Czwartek 13-12-2018, imieniny Łucji, Otylii
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Meblarze zwycięstwem pożegnali się z kibicami (piłka ręczna)

 
Elbląg, Meblarze zwycięstwem pożegnali się z kibicami (piłka ręczna) fot. Anna Dembińska
Rek

Pożegnalna wygrana nie przyszła łatwo elbląskiej drużynie. Meblarze potyczkę ze Spójnią Gdynia rozpoczęli źle, by na przerwę zejść z jednobramkowym prowadzeniem. Ostatnie minuty spotkania były dość nerwowe, jednak piłkarze Wójcika wygrali 24:23 i zgarnęli cztery punkty. Zobacz zdjęcia.

Pojedynek Wójcika ze Spójnią zapowiadał się bardzo ciekawie, bowiem naprzeciwko siebie stanęły zespoły o zbliżonym potencjale. Rywal z Trójmiasta to beniaminem PGNiG Superligi, który płaci frycowe i nie radzi sobie najlepiej w najwyższej klasie rozgrywkowej. Gdynianie do tej pory zdołali zgarnąć jedynie osiem punktów, elblążanie natomiast dwadzieścia dwa. Piłkarze Spójni mieli tę przewagę nad Meblarzami, że w pierwszej rundzie to oni wygrali u siebie 32:28 i liczyli na powtórzenie rezultatu. Dawid Nilsson dysponuje też szerszym składem od Jacka Będzikowskiego i to też mogło być atutem przyjezdnych.
     Meblarze słabo rozpoczęli mecz, w przeciwieństwie do przyjezdnych, którzy byli bardzo skuteczni. Pierwszą bramka dla Wójcika zdobył Tomasz Grzegorek, a kolejna padła dopiero pięć minut później. W tym czasie gdynianie grali bardzo szybko i z akcji na akcję nakręcali się coraz bardziej, by w 6. minucie prowadzić już 5:1. Po przerwie zarządzonej na prośbę Jacka Będzikowskiego, jego podopieczni w końcu zaczęli trafiać do siatki rywala. Kontry wykończył Filip Koper i Meblarze mieli już tylko dwie bramki straty (5:7). Przyjezdni zaraz znów odskoczyli na cztery trafienia, jednak długo się z tego nie cieszyli. Meblarze mieli szansę dojść gdynian, jednak w sytuacji sam na sam z bramkarzem Spójni obijali słupki, nie trafili także z 7. metra. Błędy gdynian pozwoliły dorzucić kolejne dwie bramki i w 21. minucie tablica wyników wskazywała 9:10. Zaraz mógł paść remis, jednak elblążanie oddawali niecelne rzuty. W końcu Meblarze doszli rywali, gdy Ci grali w osłabieniu. W 27. minucie, po dobrej interwencji Pawła Kiepulskiego i kontrataku Filipa Kopra, elblążanie wyszli na pierwsze w tym meczu prowadzenie 13:12 i takim też rezultatem zakończyła się pierwsza połowa.
     Po zmianie stron jako pierwszy do siatki trafiła Piotr Adamczak, a zaraz po nim Jakub Moryń. Straty gdynian się zemściły i Meblarze rzucali kolejne bramki. Po kontrze Filipa Kopra, tablica wyników wskazywała 17:13 i o przerwę poprosił Dawid Nilsson. Co prawda Meblarze podwyższyli prowadzenie do pięciu oczek, jednak zaraz gdynianie wrócili do gry. Nie do zatrzymania był Maciej Marszałek, który w znacznym stopniu zminimalizował straty swojej drużyny. W 51. minucie przyjezdni zbliżyli się do gospodarzy na dwa trafienia (22:20). Po kolejnej stracie, Spójnia miała już tylko bramkę mniej i zapowiadała się zacięta końcówka. Gdynianie mieli piłkę na remis, jednak rzut karny obronił Paweł Kiepulski, który również w kolejnej akcji zatrzymał rywali. Meblarze mieli bramkę przewagi i byli przy piłce. Co prawda nie udało im się już oddać celnego rzutu, jednak po końcowej syrenie to oni mogli się cieszyć ze zwycięstwa 24:23.
     
     Meble Wójcik Elbląg - Spójnia Gdynia 24:23 (13:12)
     Wójcik:
Kiepulski, Ram - Adamczak 6, Moryń 5, Koper 5, Tórz 3, Szopa 3, Grzegorek 2, Nowakowski, Miedziński, Lachowicz, Załuski, Kupiec.
     Spójnia: Zimakowski, Głębocki, Michalczuk - Marszałek 6, Rychlewski 6, Jamioł 3, Ćwikliński 2, Kyrylenko 2, Pedryc 2, Luberecki 2, Kravchenko, Brukwicki, Pedryc, Wolski, Męczykowski, Lisiewicz.
     
     Ostatni mecz w tym sezonie Meblarze zagrają na wyjeździe 14 kwietnia z Chrobrym Głogów.
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

RTV + SZAFA
Kuchnia, a aneks kuchenny
Kuchnia nowoczesna III
Kuchnia nowoczesna