Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 20-10-2017, imieniny Jana, Ireny
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Czerwień października Czerwień października

Lider II ligi za mocny dla Orła (siatkówka)

 
Elbląg, Lider II ligi za mocny dla Orła (siatkówka) fot. AD
Rek

Kolejną porażkę poniosły siatkarki Orła Elbląg w rozegranym wczoraj (5 listopada) pojedynku z Jokerem Świecie. Mimo zaciętej walki gospodyniom nie udało się ugrać żadnego seta.

Elblążanki przystępowały do meczu w osłabionym składzie, gdyż kontuzji stawu skokowego doznała Monika Jabłońska – silny punkt zespołu. Na parkiet nie wyszła również libero Monika Tchórzewska, która dzień wcześniej również skręciła staw skokowy.
     Początek pierwszego seta to walka niemal punkt za punkt aż do stanu 5:5. Od tego czasu na boisku zdecydowanie przeważały siatkarki ze Świecia, które przy dobrej zagrywce Anny Hohn punktowały elblążanki. Przy stanie 10:5 dla gości trener Andrzej Jewniewicz poprosił o przerwę w grze. Jednak na nic się zdały sugestie trenera, kolejne dwa punkty zdobyły przyjezdne po atakach autowych gospodyń. Świecianki były lepsze we wszystkich elementach gry, zdecydowanie obijały elbląski blok. Niezłą grą popisała się Dominika Wojciechowska, która zdobyła dwa punkty bezpośrednio z zagrywki. Siatkarki z Jokera do końca seta prowadziły 5-7 punktami i ostatecznie wygrały pierwszą partię 25:18.
     Drugi set rozpoczął się długą wymianą piłki i pierwszy punkt szczęśliwie zdobyły siatkarki Orła. Kolejne akcje to błędy w ataku elblążanek, które nie potrafiły się wbić w bosko. Pięknymi atakami popisały się środkowe obu drużyn – Izabela Cieśnik z Jokera i Eliza Białczak z Orła. Po elbląskiej stronie dobrze funkcjonował blok w wykonaniu Anny Tracz i Izabeli Cieżyńskiej. Kolejny blok, tym razem w wykonaniu Anny Tracz i Adrianny Sosnowskiej, dał elblążankom pierwsze w tym meczu prowadzenie 9:8. Wyrównana walka po obu stronach toczyła się do stanu 12:12. Od tego czasu nastąpiło załamanie w grze gospodyń. Świecianki przeprowadzały składne i szybkie ataki, swobodnie obijały elbląski blok, szczęśliwie kończyły długie wymiany. Dobra gra pozwoliła im wyjść na sześciopunktowe prowadzenie 19:13. Do końca seta gra po obu stronach nie zachwycała. Efektownie tą część spotkania zakończyła Żaneta Hajne, która bezpośrednio z zagrywki zdobyła 25 punkt dla swojej drużyny. Drugi set zakończył się wynikiem 25:18.
     Trzeci set bardzo dobrze rozpoczęły gospodynie. Po serwisie w siatkę Dominiki Wojciechowskiej, obiciu bloku świecianek przez Izabelę Cieżyńską, nieudanym zagraniu rozgrywającej Jokera i asie serwisowym Martyny Gierszewskiej było 4:0 dla Orła. Elblążanki niestety zaczęły popełniać błędy i kolejne dwa punkty trafiły na konto Świecia. Przez kilka kolejnych akcji gospodynie walczyły zaciekle, jednak podopieczne trenera Andrzeja Nadolnego szybko dogoniły rywalki. Po bloku Tracz i Gierszewskiej na tablicy było 9:10 dla zawodniczej Jokera. Od tego czasu elblążankom nic nie wychodziło, świeciankom przeciwnie - wszystkie ataki kończyły punktami. Bardzo dobrze w tym secie spisywała się Izabela Cieśnik. Przy stanie 10:21 trener Jewniewicz poprosił o koleiny czas dla swojej drużyny. Mogłoby się wydawać że losy spotkania są już przesądzone, jednak ta krótka przerwa zmieniła całkowicie obraz gry. Zawodniczki Jokera popełniały błąd za błędem, atakowały w siatkę, w antenkę, gubiły się w rozegraniu piłki oraz nie potrafiły wybronić ataku elblążanek. Gospodyniom udało się wybronić aż siedem piłek meczowych, co bardzo podobało się zgromadzonej na trybunach publiczności. Przy stanie 19:24 dla Świecia asem serwisowym popisała się Eliza Białczak. Elblążankom nie zabrakło w tym momencie woli walki, jednak odrobienie tak dużej przewagi punktowej było w zasadzie nierealne. Joker Świecie po ataku Żanety Hajne wygrywa trzeci set 25:20 i cały mecz 3:0.

