Środa 23-01-2019, imieniny Rajmunda, Ildefonsa
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

'Mecze z Zagłębiem zawsze są brutalne, ale w duchu fair play' (komentarze pomeczowe)

 
Elbląg, 'Mecze z Zagłębiem zawsze są brutalne, ale w duchu fair play' (komentarze pomeczowe) fot. Anna Dembińska
Rek

Piłkarki Kram Startu musiały uznać wyższość Zagłębia, które dzięki zwycięstwu w Elblągu umocniło się na drugim miejscu w ligowej tabeli. - Zagrałyśmy dobry mecz, jednak dziesięć bramek do połowy to trochę za mało - powiedziała po spotkaniu Aleksandra Stokłosa.

Drużyna Andrzeja Niewrzawy rozpoczęła potyczkę z Zagłębiem całkiem nieźle, bo w 7. minucie prowadziła 5:2. Gdy wydawało się, że wszystko potoczy się w dobrym kierunku, gospodynie stanęły, a rywalki bezlitośnie punktowały. Niespełna dwunastominutowy przestój spowodował, że lubinianki przejęły inicjatywę i do przerwy dały sobie rzucić tylko dziesięć bramek, a same zanotowały o cztery więcej. W drugiej odsłonie zawodów elblążanki starały się odmienić losy spotkania, jednak udało im się dogonić rywalek. Twarda obrona Zagłębia po raz kolejny dała o sobie znać i niestety piłkarki Startu ponownie w tym sezonie musiały uznać wyższość lubinianek.
     - W piłkę ręczną gra się sześćdziesiąt minut, a nie piętnaście i niejednokrotnie się o tym przekonywaliśmy - powiedziała Sylwia Lisewska. - Miałyśmy sporo dogodnych sytuacji, których nie wykorzystałyśmy. Bardzo się męczyłyśmy w ataku, a zespół z Lubina za łatwo zdobywał bramki. Obrona nas nie zaskoczyła. Jak ktoś by mnie w sierpniu zapytał jak Zagłębie będzie grało ze Startem, to bym powiedziała, że właśnie tak jak grało. Przygotowywałyśmy się na nią, ale inaczej jest jak one ją trenują i zderzają się z nią na co dzień, a inaczej jak my próbujemy ustawić na treningu podwyższoną obronę. Na treningu wiele elementów się sprawdza, ale w meczu, kiedy przyjeżdża taki przeciwnik, nie zawsze wszystko wychodzi i daje rezultaty jakie by się chciało - podsumowała autorka jedenastu goli.
     - Zawiodła nas kontra w pierwsze i drugie tempo, bo miałyśmy założenie, żeby jak najszybciej gonić, a to z tego względu że ich wysokie ustawienie zawsze tworzy luki - powiedziała Aleksandra Stokłosa. - W pierwszej połowie nam się to nie udało, w drugiej zabrakło nam czasu. Zagłębie postawiło się, zbudowało przewagę i nie odpuściło. Uciekły nam w pierwszej połowie, bo w drugiej walczyłyśmy na równi, stanęłyśmy twardo w obronie. Zagrałyśmy dobry mecz, jednak dziesięć bramek do połowy to trochę za mało. Mecze z Zagłębiem zawsze są brutalne, ale w duchu fair play - dodała kołowa EKS.
     Justyna Stelina jak i Andrzej Niewrzawa zwrócili uwagę, że zawodniczkom mogło zabraknąć doświadczenia. - W wielu fragmentach dziewczyny zagrały fajnie. W ataku radziły sobie nieźle, szybko zdobywały bramki. Zabrakło obrony, trochę szczęścia. Na pewno nie był to zły mecz, po którym będziemy płakać. Gdyby młode zawodniczki miały trochę więcej doświadczenia w sytuacjach jeden na jeden, mogłaby być niespodzianka - powiedziała Justyna Stelina.
     - Od lat wiemy jak gra Zagłębie, a mimo to dochodziliśmy do wielu sytuacji bramkowych. To rywal z najwyższej półki. Dziękuje dziewczynom za walkę, bo każda z zawodniczek, która była na boisku, włożyła całe serce w to spotkanie. Być może jesteśmy zespołem mniej doświadczonym. Mamy cztery starsze zawodniczki, a reszta to młodzież, która potrzebuje takich spotkań rozegrać jeszcze z pięćdziesiąt, żeby w kluczowych momentach zachować zimną głowę. Trzeba się otrząsnąć, liga trwa dalej, przed nami kolejne ciężkie spotkanie w Lublinie - dodał trener Kram Startu.
     Po sobotniej potyczce, Start utrzymał się na trzecim miejscu w ligowej tabeli. Do drugiego Zagłębia traci trzy punkty, a do pierwszego Lublina dziesięć i to właśnie z MKS Perła zmierzy się w najbliższej kolejce. Tyle samo punktów co nasza drużyna mają także piłkarki z Koszalina.
     
