Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 24-04-2018, imieniny Grzegorza, Horacego
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Piękna kuweta Piękna kuweta

Meblarze przegrali z liderem (piłka ręczna)

 
Elbląg, Meblarze przegrali z liderem (piłka ręczna) fot. Anna Dembińska
Rek

Piłkarze ręczni KS Meble Wójcik Elbląg przegrali z Wybrzeżem Gdańsk 21:24. Podopieczni Grzegorza Czapli pokazali się w tym pojedynku z bardzo dobrej strony i mieli duże szanse na pokonanie lidera. Zobacz zdjęcia z meczu.

Mecz pomiędzy Wójcikiem a Wybrzeżem określany był wydarzeniem 8. kolejki I ligi mężczyzn, bowiem naprzeciwko siebie stanęli lider tabeli oraz drużyna zajmująca trzecią lokatę. Gdańszczanie nie doznali jeszcze w tym sezonie goryczy porażki, elblążanie natomiast wygrali cztery poprzednie mecze i bardzo chcieli sprawić swoim kibicom niespodziankę.
     
     Pojedynek w Elblągu lepiej rozpoczęli przyjezdni, którzy po 6 minutach gry prowadzili 3:1. Kolejne akcje należały do gospodarzy. Dobra postawa w obronie oraz świetne interwencje Patryka Plaszczaka umożliwiły elblążanom przeprowadzanie szybkich kontr i zdobycie sześciu bramek pod rząd. W 12. minucie spotkania tablica wyników wskazywała 7:3 dla Elbląga. Niezadowoleni z postawy swoich podopiecznych gdańscy trenerzy przerwali dobrą passę gospodarzy prosząc o czas i wprowadzając na parkiet drugiego golkipera. Kolejne minuty gry to dobre interwencje bramkarzy oraz serie niecelnych rzutów po obu stronach. Gdy w 17. minucie gola zdobył Adam Nowakowski, Meblarze wyszli na pięciobramkowe prowadzenie. Od tego czasu gra gospodarzy się załamała. Podopieczni Grzegorza Czapli mieli problemy z przedarciem się przez twardą defensywę gości, popełniali proste błędy przy podaniach, a jeśli już oddawali rzuty to były one niecelne. Od 17. do 30. minuty meczy elblążanie nie zdołali ani razu pokonać gdyńskiego golkipera, przyjezdnym udało się to trzykrotnie, dzięki czemu zmniejszyli przewagę gospodarzy do dwóch bramek. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 9:7.
     
     Wynik drugiej połowy otworzył Mateusz Kostrzewa. Przez kolejne pięć minut gry swoje umiejętności prezentowali bramkarze Patryk Plaszczak oraz Artur Chmieliński, którzy nie pozwolili na zmianę wyniku. Po dwóch bramkach Marcina Malewskiego na tablicy było 12:8 i wydawało się, że Meblarze ponownie złapali właściwy rytm gry. Niestety w kolejnych akcjach elblążanie zbyt często popełniali błędy kroków, do tego doszły nieskuteczne rzuty i kwadrans przed końcem spotkania Wybrzeże doprowadziło do remisu 14:14. Na tablicy wyników kibice jeszcze dwukrotnie widzieli remis (15:15; 16:16). Faul ofensywny oraz niecelny rzut Mikołaja Kupca umożliwiły gościom zdobycie trzech bramek pod rząd i prowadzenie 18:16. W ostatnich minutach spotkania dużo do powiedzenia mieli sędziowie, którzy m.in. nie uznali bramki Marcina Malewskiego oraz niespodziewanie odesłali na ławkę kar Damiana Malandego. Sygnał do gonitwy dał swoim kolegom Henryk Rycharski broniąc rzut karny. Chwilę później gola zdobył Mateusz Kostrzewa i gospodarze zmniejszyli straty do dwóch bramek. Końcówka meczu należała jednak do przyjezdnych, którzy ostatecznie wygrali 24:21.
     
