Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 03-12-2016, imieniny Franciszka, Ksawerego
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Marzą o powtórce (piłka ręczna)

Juniorzy Truso Elbląg awansowali do finałów mistrzostw Polski i marzą o powtórzeniu ubiegłorocznego sukcesu, jakim było zdobycie złotych medali na Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży.

Zdobycie w ubiegłym roku złotego medalu na Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży przez juniorów młodszych Truso Elbląg, prowadzonych przez trenera Andrzeja Rusznickiego było jednym z największych sukcesów elbląskiego sportu w 2002 r. Teraz drużyna Truso, złożona w większości z tych samych zawodników, którzy walczą w kategorii juniorów awansowali do finałów MP i mogą postarać się o powtórzenie sukcesu.
     Awans do finałów MP elbląscy piłkarze ręczni wywalczyli podczas turnieju półfinałowego w Zabrzu. Bezkonkurencyjni okazali się gospodarze turnieju MOSiR Zabrze, którzy wygrali wszystkie mecze. Truso przegrało z MOSiR 18:20, ale podopieczni trenera Andrzeja Rusznickiego byli blisko remisu, dwukrotnie w drugiej połowie doprowadzili do remisu, nie zdołali jednak utrzymać go do końcowej syreny.
     Przed ostatnim dniem turnieju szansę na zajęcie drugiego miejsca, które zapewniało dalszą grę o medale mistrzostw Polski miały dwie drużyny: Truso Elbląg i MKS Poznań. Ekipa z Poznania miała już trzy punkty, a Truso tylko jeden. Dlatego musiało wygrać z najsłabszym zespołem półfinału w Zabrzu - Gwardią Koszalin. Zespół Andrzeja Rusznickiego zwyciężył i to aż 46:27. Już po 30 minutach elbląska drużyna prowadziła 10 bramkami (24:14), ale przewaga Truso rosła do ostatniej syreny.
     Teraz w najbliższy weekend o awans do finałów Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży będą walczyli juniorzy młodsi Truso, prowadzeni przez Zygmunta Narbuntowicza.
     
     Truso grało w składzie: A. Kozik, Wróbel, Pietrucin - Kancelarczyk (11 bramek w całym turnieju), Dąbrowski (14), Cieśliński (30), Gawryjołek (9), Legan (3), Makowski (3), Korzeniowski (8), Stolarowicz (1), Masiak (11), Kaczkowski (4), Sadowski (1), J. Kozik.
     Wyniki turnieju półfinałowego: MKS Poznań - Truso Elbląg 31:31 (15:13), MOSiR Zabrze - Gwardia Koszalin 29:17 (14:9), MKS Poznań - Gwardia 38:27 (17:14), Truso - MOSiR 18:20 (10:11), Truso - Gwardia 46:27 (24:14), MOSiR - MKS Poznań 33:26 (14:13).
     Ostateczna kolejność: 1. MKS Poznań, 2. MKS Truso Elbląg, 3. MKS Poznań, 4. Gwardia Koszalin.

MB
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • w 1984 mistrzem Polski juniorów była Olimpia rozgrywający
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-04-10)
  • CZY TO TY MANIU? BO JAK NIE TO MOZE KTOS Z NASZEJ PAKI.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    WD-40(2003-04-10)
  • tak rozgrywający
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-04-10)
  • Chyba nikt inny tego nie pamięta rozgrywający
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-04-10)
  • Jak czytam te artykuły czy to w gazetach czy tu na elbląskiej stronie internetu to mam wrażenie że tylko Rusznicki gra i odnosi saukcesy. Albo to są artykuły pisane pod dyktando tego gościa bo tylko w ten sposób czuje się dowartościowany. Ludzie przecież to graja młodzi chłopcy to oni odnoszą sukcesy i to własnie ich zasługi trzeba uwypuklać i pokazywać jako wzorzec dla innych do naśladowania. Dla tych młodych ludzi jest to bardzo ważne z psychologicznego punktu widzenia. Chwalenie stargo piernika niczego dobrego nie przyniesie /chyba że chodzi o jakąś nagrodę od władz/ a może wyzwolić w tych młodych chłopcach bunt. Może właśnie to Pan Rusznicki zawinił, że chłopcy nie wygrali wszyskich meczów w półfinałe? Kto może to wiedzieć przecież sam do tego się nie przyzna. U nas w Polsce to najlepiej umiemy krytykować młodzież a to że huliganią, a to że piją i palą itp. chwalić to my nie potrafimy. A napewno jest to konieczne i potrzebne.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    niepodpisany(2003-04-10)
  • Gratulacje chlopaki ! Miło jest czytać , mieszkając poza Elblagiem , o sukcesach klubu w którym się grało w latach 1975-79 . Tak trzymać dalej .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Lenin(2003-04-11)
  • Całkowicie zgadzam sie z tobą "niepodpisany". To granda co dzieje się w tym klubie. Dobrała się grupa cwaniaków i robią sobie co tylko im się podoba. Zeńska piłka ręczna w Truso wogół się nie liczy. Można tylko porównać organizację turnieju ćwierćfinałowego juniorek starszych gdzie dziwczyny o mały włos nie awansowały do półfinału a organizacje turniejów chłopców. Dla chłopców były puchary i dyplomy a dziewcząt figa z makiem. O chłopcach mówi się że zdobędą medale a o dziewczynkach "nagrodzony" Dyrektor P. już przed zawodami oficjalnie sie wypowiada że odpadną /bo nie lubi Pana trenera/. Tylko układy tam decydują. Tak właśnie działają wszyscy Ci co są nagradzania corocznymi Nagrodami Prezydenta. Dziwne że nikt z władz miasta tym się nie zainteresuje gdyż finanse na sport młodzieżowy pochodzą od nas podatników. Gratulacje Panie Prezydencie za trafne decyzje w przyznawaniu nagród. HAHA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dziewczęta nie załamujcie się dla was też zaświeci słońce /ale gdy wyeliminuje się układy i wazeline/.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Rodzic(2003-04-12)
  • ... i będziemy żyli długo i szczęśliwie, zawsze będzie świeciło słońce, na ziemi zapanuje dobrobyt, nigdy więcej wojen... Rodzic jeśli wierzysz, że można zlikwidować układy, wazeliniarstwo to chyba spadłe/aś z innej planety.Zawsze będą równi i równiejsi - niestety - muszę dodać.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Tomek(2003-04-12)
  • A może podpisałbyś się!!!! Człowieku, trener i zawodnicy to jedno. To tak jakbyś chciał stworzyć człowieka bez kobety. Ani jedna, ani druga strona nie jest w stanie odnieść sukcesu. Trochę logiki, albo nie odzywaj się!!!!!!!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Piłkarz(2003-04-12)
  • Gratuluje zarowno zawodnikom jak i trenerowi/Chuda
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Danka(2003-04-13)
  • Piłkarz skoro twierdzisz, że trener i druzyna to jedno to dlaczego tylko mówi się o trenerze a zawodnicy są wirtualni. A co do podpisu to chyba nie umiesz czytać. W szkole podstawowej zapewne pokazywali ci takie litery jak: n - i - e - p - o - d - p - i - s - a - n - y
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Niepodpisany(2003-04-13)
Reklama