Poniedziałek 17-12-2018, imieniny Łazarza, Floriana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Małe derby dla Meblarzy (piłka ręczna)

 
Elbląg, Małe derby dla Meblarzy (piłka ręczna) Henryk Rycharski imponował skutecznością (fot. AD)
Rek

Piłkarze ręczni KS Meble Wójcik Elbląg, po bardzo zaciętym pojedynku, pokonali Pomezanię Malbork 28:20, przełamując tym samym serię porażek przed własną publicznością. Zobacz zdjęcia z meczu.

Pomezania Malbork to drużyna, która ma aspiracje grać w najwyższej klasie rozgrywkowej i do Elbląga przyjechała po kolejne dwa punkty. Nikt chyba jednak nie spodziewał się tak zaciętej walki w obronie oraz determinacji ze strony elbląskiej drużyny. Podopieczni Grzegorza Czapli pokazali się z zupełnie innej strony niż przed tygodniem, kiedy to przegrali z Kar-Do Spójnia Gdynia. Elblążanie zagrali dobry mecz, a na szczególnie słowa uznania zasłużył bramkarz Henryk Rycharski, który bronił na bardzo wysokiej skuteczności.
     
     Od początku spotkania na parkiecie trwała zacięta walka, a gra toczyła się punkt za punkt. Elblążanie grali zdecydowanie i agresywnie w obronie, przez co już w pierwszym kwadransie gry dwukrotnie musieli grać w osłabieniu. Malborczycy nie potrafili jednak tego wykorzystać, a nawet tracili w tym czasie bramki. Okres pomiędzy 12. a 23. minutą spotkania to zupełna dominacja gospodarzy, którzy zdobyli w tym czasie siedem goli nie tracąc żadnego. Meblarze grali dobrze w obronie, nie mieli problemów z wykończeniem ataku pozycyjnego, dodatkowo kilka bramek zdobyli po szybkich kontratakach, dzięki czemu na pięć minut przed końcem pierwszej połowy prowadzili 10:4. Duża w tym zasługa Henryka Rycharskiego, który wielokrotnie obronił rzuty malborczyków. W końcówce goście odrobili dwie bramki i na przerwę schodzili z dorobkiem ośmiu goli, elblążanie natomiast mieli ich na swoim koncie dwanaście.
     
     Zaraz po wznowieniu gry na ławkę kar został odesłany Jakub Malczewski, a kilka minut później to samo spotkało Michała Gryza i Marcina Malewskiego. Pomezania wykorzystała fakt grania w podwójnej przewadze i zdobyła dwa gole z rzędu (15:12). Kolejne minuty gry to serie błędów po obu stronach, a jedynymi skutecznymi zawodnikami na parkiecie byli bramkarze. W 43. minucie sędziowie po raz trzeci odesłali na ławkę kar Marcina Malewskiego, przez co zawodnik ten ujrzał czerwona kartkę. Elblążanie jednak nie zwracali sobie głowy decyzjami sędziów, nadal grali agresywnie w obronie, czego efektem były kolejne bramki zdobyte w osłabieniu. Dodatkowo głośno mobilizował do gry swoich kolegów Henryk Rycharski, który nadal imponował skutecznością, nawet w sytuacjach sam na sam i broniąc rzut karny. W 50. minucie spotkania elblążanie prowadzili 23:17. Malborczycy próbowali namieszać w grze elbląskich graczy kryjąc indywidualnie Mikołaja Kupca i Tomasza Maluchnika, jednak i ten system obrony się nie sprawdził. W końcówce Grzegorz Czapla wpuściła na boisko Mateusza Bąkowskiego, który mimo niewielkiego doświadczenia dwukrotnie rzucił ponad blokiem rywala i trafił do siatki. Elblążanie pokonali Pomezanię 28:20.
     
     Powiedzieli po spotkaniu:
     
     Grzegorz Czapla (trener Wójcika) - Znamy Pomezanię i jej sposób obrony, przez co nas nie zaskoczyli. Naszym zadaniem była dobra obrona, czyli element, który zawiódł w meczu z Gdynią. Z taką walecznością , charakterem i obroną w bramce możemy się pokusić o lepsze wyniki. Nie dzielimy już drużyny na słabsze i gorsze, musimy podejść bardziej profesjonalnie do tego, co robimy.
     Henryk Rycharski (bramkarz Wójcika) - Naszym założeniem była wygrana, nieważne w jaki sposób. Miała być walka od samego początku do końca. Bardzo pomogli mi koledzy, którzy zagrali dobrze w obronie, dzięki czemu przeciwnicy rzucali piłki tam gdzie chciałem. Po swoich słabszych ostatnio meczach chciałem pokazać naszej publiczności, że nas jeszcze na coś stać. Połowa drużyny jest nowa, potrzebujemy zgrania. My spokojnie, małymi krokami dojdziemy do celu jaki sobie założyliśmy.
     
     KS Meble Wójcik Elbląg - Pomezania Malbork 28:20 (12:8)

     
     Wójcik: Rycharski, Plaszczak, Krawczyk - Gryz 5, Malczewski 4, Kupiec 4, Mazur 4, Maluchnik 3, Bąkowski 2, Nowakowski 2, Spychalski 2, Olszewski 1, Malewski 1, Malandy, Kostrzewa, Ośko.
     Pomezania: Sibiga, Kądziela R., Kądziela P. - Cieślak 6, Lipiński 3, Suwisz 3, Babicki 2, Boneczko 2, Baraniak 1, Piórkowski 1, Kawczyński 1, Jaszczyński 1, Hanis, Czarnecki, Miedziński, Derdzikowski.
     
     Za tydzień elblążanie zagrają na wyjeździe, a ich przeciwnikiem będzie SMS Gdańsk.
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Autoryzowany Serwis Skoda Hadm Gramatowski.
Ubezpieczenia OC i AC
Wypożyczalnia aut HADM Gramatowski
Serwis i oryginalne części Volkswagen