     Powiedzieli po meczu:
     
     Damian Wleklak (trener Wybrzeża) - Myślę, że było to świetne widowisko. Szkoda, że nasz zespół w pierwszej połowie podjął walkę praktycznie dopiero od piętnastej minuty. Widać było, że gospodarze byli bardzo zmotywowani i zostawili dużo zdrowia na parkiecie. Udało nam się wywieźć dwa punkty, ale teren był bardzo gorący. Kibice powinni być zadowoleni, bo było sporo walki i twardej gry.
     
     Grzegorz Czapla (trener Wójcika) - Na boisku było dużo zamieszania. Nie może być tak, że jeśli my mamy taką samą sytuacje w obronie, jaką chwile wcześniej mieli przeciwnicy i moi zawodnicy dostają kary a przeciwnicy nie. Niech Wybrzeże awansuje od razu, a nam dajecie tylko możliwość grania i nie deklarujmy, że jest ktoś kto może nawiązać z nimi walkę. Do tej pory nie miałem pretensji, ale tak nie można. Trzeba być do końca konsekwentnym. Nie było obserwatora i takie rzeczy się zdarzyły. Musimy przełknąć gorycz porażki. Gratuluje zawodnikom z Gdańska wygranej, zasłużonej, czy nie, to już inni mogą ocenić.
     
     Meble Wójcik Elbląg - Wybrzeże Gdańsk 9:7 (21:24)
     
     Wójcik: Plaszczak, Rycharski, Krawczyk - Malewski 5, Maluchnik 3, Nowakowski 3, Kostrzewa 2, Kupiec 2, Olszewski 2, Bąkowski 1, Gryz 1, Mazur 1, Malandy 1, Dukszto, Malczewski, Spychalski.
     Kary: 10 minut
     Karne: 3/4
     Wybrzeże: Sokołowski, Chmieliński, Głębocki - Rogulski 8, Prymlewicz 5, Nilsson 5, Kondratiuk 3, Mogielnicki 1, Sulej 1, Abram 1, Żak, Jasowicz, Kornecki, Strzebiecki, Papaj, Rakowski.
     Kary: 2 minuty
     Karne: 2/3
     
     Zobacz tabelę wyników I ligi mężczyzn.
     
     Kolejne ligowe spotkanie elblążanie zagrają 16 listopada z KPR Wolsztyniak Wolsztyn. Wcześniej jednak, bo już w najbliższą środę w ramach Pucharu Polski zmierzą się w Brodnicy z tamtejszą drużyną MKS Elektronik.
     

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • ten mecz dla gdańska wygrali sędziowie a właśnie gdzie był obserwator. jedynie co to kibice nie zawiedli
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 1
    gołymokiem(2013-11-09)
  • Brawo Panie Grzegorzu ostre słowa, widać sędziowie pod wielką presją. Wleklak nie masz drużyny na superligę !!!! Panowie sędziowie Mroczkowie wypaczyli grę a jednocześnie wynik.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10 0
    kibic_ok(2013-11-10)
  • Dobry mecz w wykonaniu Wójcików, walka do końca -brawo takie mecze chcemy oglądać w waszym wykonaniu z przeciwnikami teoretycznie silniejszymi. W sobotę się nie powiodło, ale w kolejnym meczu może być zwycięstwo. Jak się walczy to się czasem przegrywa, jak się nie walczy to przegrywa się zawsze. Sędziowie -czerwona kartka.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 1
    marek23(2013-11-10)
  • Obroną wygraliśmy pierwsza połowę, szkoda że w drugiej nie było już takiej konsekwencji w obronie, bo w takim przypadku nawet sędziowie by nie pomogli. Nieprawdaż/ Ale fakt ! MAMY NIEZŁĄ EKIPĘ CORAZ LEPSZĄ GRĘ. i CZEKAMY NA WIECEJ. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 1
    SympaTique(2013-11-10)
  • Zawsze można poprosić o obserwatora, tylko. .. .trzeba samemu zapłacić.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    EG(2013-11-10)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok
Hosting WWW BIZNES
Domena funkcyjna .com.pl
Czytnik kart kryptograficznych Mini