Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 17-01-2018, imieniny Antoniego, Jana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Mecz na szczycie

Rek

Przed nami jeden z ciekawszych meczów sezonu 2015/16. W sobotę do Elbląga przyjedzie depczący Olimpii po piętach Sokół. Piłkarze z Ostródy tracą do żółto-biało-niebieskich zaledwie trzy punkty. Zobacz zapowiedź wideo przygotowaną przez TV Olimpia Elbląg.

Nasza drużyna zanotowała bardzo dobry start rozgrywek i z meczu na mecz powiększała przewagę nad rywalami. Niestety po dwóch bezbramkowych remisach na własnym boisku elblążanie dali się dogonić Sokołowi Ostróda. Jeszcze przed tygodniem wydawało się, że do meczu na szczycie obydwa zespoły przystąpią z identyczną liczbą punktów, jednak doszło do niespodzianki. Olimpia zgodnie z planem rozbiła na wyjeździe MKS Korsze, a rozmiary zwycięstwa wprawiły w dobry nastrój piłkarzy i kibiców z Agrykoli. Sokół zawiódł i przegrał na własnym stadionie 1:3 z niżej notowaną Wissą Szczuczyn. Tak więc przed sobotnim pojedynkiem nasza drużyna ma przewagę trzech oczek, góruje też nad rywalem psychologicznie. Oczywiście zawodnicy z Ostródy grają znacznie lepiej w piłkę od Korsz, ale w głowach piłkarzy Sokoła na pewno zapaliła się czerwona lampka, kiedy zobaczyli wynik 11:0...i bardzo dobrze, że tak się stało. Teraz elblążanie muszą tylko wyjść na boisko i potwierdzić dominację...od pierwszej minuty. Zdaje sobie z tego sprawę trener Adam Boros:
– Jak w każdym meczu gramy o komplet punktów. Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że rywalizujemy z zespołem, który traci do nas trzy punkty, tak więc jeśli uda się nam sięgnąć po zwycięstwo powiększymy przewagę. W ostatnim czasie pracujemy nad stwarzaniem większej ilości sytuacji i wykorzystywaniem ich i liczę, że przełoży się to na mecz ligowy. Kontuzjowany jest Kamil Piotrowski, reszta zespołu jest gotowa do walki – zakończył szkoleniowiec Olimpii.

  (fot. AD) (fot. AD)


     Przed spotkaniem wiele przemawia za gospodarzami. Atut własnego boiska, choć na mecz wybiera się grupa kibiców w Ostródy, która ma wspierać przyjezdnych. Olimpia ma też teoretycznie mocniejszy zespół, lepszy personalnie, strzelający więcej goli i tracący mało bramek. Trenera Borosa ucieszyła też dobra dyspozycja wracających po kontuzji Antona Kolosova i Jakuba Bojasa. Brak tych zawodników był wyraźny we wcześniejszych pojedynkach, a ich powrót daje więcej możliwości w ataku.
     Pewne jest jedno, że nie zabraknie emocji. Czeka nas zupełnie inny mecz od tych, które widzieliśmy wcześniej przy Agrykoli. Sokół przyjedzie do Elbląga grać w piłkę, a nie jak wiele zespołów, by stracić jak najmniej bramek. Żółto-biało-niebiescy bardzo liczą na wsparcie kibiców, co często podkreślają w swoich wypowiedziach. Początek pojedynku w sobotę o godz. 15. 

ppz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama