Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 03-12-2016, imieniny Franciszka, Ksawerego
 
Rek

UWAGA!

Liderzy wygrywają (halówka II)

Po czterech kolejkach II ligi nadal bez straty punktów są trzy zespoły. Najwięcej problemów miał zespół EB, który ledwie uporał się z niżej notowanym PKP. Drugi z kandydatów do awansu EZE SA ma kolejną przeszkodę za sobą. Wygrana z PC Koni na pewno stawia ten zespół w dobrej sytuacji przed kolejnymi meczami. Łatwe zwycięstwo tym razem odniósł Dream, który uporał się z Wiarusem wygrywając 3:0.

Czwarta kolejka przyniosła nam sporo emocji w meczach, w których byśmy się ich nie spodziewali. Na pewno na uwagę zasługuje dobra postawa zespołu PKP, który był bliski sprawienia niespodzianki w meczu z faworyzowanym EB. Słabe spotkanie rozegrał natomiast Wiarus, który w meczu z liderem był zaledwie tłem dla swoich rywali. Ciekawy przebieg miało spotkanie EZE SA z PC Koni. Po pierwszej bezbramkowej połowie w drugiej dwie bramki zdobyło EZE, które umocniło się na pozycji wicelidera. Spore szanse na pierwszy punkt miał Dankar, jednak stracił bramkę na dwie minuty przed ostatnim gwizdkiem i tym samym nie zdołał opuścić ostatniego miejsca w tabeli.
     W czwartej kolejce padło łącznie 28 bramek, co daje średnią cztery bramki na mecz. Sędzia pokazał 18 żółtych i dwie czerwone kartki.
     
     Dream - Wiarus 3:0 (2:0)
     1:0 - T. Nowicki, 2:0 - Rypiński, 3:0 - T. Nowicki.
     Kolejne zwycięstwo odniósł lider rozgrywek, który tym razem pokonał piąty w tabeli zespół Wiarusa 3:0. Po raz kolejny dobrą formą strzelecką błysną Tomasz Nowicki, który w tym meczu dwukrotnie pokonał bramkarza Wiarusa i mając na swoim koncie już dziesięć bramek przewodzi w klasyfikacji strzelców II ligi. Jednym celnym trafienie popisał się także Dariusz Rypiński. Zespół Wiarusa rozegrał chyba najsłabsze jak do tej pory spotkanie i gdyby nie dobra dyspozycja ich bramkarza, to porażka mogłaby być jeszcze wyższa.
     
     WSZ Elbląg. - USE 3:4 (2:3)
     0:1 - Gomułka, 0:2 - Gomułka, 1:2 - Filipowicz, 1:3 - Ciechowski, 2:3 - Filipowicz, 3:3 - Gastoł, 3:4 - Tomiałojć.
     W meczu zespołów z dolnej części tabeli padło aż siedem bramek, jednak po ostatnim gwizdku sędziego zadowoleni mogli być jedynie piłkarze USE, którzy odnieśli pierwsze zwycięstwo w tegorocznych rozgrywkach. Mecz rozpoczął się po myśli USE, które po dwóch bramkach Rafała Gomułki prowadziło 2:0. Zaledwie dwie minuty później rozmiary porażki zmniejszył Tomasz Filipowicz. W kolejnych minutach obie ekipy zdobyły jeszcze po jednej bramce i do przerwy USE prowadziło 3:2. Po zmianie stron nim gra rozpoczęła się na dobre Jarosław Gastoł doprowadził do remisu 3:3. Ostatnie słowo w tym meczu należało jednak do ekipy USE. Z rzutu karnego bramkę zdobył Andrzej Tomiałojć wyprowadzając swój zespół na prowadzenie. Mimo że w ostatnich minutach obie ekipy miały jeszcze kilka dogodnych sytuacji, to wynik nie uległ już zmianie.
     