     
Patronem medialnym Kram Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl
     
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Kozimur wracaj do lublina... Gerej czas sie zastanowic czy twoja przygoda z pilka ma jeszcze sens.. Niewrzawa czas odejsc.. Zawodniczki co sciagnales to nieporozumienie procz Pani Jaszczuk i pani Dorsz..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    8 6
    Wojcik meble(2018-02-05)
  • @Wojcik meble - Po nazwisku to po pysku !!!. .następny z kompleksami. .. ale to Elbląg co się dziwić. .ciekawe czy tak w realu potrafisz mówić prosto w twarz. .. .. :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    4 3
    (2018-02-05)
  • A co? Kibice głaskać mają tylko??? Kozimur nic nie gra, taka prawda. Nasz młode nadzieje grają coraz słabiej, Co się dzieje ze Świeżą? W zeszłym roku wszyscy się rozpływali nad jej grą, w tym praktycznie nie istnieje. Dobrze, że chociaż Kwiatek coś zaczął grać. Baza to samo, czekamy już pół roku na formę. Jakiś progres ma tylko "Bożenka" Reszta UTALENTOWANEJ młodzieży patrzy na starsze koleżanki z założonymi rękami. Nie będziecie całe życie juniorkami, trzeba w końcu wziąć odpowiedzialność na swoje barki.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    9 0
    (2018-02-05)
  • Prawda o Starcie jest taka że jak odejdą albo będą kontuzjowane Sylwia i nasza bramkarka to będziemy walczyć o utrzymanie w lidze pewne jak w banku reszta zawodniczek jest po prostu słaba taka jest prawda i nie ma się o co obrażać
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 7
    (2018-02-05)
  • Świerżewska jeździec bez głowy, fatalne decyzje podejmowała. Kozimur co ona na boisku robi? Gerej niech idzie do YOLO tam jej miejsce. Dorsz bez szału, ale jak dostawał piłę to chociaż wykorzystywała sytuację. Stokłosa słaba psychicznie i przeciwniczka z nr11 robiła ją jak chciała. Balsam któryś tam mecz w tym sezonie niewykorzystywana stoi i czeka na pass ale z taką skutecznością nie dziwię się, że kolezanki nie podają i trener taktykę ustawia tak aby jej nie wykorzystywać Pani Szynkaruk niedługo ją wygryzie ze składu. Jaszczuk walczyła i szkoda, że nie siedziało jej. Kwiecińska, Lisewska i bramkarki ciągneły grę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    7 1
    Kibicstartu(2018-02-05)
  • @Kibicstartu - Muszę się zgodzić w 90%. Tylko w części dotyczącej p. Stokłosy się nie zgodzę. To młoda dziewczyna, zawsze waleczna. Wydaje mi się, że jakoś chciała "pociągnąć" drużynę do boju (jak zawsze) ale cóż. .. Nie szło im to się zagotowała główka i tutaj cały problem :P
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    7 0
    (2018-02-05)
  • Jaszczuk to symulantka!!! Ciągle wymuszala faule. Taka wojowniczka...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 6
    (2018-02-05)
  • Po meczu z Vistalem grad komentarzy, dzisiaj też sami eksperci. Zagłębie ma relatywnie lepszy skład i na boisku widać jakie mają armaty. Pierwsze 10min Lubin się motał ale uspokoił grę, wykonał swoje założenia taktyczne i efekty widać. Fakt kiedy na boisku widzimy takie zapasy krew zalewa, że sędziowie mogliby czasem lekko pod gospodarzy gwizdnąć i ostudzić zapały przeciwnika 2 min. Byłby to duży sukces i motywacja gdyby dziewczyny ich pokonały. Nic się jeszcze nie skończyło. Obyśmy nie gubili punktów w przypadkowych meczach, jak Vistal ostatnio na Piotrkowi i będzie top 3.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 0
    (2018-02-06)
  • Ty taki sam "ekspert", jeśli uważasz że wystarczy nie gubić punktów z dolną szóstką. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    0 0
    (2018-02-06)
  • No co jak co ale z dołem tabeli należy punktować w komplecie bez wpadek. Czy odczytałeś w moim komentarzu indywidualne oceny zawodniczek ? Kozimur to, Gerej tamto, Balsam jeszcze coś źle. Mamy trzon drużyny doświadczonych zawodniczek i nie sposób mieć 10-12 klasowych piłkarek.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 0
    (2018-02-06)
  • Sposób. Kwestia kasy:) Braki mamy na rozegraniach przede wszystkim. Bramka jest, koło spoko ujdzie, skrzydła problem, ale do załatania mniejszym kosztem. Ale siła rozegrania, to tak aktualnie na poziomie miejsc 6-3,proszę sobie porównać składy Lublina i Lubina na tych pozycjach i wszystko będzie jasne. Nie jest źle, ale nie rewelacyjnie i tyle w temacie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 0
    hd(2018-02-06)
  • Start był faworytem tylko na STS. Kibice są na hali, atmosfera jest dlatego spinamy się drogie Panie i zobaczymy jak w Lublinie się uda. Tylko Start pokonał Lublin jak do tej pory w lidze. Koszalin i Lubin mają 10.02 stosunkowo łatwą kolejkę i przy scenariuszu przegranej Lubin odskoczy o kolejne 3pkt a AZS nas łyknie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    (2018-02-06)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Okulary korekcyjne Oscar Ventura
Soczewki progresywne 390zł
Bezpłatne badanie wzroku
Okulary korekcyjne EVA MINGE