Poniedziałek 23-07-2018, imieniny Brygidy, Apolinarego
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Meblarze pokonali MKS Poznań (piłka ręczna)

 
Elbląg, Meblarze pokonali MKS Poznań (piłka ręczna) fot. Anna Dembińska
Rek

Szczypiorniści KS Meble Wójcik Elbląg w 2. kolejce I ligi mężczyzn wygrali przed własną publicznością z drużyną z Poznania 24:23. Zobacz zdjęcia.

Elblążanie rozpoczęli ligowe zmagania od remisu z Kar-Do Spójnia Gdynia, MKS natomiast nieznacznie uległ spadkowiczowi PGNiG superligi mężczyzn, dlatego też trudno było jednoznacznie wskazać faworyta tego pojedynku. Meblarze podeszli do sobotniego pojedynku z poznaniakami bez Michała Gryza, Mikołaja Kupca oraz Piotra Adamczaka.
     
     Wynik meczu otworzył rzutem z koła Oskar Serpina. Od początku spotkania skutecznie w ataku grał Damian Spychalski, który w ciągu dwóch minut zaliczył trzy trafienia. Gdy w 8. minucie bramkę zdobył Marcin Szopa, elblążanie prowadzili 6:2. Gospodarze grali twardo w obronie, odważnie w ataku, a w bramce świetnie spisywał się Marcin Głębocki. Gdy wydawało się, że nic nie jest w stanie zagrozić Meblarzom, ich gra się posypała. Od 18. do 26. minuty gole zdobywali tylko poznaniacy, którzy odrobili straty z nawiązką. Niemoc strzelecką Elbląga przełamał w końcu Jakub Malczewski, doprowadzając do wyrównania po 11. Do końca pierwszej połowy gra toczyła się punkt za punkt i na przerwę drużyny schodziły przy minimalnym prowadzeniu Poznania (13:12).
     Drugą odsłonę zawodów celnym rzutem rozpoczął Damian Spychalski. Przez kolejne pięć minut obie drużyny seryjnie popełniały błędy i nie potrafiły trafić do siatki rywala. Pierwszą bramkę poznaniacy rzucili dopiero w 37. minucie, co dało im prowadzenie 14:13. Zmiana sposobu obrony przyniosła efekty i od 38. minuty gra toczyła się praktycznie do jednej bramki. Przez dziewięć kolejnych minut gospodarze pokonali poznańskiego bramkarza aż sześć razy, dzięki czemu wyszli na prowadzenie 19:15. Do 50. minuty gra toczyła się punkt za punkt. W końcówce spotkania sędziowie podyktowali łącznie aż czternaście minut kar, przez co na boisku zrobiło się bardzo nerwowo. Przyjezdni zwietrzyli swoją szansę i w 55. minucie zdobyli bramkę kontaktową. Elblążanie wytrzymali jednak presje i zdołali utrzymać prowadzenie i wygrać całe spotkanie 24:23.
     
     Powiedzieli po meczu:
     
     
Dariusz Molski (trener Wójcika) - Mamy kłopoty, z którymi musimy sobie radzić i to się odbija na grze. Nie mam kilku zawodników, rotujemy tylko pozycjami, a nie ludźmi. Muszą wspomagać nas skrzydłowi, a to nie daje gwarancji zdobywania bramek z drugiej linii. Przy wysokim prowadzeniu zaczynamy popełniać dużą liczbę błędów technicznych. Mamy nad czym pracować. Mam nadzieję, że jak wrócą pozostali zawodnicy, to gra będzie wyglądała zdecydowanie lepiej.
     Doman Leitgeber (trener MKS) - Zabrało nam trochę czasu, szczęścia i umiejętności. Fakt jest taki, że przegraliśmy jedną bramką. Myślę, że jakby był remis, to by się nikomu nic nie stało. Zabrakło nam trochę odwagi i wiary w zwycięstwo. Ja się cieszę, ze ten zespół już drugi mecz z rzędu gra do końca, walczy. Punktów z tego nie ma, ale to nie my bijemy się o awans tylko miejscowi i zespól z Legionowa, a różnica w poziomach wcale taka duża nie jest.
     
     KS Meble Wójcik Elbląg - MKS Poznań 24:23 (12:13)

     Wójcik: Głębocki, Fiodor, Krawczyk - Spychalski 7, Szopa 6, Gębala 3, Serpina 3, Malczewski 2, Kostrzewa 2, Dawidowski 1, Olszewski, Nowakowski, Bąkowski, Malandy, Dorsz.
     MKS: Zarzycki, Badowski - Niedzielski 5, Kaczmarek 5, Przedpełski 4, Bartłomiejczyk 3, Kasperczak M. 3, Tokaj 2, Leder 1, Kasperczak J., Pochopień, Wach, Niedzielak, Żochowski.
     