     Reproskan - AR-PAK 3:2 (2:2)
     1:0 - Walas, 2:0 - Chrostowski, 2:1 - Siemaszko, 2:2 - Zaleski, 3:2 - Mazanowicz (sam.).
     Bardzo ciekawe i wyrównane widowisko zaprezentowały kibicom oba zespoły. Wprawdzie początek spotkania należał do Reproskanu, który po bramkach Radosława Walasa oraz Lesława Chrostowskiego prowadził 2:0, ale z upływem czasu coraz częściej do głosu dochodzili piłkarze AR-PAK-u. Zaledwie minutę po stracie bramki nastąpiła odpowiedź AR-PAK-u po której Adam Simaszko zmniejszył rozmiary porażki. Tuż przed przerwą do remisu doprowadził Bartłomiej Zaleski i gra jakby rozpoczęła się od początku. W drugiej odsłonie meczu, mimo że oba zespoły dość często atakowały, o większym szczęściu mogą mówić piłkarze Reproskanu. Po jednej z ich akcji niefortunną interwencją popisał się Łukasz Mazanowicz strzelając bramkę samobójczą. Mimo stwarzanych, sytuacji wynik nie uległ już zmianie do końca meczu,.
     
     PKP - EB 1:2 (1:1)
     1:0 - Choromański, 1:1 - Parszuto, 1:2 - Burzyński.
     Miał to być dość łatwy mecz dla trzeciego w tabeli PKP, a okazało się, że PKP jest nieobliczalnym zespołem i z całą pewnością napsuje krwi jeszcze nie jednej faworyzowanej drużynie. Ambitnie i walecznie grający zespół PKP szybko, bo już w 3 min., objął prowadzenie po strzale Grzegorza Choromańskiego. EB chciało za wszelką cenę doprowadzić do remisu, raz po raz stwarzając groźne sytuacje, ale bardzo dobrze spisywał się bramkarz rywali Dawid Humla. Wreszcie na pięć minut przed końcem pierwszej połowy Paweł Parszuto dał ekipie EB wyrównanie. Druga odsłona była już bardziej wyrównana, a oba zespoły stworzyły jeszcze po kilka podbramkowych sytuacji. Bardziej skuteczni okazali się piłkarze EB, a dokładnie Krzysztof Burzyński, który strzałem głową dał swojej drużynie zwycięską bramkę i ważne trzy punkty.
     
     ASJ Automotive - Pujan 1:6 (0:3)
     0:1 - Szopiński, 0:2 - Szopiński, 0:3 - D. Bałdyga, 0:4 - Walencik, 1:4 - Maciej Wrzos, 1:5 - Szopiński, 1:6 - Opaczewski.
     Szybko zdobyte bramki przez Tomasza Szopińskiego pozwoliły ekipie Pujana od początku kontrolować przebieg gry na parkiecie. Trzecią bramkę w szóstej minucie dołożył Daniel Bałdyga i stało się jasne, że Pujan tego meczu przegrać nie powinien. Tak też się stało. Drugą połowę ponownie od zdobycia bramki rozpoczął Pujan, a do siatki rywali tym razem trafił Artur Walencik. ASJ Automotive odpowiedziało tylko jednym trafieniem Macieja Wrzesa, jednak było to zbyt mało na dobrze dysponowaną ekipę Pujana. Kolejne bramki tego zespołu autorstwa Tomasza Szopińskiego oraz Piotra Opaczewskiego rozwiały wszelkie spekulacje na temat tego, który zespół tego dnia jest lepszy.
     
     Dankar - Metrotest 0:1 (0:0)
     0:1 - Stępień.
     Ostatni w tabeli Dankar miał spore szanse na wywalczenie pierwszego punktu w tegorocznych rozgrywkach. Oba zespoły może i nie stworzyły zbyt pięknego widowiska, ale zarówno jednej jak i drugiej drużynie nie można odmówić woli walki. Akcja przenosiła się raz pod jedną, raz pod drugą bramkę, ale czyste konto zachowywali obaj bramkarze. Wreszcie na dwie minuty przed końcem meczu błąd obrońców Dankaru wykorzystał Arkadiusz Stępień i zdobywając bramkę dał swojej drużynie drugie w tym sezonie zwycięstwo.
     
