Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 04-12-2016, imieniny Barbary, Jana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Zachód słońca Zachód słońca

Lider z Elbląga (piłka nożna)

Tylko cztery dni na pozycji lidera IV ligi warmińsko-mazurskiej był Dobromiejski Klub Sportowy. Wczoraj na stadionie przy ul. Agrikola Olimpia w meczu „na szczycie” pokonała DKS Dobre Miasto 1:0 (1:0). Bramkę na wagę 3 punktów i pierwszej pozycji w tabeli zdobył Krzysztof Wierzba w 5 minucie.

Od pierwszej do ostatniej minuty
     Piłkarze Olimpii, podrażnieni ostatnią porażką w Ostródzie, od pierwszej minuty środowej konfrontacji ruszyli do frontalnego ataku na bramkę DKS-u. Taka postawa przyniosła bardzo szybki efekt. W 5 min. najprzytomniej w polu karnym zachował się najlepszy strzelec Olimpii (19 bramek) Krzysztof Wierzba, który strzałem głową pokonał Wojtczaka. Asystę przy bramce zaliczył Artur Chrzonowski. Kolejne minuty to dominacja elbląskiej drużyny, która znacznie dłużej utrzymywała się przy piłce, choć, trzeba przyznać, nie stwarzała sobie bramkowych sytuacji. Próbowali Sierechan, Sambor, Wierzba i Czuk, ale zawsze na posterunku był bramkarz gości i defensywa DKS. Mimo, że przewaga żółto-biało-niebieskich nie podlegała dyskusji, do przerwy nie udało się zdobyć kolejnych bramek.
     Drugie 45 minut było bliźniaczo podobne do trzech pierwszych kwadransów, z tą różnicą, że Olimpia stworzyła kilka klarownych sytuacji, z których mogła zdobyć bramki. Najlepsza miała miejsce w 72 min., kiedy w odstępie kilku sekund piłka dwukrotnie lądowała na poprzeczce bramki DKS-u i ostatecznie nie znalazła drogi do siatki. Chwilę wcześniej w sytuacji sam na sam z bramkarzem był Wierzba, ale elbląski super snajper przegrał ten pojedynek. Do końca meczu nie padły już bramki i elblążanie całkowicie zasłużenie, choć trochę za nisko, pokonali zespół z Dobrego Miasta i zamienili się z nim miejscami w tabeli.
     
     Po meczu
     Olimpia bardzo szybko „pozbierała” się po pierwszej w sezonie porażce w Ostródzie. Nie pozwoliła DKS-owi na zbyt wiele, przez cały mecz posiadając zdecydowaną przewagę i inicjatywę. Piłkarze podeszli do meczu bardzo zmobilizowaniu, walczyli z pełną determinacją na całej długości i szerokości boiska - nie było w tym meczu straconych piłek. Cały zespół za taką postawę zasłużył na słowa pochwały. Jeśli taką formę piłkarze z Agrikola zaprezentują w kolejnych spotkaniach, z których pierwsze już w tę sobotę (22 kwietnia) w Olsztynku, to awans do III ligi stanie się faktem.
     Zaliczka dwóch punktów nad drugim w tabeli DKS-em niczego jeszcze nie przesądza, ale pozwala na odrobinę spokoju i komfortu w kolejnych spotkaniach.
     
     Olimpia Elbląg - DKS Dobre Miasto 1:0 (1:0)
     1:0 - Wierzba (5.)
     Olimpia: Hyz - Kitowski, Chrzonowski, Anuszek, Cicherski , Widzicki, Czuk (Dudek 90+3.), Sambor (Korzeb 70.), Ciesielski, Wierzba (Nadolny 70.), Sierechan (Lizak 55.)
     Żółte kartki: Chrzonowski, Cicherski , Ciesielski, Widzicki, Korzeb
     
     DKS Dobre Miasto: Wojtczak - Szawara, Koprucki, Bratek (Małaszuk 57.), Kościuczuk, Szulecki (Włodarczyk 50.), Paszkiewicz, Romanowski, Radziwon, Chomej (Myślisz 57.), Marek Kryński
     Żółte kartki: Koprucki, Szawara, Marek Kryński.
     
     Pozostałe wyniki 23 kolejki IV ligi: Mazur Ełk – Victoria Bartoszyce 3:3, Polonia Pasłęk – Motor Lubawa 4:1, Granica Kętrzyn – Rominta Gołdap 0:1, Huragan Morąg – Start Działdowo 0:3, OKS 1945 Olsztyn – Olimpia Olsztynek 3:0, Orlęta Reszel – Warmiak Łukta 1:2, Mrągowia Mrągowo – Sokół Ostróda 1:0, Start Nidzica – Płomień Ełk 0:1
     
     Zobacz tabele
     

BAR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Cieszy wynik ale nie ma żadła (atak) .Lizak powinien już w Olimpi nie grać,to samo dotyczy Nadolnego.Z całym szacunkiem dla tych piłkarzy niech dogrywają gdzie indziej.Zarząd niech sie zastanowi nad wzmocnieniem zespoiłu bo będzie cięzko.Mam na myśli obecny sezon jak i ewentualny awans do 3 ligi.Kibicom należą się slowa uznania za oporawę i kulturalny doping.Trzeba szukac poważnego sponsora strategicznego jest ktoś związany z naszym miastem LOTOS może warto panie Słonina poważnie sie nad tym zastanowić.Nie dlugo wybory samorzadowe.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Herbert(2006-04-20)
  • ano brakuje klasowego napastnika i to bardzo, bo to co Nasi napastnicy odwalali na meczu wola o pomste do nieba :( poza tym chlopaki za duzo drybluja i czasami przekombinowuja akcje ale ogolnie gra mi sie podoba :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Draxo(2006-04-20)
  • A co bys nie dryblowal jak dzien w czesniej chlopaki naogladali sie Ronaldinjo w lidze mistrzow to i probowali hehe a co do Nadolnego to prawda Bianga juz trzeci sezon drewniaka ciagnie a on coraz słabszy jest razem z Bogusiem L.ktory najwieksze pobory w Olimpii bierze.--pozdro==
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    tsa(2006-04-20)
  • sam mecz wygladał tak jakby faworytom do awansu strach spętał nogi.słabo zaprezentowały się oba zespoły.tylko wzmocnienia gwarantują spokojne przygotowanie do rozgrywek 3 ligi.wzmocnienia z wyższych lig a nie z a-klasy wstyd byłoby być czerwoną latarnią 3 ligi.wiadomo że nie o to chodzi.badźmy dobrej myśli!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    luj(2006-04-21)
  • Ogólnie mecz stał jak na IV lige na dość wysokim poziomnie. Przy ewentualnym awansie do III ligi sam Wierzba nic nie zdziała bo tylko on nadaje się do gry w III lidze z całym szacunkiem dla pozostałech zawodników tej formacji. W środku pola przydałoby się skolonować ,,PELEGO'' chłopak naprawde ma duże pojęcie o grze w środku pola!Jest poza tym WALCZAKIEM!Czekajmy na Sambe też widać chłopak ma ciąg do gry napewno nie jest to ten Samba z poprzedniego sezonu ale, da chłopak rade widać że po kontuzji zaczyna się odbudowywać!Do reszty zawodników uwierzcie w swoje siły i możliwości! Pozdrawiam
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Olimpijczyk(2006-04-21)
Reklama