     Zobac tabelę wyników I ligi mężczyzn.
     
     Kolejne spotkanie Meblarze rozegrają na wyjeździe 28 września ze spadkowiczem PGNiG superligi MKS Piotrkowianin Piotrków Tryb.

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • I tak trzymac bylem widzialem panie prezesie czekamy na wiwe i wisle w ekstraklasie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 5
    (2014-09-20)
  • To jest tragedia. Jak można tak grać? W pierwszej kolejce cudem uratowany punkt ze słabiutka Gdynią a teraz na własnych śmieciach ledwo ledwo odniesione zwycięstwo z zespołem, który w poprzednim sezonie obronił się przed spadkiem a do obecnego miał nie przystąpić. Jak widać po dotychczasowej grze zespół kompletnie nie jest przygotowany do rozgrywek. W okresie przygotowawczym większość spotkań sparingowych przegranych. Trener tłumaczył że nie o zwycięstwa chodziło w tamtym czasie i zapewniał, że są bardzo dobrze przygotowani. Panie trenerze jak się ma gra Pańskiego zespołu do stanu faktycznego? Może teraz Pan zechce to wyjaśnić? W mojej ocenie w drużynie zapanowała dziwna metoda, która bardzie skierowana jest na robienie wizerunku i pijaru. Nie o to chodzi Panowie zawodnicy. To że spędzacie większość czasu u fryzjera na modelowaniu waszych fryzur /patrz. Fiodor i spółka/ ala Piszczek i wylewni flakonów perfum to może być dobre dla waszych dziewczyn a nie dla piłkarza ręcznego. Oczywiście to każdego indywidualna spraw co robi ze swoim wizerunkiem. Ale tak sie składa, że za wizerunek sie nie płaci lecz za grę i zwycięstwa w kolejnych meczach. Proponuję natychmiast zmienić profesję może lepiej wam pójdzie na wybiegu dla modeli niż na boisku piłki ręcznej. W mojej ocenie niezbędne jest natychmiastowe wejście do akcji sponsora skoro sztab szkoleniowy tego nie widzi bo za jakiś czas możne być już za późno.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 1
    zniesmaczonydobólu(2014-09-20)
  • Prezes Święcicki razem z obecnym trenerem im prędzej opuszczą KS Meble Wójcik tym lepiej będzie dla zespołu i Elbląga, szkoda by było żeby zmarnowali szczególnie młodych zawodników którzy niebawem mogą zasilić pierwszoligową drużynę, a mamy uzdolnioną młodzież. Uważam że całej sprawie powinien się przyjrzeć Pan Leszek Wójcik, bo ci panowie wszystko zepsują.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 1
    zatroskanykibic(2014-09-20)
  • Ludzie. Rozegrali dopiero dwa mecze a Wy juz chcecie zmieniać trenera ktory jeszcze z zespolem nie zanotowal porazki. Chyba ze chcielibyscie zmieniac trenera co 2 mecze i co 3 pkt w tabeli. Tez mysle ze oni nic nie ugraja Ale nie mozna tak myslec.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 3
    dziwnyjesttenswiat(2014-09-21)
  • Brawo chłopaki !!! Mecz mógł się podobać, dużo serducha zostawionego na parkiecie i za szacunek. Widać ze drużyna z dużym potencjałem, ale potrzeba jeszcze czasu. Sam Poznań mimo swoich problemów grał dobrze. Czego potwierdzeniem jest wynik z Elblągiem i tydzień wcześniej z Legionowem. Powodzenia w Piotrkiowie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 4
    Kibic Elblag(2014-09-22)
  • Mysle ze mecz byl ciekawy i lepiej jest wygrywac po takiej walce. Są emocje i o to chodzi. Faktem jest ze Poznan tez nie prezentowal sie źle. Ale i u nas nie bylo zmian wiec sam jestem ciekaw . Czy ich nie mozna bylo przeprowadzic. Czy trener chce grac cały sezon swoimi faworytami. Czyli w 9. Na prezentacji naliczylem komplet 14?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 4
    Krytyk sztuki(2014-09-24)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety z Nowym Jorkiem
Fototapeta fizelinowa 320x148 cm - Samolot
Fototapeta z ludźmi
Fototapeta samoprzylepna 400x260 cm - Jesień