     PC Koni - EZE SA 0:2 (0:0)
     0:1 - Marusa, 0:2 - Korzeb.
     Był to mecz kolejki pomiędzy zespołami, które w tym roku kandydują do awansu do I ligi. Jak przystało na szlagier kolejki, nie brakowało w nim podbramkowych akcji oraz celnych strzałów. Od początku meczu oba zespoły skupiły się bardziej na obronie dostępu do własnej bramki aniżeli na tworzeniu akcji ofensywnych. Dlatego też kibice w pierwszej części meczu nie zobaczyli ani jednego gola, choć dwie dogodne sytuacje miał zespół EZE. W drugiej połowie lepszą odpornością psychiczną popisali się piłkarze EZE, co przyniosło im pozytywny efekt. Sześć minut po wznowieniu gry padła bramka dla tego zespołu, a jej autorem był Przemysław Marusa. Na dwie minuty przed końcem drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył zawodnik PC Koni Andrzej Witkowski osłabiając swój zespół już do końca meczu. Grający w przewadze piłkarze EZE wykorzystali ten fakt, a wynik meczu ustalił tuż przed końcowym gwizdkiem Wiesław Korzeb.
     
     Klasyfikacja strzelców po 4. kolejkach:
     
     10 bramek:
     Tomasz Nowicki (Dream).
     
     7 bramek:
     Mariusz Miller (PC Koni).
     
     6 bramek:
     Dariusz Sobotowicz (W.Sz.Z. E-g.), Krzysztof Machiński (EZE S.A.), Adam Kurowski (Dream), Adam Siemaszko (AR-PAK).
     
     5 bramek:
     Tomasz Szopiński (Pujan), Wiesław Korzeb (EZE S.A.), Jacek Gawryś (EB), Patryk Nowicki (Dream).
     
     4 bramki:
     Rafał Gomułka (USE), Paweł Syput (PKP), Dariusz Rypiński (Dream).
     
     3 bramki:
     Maciej Chwoszcz, Marcin Białkowski (obaj Wiarus), Janusz Ciechowski (USE), Piotr Bałdyga, Artur Walencik (obaj Pujan), Przemysław Hońko (Metrotest), Michał Składanek (ASJ Automotive).
     
     
     W następnej 5. kolejce, która rozegrana zostanie 3 stycznia 2004 r. (sobota) spotkają się: Metrotest - PC Koni (godz. 13.00), Pujan - Dankar (13.35), AR-PAK - ASJ Automotive (14.10), USE - Reproskan (14.45), EB - EZE S.A. (15.20), Wiarus - W.Sz.Z. E-g. (15.55), PKP - Dream (16.30).
     
