to były zawody i ocena należała do sędziów. Zakładamy, że sędziowie najlepiej znają się na tańcu i wiedzą, jak należy go oceniać. Mam też nadzieję, że i tym razem wykonali dobrze swoją pracę. Na pewno poziom umiejętności całej pierwszej piątki był wyrównany i bardzo wysoki. Jestem jednak przekonany, że w pamięci elblążan, w mojej również, Lotos-Jantar zapisze się jako czołowy zespół świata.
     
     Czy w kuluarach mówiło się może o organizacji w Elblągu kolejnych mistrzostw?
     Nie. Jeszcze nie, choć pewnie co roku będą się odbywały Międzynarodowe Festiwale Tańca „Baltic Cup”. Kwestia miejsca, w którym odbędą się kolejne mistrzostwa, leży natomiast w gestii Międzynarodowej Federacji Tańca Sportowego. Aby impreza wróciła do nas, musi pewnie, jak poprzednio, minąć kilka lat. Pytanie też, czy Elbląg będzie się chciał ubiegać o jej organizację? Osobiście sądzę, że tak, bo to jest prestiżowe, widowiskowe i ważne dla całego miasta wydarzenie. Inna sprawa, że w końcu Elbląg wyrósł na prawdziwą polską stolicę tańca, a dzięki mistrzostwom i „Baltic Cup” jest też znany w Europie.
     
     Czy trzecie miejsce wystarczy, żeby Lotos nadal sponsorował obie nasze formacje?
     Wspieramy to, co jest piękne i dobre. W tym zakresie nic się nie zmieniło. Tym razem była trzecia lokata, ale jest to przecież także miejsce na podium. Moja firma, tak samo jak ja, na pewno będzie rozumiała, że formacja spełniła związane z nią oczekiwania i dobrze reprezentuje Lotos na parkiecie, a także wszędzie, gdziekolwiek pojawia się z naszym logo.
     
     

Rozmawiała Joanna Torsh
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Torba z nadrukiem elbląskiej Starówki
Naszywka HERB ELBLĄGA
Naszywki
T-shirt biały z Twoim nadrukiem DTG PROMOCJA