Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Liczą się punkty (IV liga)

Elbląg, Liczą się punkty (IV liga)

Swoją grą elblążanie być może nie zachwycili w sobotnim pojedynku z Sokołem Ostróda, ale najważniejsze, że odnieśli kolejne zwycięstwom i zdobyli trzy punkty. Jedyną bramkę w tym meczu zdobył w 72 minucie Rafał Lepka.

W pierwszej połowie zespołem optycznie lepszym byli goście, choć poziom zawodów na pewno nie był porywający. Jako pierwsi groźnie zaatakowali piłkarze z Ostródy. W 15 min. po strzale z dystansu Artura Łazara gospodarzy od utraty bramki uratował słupek. Elblążanie pierwszy strzał na bramkę rywali oddali dopiero w 24. min., ale po uderzeniu Bogusława Lizaka sprzed linii pola karnego piłkę pewnie złapał bramkarz gości. Najdogodniejszą okazje do objęcia prowadzenia w pierwszej połowie Olimpia miała w 35. min., kiedy to po ładnej akcji Lizaka prawą strona boiska w dogodnej sytuacji znalazł się Rafał lepka, ale przestrzelił z 5 metrów. Tuż przed przerwą goście ponownie próbowali zaskoczyć naszego golkipera strzałem z dystansu, ale po uderzeniu Marcina Babalskiego piłka minimalnie poszybowała obok prawego słupka naszej bramki.
     Obraz gry zupełnie zmienił się w drugiej odsłonie tego pojedynku. Zespołem, który posiadał inicjatywę, byli elblążanie, którzy raz po raz zapędzali się pod bramkę rywali. Pierwszą sytuację strzelecką zmarnował w 55 min. Lizak, który po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Damiana Guta przeniósł piłkę głową tuż nad poprzeczką. Cztery minuty później powinno być już 1:0 dla gospodarzy i znów w roli głównej wystąpił Lizak. Po dośrodkowaniu z prawej strony w polu karnym piłkę przedłużył Daniel Ciesielski, jednak Lizak fatalnie spudłował z czterech metrów. O losach meczu zadecydowała akcja z 72 min. Po prostopadłym podaniu z głębi pola w sytuacji sam na sam z bramkarzem Sokoła znalazł się Rafał Lepka. Napastnik gospodarzy wyczekał aż gilkiper rywali położy się na murawie i płaskim strzałem w lewy róg sprawił, że Olimpia wyszła na prowadzenie.
     W ostatnich minutach tego pojedynku goście starali się zmienić niekorzystny wynik ale bardzo dobrze spisywała się nasza obrona uniemożliwiając rywalom przeprowadzenie składnej akcji.
     
     PKS Olimpia Elbląg - Sokół Ostróda 1:0 (0:0)
     1:0 - Lepka (72.)
     
     PKS Olimpia: Hyz - Sambor, Łojek, Widzicki, Chrzonowski, Gut, Ciesielski (90 Cicherski), Szweda, Wiśniewski (90+1. Kozieł), Lepka, Lizak (86. Grygrowski).
     Sokół: Strygun - Sł. Bujnicki, Oliwa, Dąbrowski, Teliszewski, Kraśniewski (38. Seb. Bujnicki), Babalski, Niestatek, Łazar, Śnieżawski, Miłkowski (80. Siwowski).
     
     Komplet wyników 12. kolejki: MKS Korsze - Granica Kętrzyn 1:4 (0:2), Ewingi Zalewo - Motor Lubawa 1:3 (1:0), Tęcza Biskupiec - Orlęta Reszel 6:2 (4:1), Victoria Bartoszyce - Polonia Pasłęk 1:3 (0:2), Zamek Kurzętnik - Start Działdowo 1:0 (0:0), Olimpia Elbląg - Sokół Ostróda 1:0 (0:0), Warmiak Łukta - Mrągovia Mrągowo 0:3 (0:3), Rominta Gołdap - Huragan Morąg 2:2 (1:1), Jeziorak Iława - Mazur Ełk 3:0 (2:0).
     
     Zobacz tabele

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • i co z tego??? olimpia pozbawiła się już ostatniej szansy na awans do III ligi przegrywając u siebie z Jeziorakiem. Dodam jeszcze, że podczas ubiegłego weekendu Jeziorak zdobył 3 punkty z Mazurem, co potwierdziło tylko mnie w tym przekonaniu. p.s. tak bardzo bym sie chciał mylić.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    maRRio(2004-10-04)
  • A ja wciąż swoje: dlaczego Hyz nadal stoi w bramce Olimpii ? Dlaczego nie można wypróbować kogoś innego ? Czyżby ktoś obawiał się o rezultat tej próby ? Nigdy się tego nie dowiemy, dopóki się nie spróbuje. Dobry bramkarz to podstawa ( patrz mecz przeciwko Jeziorakowi ), niestety Hyz gra - łagodnie mówiąc - " w kratkę". Jak tak dalej będzie, to mam nadzieję, że pozostanie mu tylko gra w "kółko i krzyżyk". Ave !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Dociekliwy(2004-10-04)
  • Dociekliwy jak sie wygrywa mecz i bramkarz nie wpuszcza bramki a ty sie jego czepiasz to musisz byc niezłym idiota
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-10-04)
  • Narazie Hyz jest najlepszym bramkarzem w Elblagu.Kogo Bianga ma wystawic Michalowskiego buahahaa albo Mickiewicza?Nie robmy jaj z pogrzebu.Przeciez oni sa tylko dla picu a nie do bronienia ich tylko mozna nazwac bramkarzykami ale nigdy nimi nie beda wiec komu tu dawac szanse...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Do dociekliwego(2004-10-04)
  • Oj baranki, baranki ... nie chodzi mi o jeden mecz, ale o całokształt. Szkoda tylko, że wy nie potraficie tego zrozumieć. Żal mi was, jeśli twierdzicie, że Hyz jest najlepszym bramkarzem. Być może nie widzieliście drugiego gola strzelonego przez Jeziorak, albo też słynnego już piąstkowania, po którym "najlepszy elbląski bramkarz" wbił sobie piłkę do własnej bramki. Tak, tak baranki ... a jeden obroniony w międzyczasie przez niego karny niczego jeszcze nie zmienia ... Dlatego przestańcie już bronić tego waszego bramkarza (?!), bo zacznę się z was śmiać. Aha, jeszcze jedno - zwróćcie uwagę, czy ten wasz bramkarz potrafi choć raz złapać piłkę w ręce po dośrodkowaniach w pole karne. W bramkarskim fachu to podstawa, ale w końcu, co wy możecie o tym wiedzieć ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Dociekliwy(2004-10-05)
  • A moze ty wiesz o tym wszystkim bo jestes zazdrosym bramkarzykiem ktoremu trener nie daje szans,mowie oczywiscie o Michalowskim ktory najpierw musi isc do lekarza bo ma cos z bania albo Mickiewiczu ktoremu przydalby sie odwyk.Podaj mi nawisko kto moglby zastapic teraz Hyza postawie Ci piwo...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ...(2004-10-05)
Reklama