Sobota 15-12-2018, imieniny Waleriana, Celiny
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Lider z Elbląga (piłka nożna)

Elbląg, Lider z Elbląga (piłka nożna) Jedna bramka wystarczyła Concordii do zwycięstwa (Fot.WS)
Rek

Concordia pokonała na własnym boisku Vęgorię Węgorzewo 1-0 (0-0). Skromne zwycięstwo wystarczyło elblążanom do powrotu na pierwsze miejsce w tabeli III ligi. Zobacz fotoreportaż.

W pierwszej odsłonie meczu oba zespoły zanotowały po jednej dogodnej sytuacji do strzelenia gola. W 10 min. prowadzić powinna Concordia, gdy po indywidualnej akcji w polu karnym gości znalazł się Sebastian Gryka lecz po jego strzale z 13 metrów piłka przeleciała obok słupka. W 35 min. bardzo ładnie z dystansu uderzył Piotr Kodeniec, ale jego strzał obronił w dobrym stylu Mikołaj Dratwa.
     Już na początku drugiej odsłony padła jak się później okazało jedyna bramka meczu. W 52 min. piłkę z prawej strony dośrodkował Gryka, a stojący na 5 metrze Łukasz Andrychowski dopełnił formalności i wpakował ją do siatki. W 56 min. elblążanie mogli podwyższyć wynik. Po raz kolejny w dogodnej sytuacji znalazł się Gryka, jednak jego strzał zablokował w ostatniej chwili obrońca gości Piotr Skrypaczka. Jednobramkowa przewaga Concordii utrzymała się do końca spotkania.
     W meczu z Vęgorią nie wystąpili z powodu kontuzji bramkarz Michał Kopka oraz obrońca Michał Lepczak, a za kartki pauzował Tomasz Sambor, lecz mimo to Concordia zdobyła trzy punkty i po raz kolejny znajduje się na pierwszym miejscu w tabeli. Zobacz wyniki III ligi. 
     
     Concordia: Dratwa- Bogdanowicz, Ciesielski, Sorkowicz D., Chyła, Wiercioch, Florek, Andrychowski (77' Drewek), Graczyk (85' Sorkowicz M.), Tomczyk (72' Szmydt), Gryka (90' Rogowski) 
ppz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Słabiutki mecz!!! Dobrze że nie było więcej strzałów na bramkę conci bo bronił bardzo niedoświadczony i nieograny młody bramkarz. Co to za klub z jednym bramkarzem?Pan Gryka to chyba powinien poćwiczyć strzelanie bramek w drugiej druzynie może tam uda mu się trafić do bramki?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kac na drugi dzień(2010-10-04)
  • faktycznie Conca powinna jak Olimpia zatrudnić 4 bramkarzy za pieniądze z miasta, z których tylko 1 nadaje się do bronienia, tylko że na A8 mają kasę na takie zbytki. Mecz faktycznie nie stał na najwyższym poziomie ale za to emocji nie brakowało. Tak trzymać. Robi się coraz ciekawiej:-)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    arnoldzik(2010-10-04)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Naklejki na meble
Fototapety do sypialni
Fototapeta fizelinowa 400x148x cm - Most Golden Gate
Fototapety dziecięce