 


     Po meczu trener Świecia Andrzej Nadolny mimo zwycięstwa, nie krył niezadowolenia z gry swoich podopiecznych. Długo po meczu rozmawiał z młodymi zawodniczkami i wytykał im błędy popełnione głównie w ostatnim secie. Zadowolenia ze swoich zawodniczek nie krył za to Andrzej Jewniewicz – jestem zadowolony z gry mojej drużyny, ponieważ przed meczem byliśmy w bardzo niekorzystnej sytuacji. W środę skręciła staw skokowy nasza dotychczas najlepsza zawodniczka Monika Jabłońska, a wczoraj idąc na trening Monika Tchórzewska doznała takiego samego urazu. Dlatego dziś graliśmy w zasadzie z eksperymentalnym totalnie przyjęciem. Udało się jednak zagrać trochę mądrzej niż z Pałacem Bydgoszcz (tydzień temu Orzeł Elbląg przegrał z Pałacem Bydgoszcz 0:3 - przyp. red.). Jestem zadowolony z gry całego zespołu, mogę ewentualnie z lekkim plusem wskazać na nasze libero Izę Wąsik, która grała dopiero drugi mecz, a zagrała naprawdę przyzwoicie.
     
     12 listopada zawodniczki Orła Elbląg zagrają mecz z Zawiszą Sulechów w Elblągu o godzinie 17, hala CSB przy ul. Grunwaldzkiej 136. W meczu tym najprawdopodobniej nie wystąpią jeszcze kontuzjowane Monika Jabłońska oraz Monika Tchórzewska. Trener chce by zawodniczki zaleczyły skręcenia stawów skokowych, tym bardziej że kolejne mecze mogą decydować o utrzymaniu w lidze i miejscu, jakie będzie zajmować drużyna przed play-offami.

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Pierwszy raz w elbląskich mediach czytam tak obszerny artykuł o siatkówwce, z którego treści można się dowiedzieć, że autorka zna się na rzeczy i nie myli piłki siatkowej z ręczną. Gratuluję i w imieniu kibiców siatkarskich - proszę o więcej. Co do Orzełków to wierzę, że się podniosą i przerwą złą passę. Trzymam kciuki!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    >"<(2011-11-06)
  • Zawisza jest jeszcze mocniejsza, ALE dziewczyny dadzą rade, prawda?(miło patrzeć na zdolną ELBLĄSKĄ młodzież)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-11-06)
  • Trzymam kciuki i wierzę w was dziewczyny :)))))
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ~~(2011-11-06)
  • Takiej drużyny jeszcze nie mieliśmy. Momentami na boisku było 5 młodych i obiecujących elblążanek, a jeszcze kilka czeka na swoją szansę w kwadracie. Na zwycięstwa przyjdzie pora, tylko dajmy im szansę. Orzełki do boju!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    :P(2011-11-06)
  • fajnie że jest żeńska siatkówka ale brakuje mi troche męskiej w tej naszej mieścinie całej. .. szkoda że nikt sie nie chce tym zająć
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-11-07)
  • Pani Anno gratulacje za artykuł. Faktycznie zgadzam się z poprzednikiem, że po raz 1-szy napisany komentarz z meczu, jest profesjonalny. Strefa siatkówki powinna go skopiować :) ale tego jeszcze nie zrobiła. godz. 15:37:) Prosimy o więcej. Szkoda kontuzji dziewczyn, czekamy na wyzdrowienie i pozdrowienia dla ekipy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    brunon(2011-11-07)
  • Brakuje takiej gej-piorun czy takiej popularnej w szortach?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-11-07)
  • Liderem jest Zawisza Sulechów, z nimi będzie ciężej. .Ale wierzę w was Orzełki. Bardzo fajny mecz z Jokerem Świecie, ekstra spisały się młode zawodniczki, a także starsze, nie mam zastrzeżeń do nikogo, a widzę, że nowy skład jakiś. .inne libero, inne atakujące. .które przede wszystkim walczą. Czekam na taka samą walkę z Sulechowem dziewczyny. Powodzenia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Julian(2011-11-08)
  • TRENERZE jak jeszcze raz zobacze ze tak sie drzesz na te zawodniczki to na ciebie sie beda drzec tylko nie zawodniczki, miej jakis szacunek do dziewczyn, bo tylko zla amtosfere tam wprowadzasz przez co zawodniczki sie wypisuja z klubu(libero). Pogladaj mecze plus ligi i ktory trener tak sie drze do swoich zawodniczek i tak gada do nich, myslisz ze krzykiem i nerwami beda grac lepiej ? lepiej powiedz spokojnie co zle zrobila
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    redaktr(2011-11-09)
  • Jak się komuś nie chce pracować to niech nie szuka winy u trenera. Może niech pójdzie do plusligi kobiet tam nie krzyczą i nie trzeba trenować; )
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    :P(2011-11-09)
  • Dziewczyny są jeszcze młode, dopiero się ogrywają, niektóre nie dają sobie rady ze stresem, ale myśle że orzeł idzie w dobrym kierunku(a TRUSO chyba szykuje się na finał MP juniorek?)POWODZENIA!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-11-09)
  • DO REDAKCJI ! dla czego niema tabeli na portelu?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-11-09)
Reklama