Środa 17-10-2018, imieniny Ignacego, Wiktora
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Meblarze wygrali na zakończenie rundy

 
Elbląg, Meblarze wygrali na zakończenie rundy Elblążanie pokonali MKS Poznań 34:32 (fot. AD)
Rek

Piłkarze ręczni KS Meble Wójcik Elbląg, po bardzo wyrównanym meczu, pokonali na wyjeździe MKS Poznań 34:32. Elblążanie zakończyli pierwszą rundę z dorobkiem siedemnastu punktów.

Na ostatni ligowy mecz tej rundy Meblarze udali się do Poznania, gdzie czekała ich przeprawa z beniaminkiem, który całkiem nieźle radzi sobie na I-ligowych parkietach. Gospodarze meczu niespodziewanie przegrali poprzedni pojedynek z zamykającą tabelę drużyną z Bydgoszczy, co bardzo zmobilizowało ich do walki w kolejnym meczu. Meblarze z kolei, po wygranej z Warmią oraz awansie do ćwierćfinału Pucharu Polski, chcieli po raz kolejny wygrać i w dobrych nastrojach zakończyć rundę pierwszą.
     
     Wynik pojedynku w Poznaniu otworzyli gospodarze, którzy po 5 minutach gry prowadzili 3:1. Poznaniacy grali nieźle w obronie i skutecznie w ataku, dzięki czemu przez kilka kolejnych minut utrzymywali skromną przewagę. Meblarze w końcu uporządkowali swoją grę i po 15 minutach gry doprowadzili do wyrównania 7:7. W 19. minucie elblążanie pomylili się przy rzucie karnym, jednak chwile później skutecznie zaatakowali i pięć minut przed końcem pierwszej połowy prowadzili 13:11. Przed przerwą zdołali jeszcze trzykrotnie umieścić piłkę w siatce, podobnie gospodarze i po 30 minutach gry tablica wyników wskazywała 16:14 dla Elbląga.
     Zaraz po wznowieniu gry Wójcik miał dogodną sytuację do podwyższenia prowadzenia, jednak jej nie wykorzystał. Gola za to zdobyli miejscowi, którzy przez kilka kolejnych minut byli skuteczniejsi od elblążan i doprowadzili do kolejnego remisu. W 37. minucie gospodarze objęli prowadzenie 20:19. Od tego czasu gra toczyła się punkt za punkt i żaden z zespołów nie potrafił wypracować sobie znaczącej przewagi, a na tablicy wyników co rusz widniał remis. Gdy w 42. minucie dwa gole z rzędu zdobyli poznaniacy, wydawało się, że Meblarzom trudno będzie odrobić straty. Jednak chwilę później znów był remis po 22. Dwa rzuty karne skutecznie egzekwował Marcin Malewski i w 49. minucie Elbląg prowadził 26:25. Pięć minut przed końcem meczu znów był wynik remisowy. Ostatnie akcje należały do Damiana Spychalskiego, który zdobył cztery bramki i ustanowił wynik na 34:32 dla Wójcika.
     
     Powiedzieli po meczu:
     
     Grzegorz Czapla (trener Wójcika) - Był to ciężki mecz. Było trochę bałaganu, ale nie liczyła się piękna gra, tylko dwa punkty. Zawodnicy są już mocno zmęczeni, bo mamy za sobą dużo meczów. Najważniejsze jest to, że chłopaki nie odpuścili i walczyli do końca. Należy się pochwała dla całego zespołu. Teraz czeka nas przerwa, która nam się bardzo przyda. Spotykamy się 30 grudnia i znów trenujemy.
     Jerzy Kruszewski (kierownik Wójcika) - MKS Poznań to zespół mocny, ma w swoim składzie czterech zawodników o wzroście około dwóch metrów i do tego dobrze zbudowanych. Zdawaliśmy sobie sprawę, że rywal ma nóż na gardle, bo przegrał ostatni pojedynek i są w strefie zagrożonej. Popełniliśmy trochę błędów w obronie i ataku. Sędziowie różnie interpretowali sytuację na boisku, nie mogę powiedzieć że pod rywala, jednak popełnili dużo błędów. W 54. minucie Mikołaj Kupiec został uderzony w głowę, po którym miał problemy z wzrokiem i musiał opuścić boisko. Na szczęście badanie lekarskie wykluczyło poważniejszy uraz i zawodnik doszedł do siebie.
     
     MKS Poznań - Meble Wójcik Elbląg 32:34 (14:16)
     MKS
: Sobota - Niedzielski 10/6, Bartłomiejczyk 6, Kasperczak M. 5, Komisarek 4, Tokaj 4, Kasperczak J. 2, Szczukocki 1, Nawrocki, Pochopień.
     Wójcik: Plaszczak, Krawczyk - Malewski 9/5, Spychalski 6, Nowakowski 4, Bąkowski 3, Gryz 3, Kupiec 3, Malczewski 2, Kostrzewa 2, Malandy 2, Dukszto, Ośko, Maluchnik, Olszewski.
     
     Rundę rewanżową rozpoczynającą się 18 stycznia elblążanie rozpoczną od wyjazdowego meczu z MKS Real-Astromal Leszno.
     

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Torba z nadrukiem elbląskiej Starówki
Naszywka HERB ELBLĄGA
Naszywka GODŁO
Polar z haftem