Wtorek 11-12-2018, imieniny Damazego, Daniela
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Lodowy wicemistrz świata!

 
Elbląg, Lodowy wicemistrz świata! Marcin Trudnowski przy basenie, urządzonym na jeziorze w Burghausen (fot. nadesłane)
Rek

Elblążanin Marcin Trudnowski został wicemistrzem świata w pływaniu lodowym w swojej kategorii wiekowej! Zawody odbyły się na jeziorze w niemieckim Burghausen.

W mistrzostwach wystartowało około 300 zawodników z 26 krajów, wśród nich siedmiu Polaków. 45-letni elblążanin Marcin Trudnowski na koronnym dystansie 1000 metrów w lodowatej wodzie osiągnął najlepszy czas z polskich reprezentantów (poniżej 15 minut).
     - To niesamowita przygoda znaleźć się w takim miejscu, w takim gronie - z ludźmi, których łączy ta sama - wyjątkowa ekstremalna pasja. Rywalizacja jest tylko na torze. Wcześniej i później wszyscy sobie pomagają, bo wszyscy wiedzą, z czym się zmagamy, jak paskudne jest wychodzenie w hipotermii – mówił na gorąco Marcin Trudnowski. - To niesamowite, gdy mistrz świata dziękuje wszystkim pływakom, bo wie, że nie ma mistrza bez nawet ostatniego zawodnika, wszyscy są ważni… Piękne chwile i łzy w oczach… I jeszcze jedno - to niesamowite uczucie trzymać Polską flagę na rozpoczęciu mistrzostw świata! Czad!

  (fot. nadesłane) (fot. nadesłane)


     Jak ekstremalne są to zawody (woda ma temperaturę kilku stopni, zawodnicy startują jedynie w kąpielówkach, czepkach i okularkach) świadczą wrażenia Marcin Trudnowskiego tuż po przepłynięciu 1000 metrów. - Zupełnie się pogubiłem w liczeniu basenów. Byłem przekonany, że jeszcze ok. 300 m czyli 12 długości do końca, więc jeszcze nie podkręcałem tempa, bojąc się, czy wytrzymam do końca. A tu patrzę na sędziego i widzę cyfrę 3. Czyli przepłynąłem na tor nr 3, bo przecież byłem na szóstym… Ale czemu słyszę gwizdek? Sygnał, że ostatnie 50 metrów? Rany boskie, to finisz! To gazu! Takie to rzeczy dziwne dzieją się w mocno schłodzonej głowie – pisał na swoim fan page’u na Facebooku, jak już doszedł do siebie po zawodach.
     W swojej kategorii wiekowej Marcin Trudnowski został wicemistrzem świata! Czas 14 minut i 42 sekundy dał mu 13. miejsce w klasyfikacji open. Był najlepszym polskim reprezentantem. 
     

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Ubezpieczenia OC i AC
Autoryzowany Serwis Skoda Hadm Gramatowski.
Serwis i oryginalne części Seat
Serwis i oryginalne części Audi