     Zobacz tabele

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • kolejka bez samobója, to kolejka stracona ;)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    opacz(2003-12-22)
  • Dzięki serdeczne dla Redakcji za to, że w końcu można coś powiedzieć! Szanowni Panowie Organizatorzy! Prośba szczególnie skierowana do szefcia odpowiedzialnego za obsady sędziowskie, Pana Płoskiego. Niech się Pan zlituje i nie wyznacza więcej tego FARFOCLA . Mam na myśli sędziego z ogromną przerwą w uzębieniu (chyba gdzieś wyłapał w ryj!), który w ostatnią sobotę tj.20.12.2003 tuptał po hali IV LO. Byłem na kilku spotkaniach i muszę przyznać, że gość jest nieobliczalny i oprócz wizyty u dentysty powinien odwiedzić okulistę (bo źle widzi) i laryngologa (bo ma przewrażliwiony słuch). Ów FARFOCEL i FLIMUN w jednym widział na boisku zdarzenia, które nie miały miejsca!!! Poza tym, wybitnie reagował na hasła z widowni tzn. jak ktoś zaintonował "WYSZŁA" to dla niego piłka jest na aucie pomimo, iż zawodnik jest z nią na polu gry jakieś 30 cm od lini autu. Poza tym wydaje mi się, że wszystkich obowiązuje Regulamin Rozgrywek!? Jeśli w w/w regulaminie zapisano, że piłka ma stać na lini podczas wykonywania autu to niech do jasnej cholery stoi!!! Tak padła pierwsza bramka w spotkaniu pomiędzy Reproskanem a Ar-Pakiem, gdzie zawodnik Repro. wybił ją z autu w momencie kiedy się "turlała" , a zawodnicy przesuwali się pod swoją bramkę, lecz niestety nie zdążyli gdyż za nim się zorientowali to FARFOCEL gwizdną bramkę. Nadmienię, że działo się to tuż przy nim ale mógł tego nie widzieć bo bebzun mu przeszkadzał! Narazie to tyle, a mógłbym jeszcze trochę naskrobać. Sorry za rozległą wypowiedź ale musiałem na to zwrócić uwagę. Wszystkim Życzę Wesołych i spokojnych Świąt i Dosiego Roku! Ps Hakan byłeś?!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Vito 48(2003-12-22)
  • Pozdrowienia dla byłych graczy z Britisch z zeszłego sezonu. Chłopaki wygrajcie coś! A i zdrowych i wesołych Świąt.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Zenek(2003-12-22)
  • Panowie z PC Koni się odgrazali i chyba komputery im siadły i wyszło ze EZE jest naprawde silnym zespołem chodzi mi o ostatnie wypociny panów pisarzy obejrzyjcie wszystkie spotkania kolejki to zobaczycie kto kopie futbolówkę dobrze a kto może parkiet zamiatać pozdrawiam p.Marka na którego jadą bez opamiętania troche opanujcie emocje niejeden mógłby mu buty nosić
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Patrick(2003-12-22)
  • zaszlo male nieporozumienie!! bylem na meczu Dankara z Metrotestem i nie zauwazylem, aby chlopaki z Dankara mieli jakies sytuacje bramkowe! Metro cisnelo przeciwnikow niesamowice! gdyby tylko skutecznosc byla to ten mecz by wygrali roznica 5,6 goli! I tak gratulacje za zwyciestwo! wesolych swiat zycze wszystkim
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    jabłon(2003-12-22)
  • Bravo Vito 48! Masz zupełną rację co do ostatniego sędziego, szkoda chłopaków z AR-PAK bo na pewno nie zasłużyli na przegraną remis byłby najsprawiedliwszy. No cóż wiadomo że 70 % meczów wygrywają sędziowie, to jest bardzo przykre.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Tańczący z wilkami(2003-12-22)
  • vit 48: a mi sie wydaje ze ostatnie sędziowanie nie było takie tragiczne (mowię o pierwszych meczach), a w przedostatniej kolejce na przykład to mielismy do czynienia z hokejem a nie z halowką. myślę, ze ważniejsze są faule niż auty
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    a moim zdaniem(2003-12-22)
  • Do a moim zdaniem o co chodzi z tym hokejem weż to sprecyzuj bo zaczynasz mówic od dupy strony masz jaja to napisz coś konkretnie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Jurek(2003-12-22)
  • Pan od hokeja chyba był na innych zawodach i zrozumiał o co w nich chodzi.Dobrze, że są tacy fachowcy chociaż jest się z kogo pośmiac.Pozdrowienia dla Patrika.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Lippi(2003-12-22)
  • Pan od hokeja chyba był na innych zawodach i nie zrozumiał o co w nich chodzi. Dobrze, że są tacy fachowcy chociaż jest się z kogo pośmiac. Pozdrowienia dla Patrika.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Lippi(2003-12-22)
  • miałeś coś napisać po powrocie z Braniewa ale chłopcy poszli spać i nic nie piszą o ostatnich wynikach drugiej ligi siadać i pisać na kompach
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kibol z Pasłęka(2003-12-22)
  • Do LIPPI po tych ostatnich wypocinach na temat EZE które miało dostać baty od PC KONI głupio im pisać na temat lepszych drużyn tej ligi do roboty komputerowcy i strażnicy miejscy z czerwonymi kartkami oby było ich mniej w nowym roku 2004
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Patrick(2003-12-22)
Reklama