Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 21-09-2017, imieniny Mateusza, Hipolita
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Sposób na wybijające studnie Sposób na wybijające studnie

Liczą się punkty (piłka ręczna)

Od zwycięstwa rundę rewanżową rozpoczęły piłkarki ręczne Startu Elbląg. Wczoraj w meczu wyjazdowym elblążanki pokonały jedną bramką AZS Politechnikę Koszalin 34:33 (20:15).

Elblążanki, które niezbyt dobrze radzą sobie w meczach ze znacznie niżej notowanymi rywalami, także wczoraj miały sporo problemów w odniesieniu zwycięstwa. Wprawdzie grały z zespołem, który zamyka ligową tabelę i ma na swoim koncie zaledwie dwa punkty, jednak już w minioną sobotę akademiczki pokazały, że nie złożyły jeszcze broni i w tym roku walczyć będą o każdy punkt.
     Politechnika przed własną publicznością minimalnie przegrała z Łącznościowcem Szczecin. Przed elblążankami było jeszcze trudniejsze zadanie, gdyż w II rundzie zespół z Koszalina wzmocniły dwie bardzo doświadczone zawodniczki pozyskane z Jelfy Jelenia Góra: Katarzyna Jeż i Małgorzata Jędrzejczak. Jak się okazało obie wraz z Joanną Dworaczyk oraz znaną w Elblągu Aleksandrą Kobyłecką stworzyły bardzo ciekawie grający zespół, który w tej drugiej rundzie jeszcze nie jednej drużynie może zabrać punkty.
     Od początku wczorajszego spotkania inicjatywę przejęły elblążanki, które narzuciły rywalkom swój styl gry. Jako pierwsza na listę strzelców wpisała się w pierwszej minucie Kinga Polenz. Wprawdzie za moment bramkę zdobyła Aleksandra Kobyłecka, ale był to pierwszy i zarazem ostatni remis w tej części meczu. W kolejnych minutach prym na parkiecie wiodły przyjezdne. Po celnych rzutach Iwony Błaszkowskiej oraz Elżbiety Olszewskiej w 4. min. Start prowadził 3:1.
     W kolejnych minutach było jeszcze lepiej. Zupełnie zagubione akademiczki nie potrafiły przeciwstawić się bardzo dobrej grze elblążanek. Podopieczne Zdzisława Czoski po kwadransie prowadziły 11:5. Pięć minut później przewaga elblążanek wzrosła do siedmiu oczek 14:7 i zanosiło się na pogrom rywalek. Niestety nasze zawodniczki, jak to już niejednokrotnie pokazały, nie potrafią dobić przeciwnika. Przy tak wysokim prowadzeniu zamiast pójść za ciosem rozluźniły szyki, przez co w 24. min. ich przewaga stopniałą do trzech oczek 14:11. Na szczęście w ostatnich fragmentach pojedynku zdołały rzucić rywalkom sześć bramek, tracąc przy tym zaledwie jedną i do przerwy Start prowadził 20:15.
     Drugą odsłonę pojedynku lepiej rozpoczęły gospodynie, które po bramkach Jędrzejczak, Dworaczyk orz Chmiel przegrywały już tylko 18:20. W kolejnych minutach podopieczne trenera Czoski znów złapały wiatr w żagle i w 44. min. ich przewaga ponownie wzrosła do siedmiu oczek 27:20. W 50. min. przy stanie 29:24 wydawało się, że elblążanki kontrolują przebieg sytuację na boisku i nie dadzą wydrzeć sobie zwycięstwa.
     Niestety nasze panie nie grałyby chyba w elbląskim Starcie, gdyby nie doprowadziły do nerwowej końcówki meczu. W 58 min. ku zdumieniu niemal wszystkich kibiców AZS doprowadza do remisu 32:32. Wprawdzie za moment do bramki rywalek trafia Olszewska, ale po rzucie Jędrzejczak znów mamy remis 33:33. W ostatnich sekundach elblążanki przeprowadziły ładną akcję, po której Katarzyna Szklarczuk umieściła piłkę w bramce rywalek. Gospodyniom pozostało zaledwie pięć sekund na rozpoczęcie gry i doprowadzenie do remisu, ale był to oczywiście zbyt krótki czas, by zdobyć bramkę. Tym samym już czwarty mecz w tym sezonie kończy się jednobramkową porażką zespołu z Koszalina.
     
     AZS Politechnika Koszalin - Start Elbląg 33:34 (15:20)
     Start: Charłamowa, Zwiewka - Dolegało, Lipska 1, Stelina 1, Korowacka 4, Pełka 1, Żurawska, Błaszkowska 4, Polenz 5, Szklarczuk 8, Olszewska 9, Migdaliova 1.
     AZS Politechnika: Pabich, Janko - Sudnik 1, Szostakowska, Pociecha 2, Dworaczyk 11, Skipor, Zaremba, Tałaj 5, Chmiel 5, Kobyłecka 2, Kuraś, Jeż 2, Jędrzejczak 5.
     
     Komplet wyników 12. kolejki: Sośnica Gliwice Zgoda Ruda Śląska 23:23 (9:11), Pogoń 1922 Żory - Zagłębie Lubin 21:28 (9:14), Gościbia Sułkowice - SPR Lublin 25:28 (14:15), Vitaral Jelfa Jelenia Góra - Nata AZS AWFiS Gdańsk 32:30 (19:13), Piotrcovia Piotrków Trybunalski - Łącznościowiec Szczecin 24:37 (13:18), AZS Politechnika Koszalin - Start Elbląg 33:34 (15:20).
     
     Zobacz tabele

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Przypominam wszystkich zainterwesowanych (niestety redakcji się zapomniało), że dzisiaj o godzinie 16 jest mecz naszego kochanego Startu z Piotrcovia Piotrków Trybunalski. Mam nadzieję ze dziewczyny jak zawsze (prawie) dadzą swoim kibicom dużo powodów do radości i znowu bedziemy mogli cieszyć się ze zwycięstwa. Zapraszamy wszytkich, którym nie jest obca nasza drużyna - duma tego miasta - do głośnego dopingu. W imnieniu klubu kibica
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    krzychu(2004-12-11)
Reklama