Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 22-11-2017, imieniny Cecylii, Marka
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Pogoda nie ma znaczenia Pogoda nie ma znaczenia

Miłe złego początki

 
Elbląg, Miłe złego początki foto MS (archiwum)
Rek

Czterech minut na boisku w Radomiu potrzebował Paweł Piceluk, aby strzelić swoją pierwszą bramkę w rundzie wiosennej. Niestety, Radomiak miał Leandro, który strzelił dwie bramki i w Radomiu Olimpia przegrała 1:2.

Mecz rozpoczął się dla Olimpii wyśmienicie. Najpierw Radosław Stępień z rzutu wolnego postraszył Adriana Szadego, strzegącego bramki Radomiaka. W 4. minucie Paweł Piceluk bezlitośnie wykorzystał błąd Michała Grudniewskiego i wyszedł na czystą pozycję. A chwilę później bramkarz gospodarzy mógł wyjmować piłkę ze swojej bramki. 10 minut później Damian Szuprytowski mógł podwyższyć rezultat, ale jego strzał zza pola karnego Adrian Szady wybronił, choć z trudem.
     Dla Radomiaka spotkanie z Olimpią było bardzo ważne, gdyż gospodarze „bronili” miejsca barażowego. I dość szybko otrząsnęli się ze straconej bramki wciąż sprawdzając formę bramkarza Olimpii Wojciecha Daniela i elbląskiej defensywy. Już w 10. minucie goalkeeper gości obronił dwa groźne strzały gospodarzy. Po rzucie wolnym piłka odbiła się od muru, dopadł do niej Matthieu Bemba, Wojciech Daniel broni, dobitka Mateusza Stąporskiego, też obroniona bramkarza elbląskiej drużyny. Ataki gospodarzy w pierwszej połowie były groźne, ale swoje najlepsze sytuacje kończyli przeważnie strzałami nad elbląska bramką. Dobrą ilustracją jest tu sytuacja z 38. minuty, kiedy Leandro w polu karnym otrzymał podanie z rzutu rożnego i w idealnej wydawać się mogło sytuacji strzelił... nad bramką. Ataki Radomiaka przyniosły skutek w doliczonym czasie pierwszej połowy minucie. Paweł Tarnowski został faulowany w polu karnym Olimpii. Karnego na bramkę zamienił Leandro.
     W drugiej połowie gospodarze nadal dążyli do strzelenia bramki, która dawałaby im zwycięstwo i potrzebne trzy punkty. W 48. minucie Mateusz Stąporski nie wykorzystał dogodnej sytuacji do strzelenia bramki. Swój cel gospodarze osiągnęli w 64. minucie, kiedy to Paweł Tarnowski podał do Leandro, a ten pokonał Wojciecha Daniela.
     Olimpia groźne sytuacje bramkowe wypracowała sobie w ostatnim kwadransie spotkania. Najlepszą szansę miał wprowadzony za Radosława Stępnia Filip Burkhardt, który w 83. minucie spotkania strzelił w poprzeczkę. Po 90 minutach okazało się, że radomska klątwa trwa nadal i Olimpia na pierwsze zwycięstwo w Radomiu musi jeszcze poczekać.
     A przed zespołem Adama Borosa pucharowa środa, kiedy Olimpia II w meczu o ćwierćfinał Wojewódzkiego Pucharu Polski podejmie rywala zza miedzy, czyli Concordię Elbląg.  Z kolei w następną sobotę na Agrykola 8 przyjedzie Puszcza Niepołomice.
     
     Radomiak Radom – Olimpia Elbląg 2:1 (1:1)
     Bramki: 0:1 – Piceluk (4 min.), 1:1 – Leandro (45+2; karny), 2:1 – Leandro (64 min.)
     
     Olimpia: Daniel – Pietroń, Kubowicz, Wenger, Bukacki, Bojas, Sokołowski, Danowski, Stępień (67' Burkhardt), Szuprytowski (61' Lisiecki), Piceluk (61' Kołosow)
     


     
     
     Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Gdzie ta druzyna lepsza od ekipy Arteniuka wg portelu??????
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    13 17
    Zdzichu Marynarz(2017-05-06)
  • Nie ma co się łamać, nie ma co się smucić, jeszcze chyba tylko za tydzień łomot dostaniemy, a potem będzie już z górki.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 22
    Bonifacy(2017-05-06)
  • Wynik ustawiony juz przed meczem. Wiadomo bylo, ze nie wygraja bo awansu nikt niechce.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    31 5
    gfhfghfg(2017-05-06)
  • A miało być tak piknie, taki spacerek do Radomia i baraże.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 8
    Pankracy(2017-05-06)
  • Stary scenariusz meczu czyli Olimpia strzela bramkę w 4 minucie i do końca meczu obrona,,częstochowy",co oczywiście nawet przy stosunkowo słabym radomiaku musiało skończyć się porażką,zresztą z taką taktyką to i w końcu z Concordią by polegli!!!Żegnaj marzenia o barażach do pierwszej ligi!!!Olimpia ma już zapewnione utrzymanie w drugiej lidze,a więc mogą sobie chłopaki olać pozostałe mecze,jak i ja je olewam!!!Muszę sobie znaleźć bardziej ambitne zajęcie od kibicowania Olimpii np.oglądanie kreskówek czy wędkowanie wszak i emocje większe będą,a i nagroda w postaci wzrostu intelektu przy kreskówkach, lub rybcia na kolację przy wędkowaniu!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    16 16
    ...(2017-05-06)
  • Oczywiście ze odpuscili bo nie chcą awansu bo po ewentualnym awansie jak dali by ciala i spadli z hukiem to stołki nie którzy by potracili więc wola dalej mówić ze kasą stadion ze miasto winne a miasto ze to wina województwa i tak do końca świata zarząd Boris won!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    16 8
    (2017-05-06)
  • OE strzela gola i oddaje mecz bo i tak 1 ligi tu nie bedzie nie ma kibicow nie ma stadionu nie ma dochodow chciala by to by wygrala 3;0 olimpia zksssss
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    28 4
    (2017-05-06)
  • Bo gra sie do końca panowie. .jak mawiał Kaziu Górski"piłka jest ogrągła, a bramki są dwie". .. pozdrowiam. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    14 3
    Chichotbiałychmew(2017-05-06)
  • O, znowu przegrali. Pierwsza liga zaprasza!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 9
    (2017-05-06)
  • No i po kłopocie. Nie będzie problemu baraży ew. I ligi. No i spokój. Przyszły sezon to samo. Po co w takim razie chodzić i kibicować jak z góry wiadomo że i tak nigdy nie awansują.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    10 11
    gośc(2017-05-06)
  • no i psy śmietnikowe się odezwały
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 9
    (2017-05-06)
  • zatydzien baty sromotne od puszczy gdzie wy sie pchacie wasze miejsce to3 liga!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10 15
    krakus(2017-05-06)
Reklama