Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 24-09-2017, imieniny Gerarda, Teodora
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Już niedługo niedziela, a w niedzielę... karuzela :) Już niedługo niedziela, a w niedzielę... karuzela :)

Mistrz Polski trzeci w Elblągu

Rek

 Drugi dzień turnieju Falkon Cup, podobnie jak pierwszy, rozpoczął pięciosetowy pojedynek. Bohaterami spotkania o brąz byli siatkarze Łuczniczki Bydgoszcz oraz obecnego Mistrza Polski ZAKSY Kędzierzyn Koźle. Mimo niezwykle wyrównanej gry w ostatniej partii wyższość pokazali siatkarze ZAKSY i to do nich trafił puchar za trzecie miejsce. Zobacz zdjęcia i film. 

 Po pierwszym gwizdku mecz rozpoczął od zagrywki kapitan zespoły ZAKSY Kędzierzyn Koźle Kamil Semeniuk. Drużyna Mistrza Polski już na samym początku seta zbudowała kilku punktową przewagę. Dzięki mocnej zagrywce Maurice Torresa oraz dobrej postawie w bloku zespół ZAKSY powiększył przewagę do pięciu oczek.Trener Bydgoszcz zmuszony wynikiem 11:6 poprosił o przerwę dla swojego zespołu. Chwila odpoczynku niewiele dała zawodnikom i przy stanie 15:9 Jakub Bednaruk po raz drugi zaprosił swoich zawodników na pogadankę. Długie wymiany wygrane przez ZAKSĘ oraz liczne błędy na siatce po stronie przeciwnika spowodowały, że siatkarze Mistrza Polski pewnie doprowadzili seta do końca, 25:16.
     Wysoka porażka w pierwszym secie nie wybiła siatkarzy Łuczniczki z gry. Początek seta bardzo wyrównany, drużyny szły punkt za punkt. Duża ilość błędów po obu stronach siatki nie pozwoliła żadnej z drużyn zbudować przewagi, 10.10. Dopiero w połowie seta Łuczniczce Bydgoszcz udało się "odskoczyć" na trzy punkty, 14:17. Siatkarze ZAKSY nie dali za wygraną w tym secie i po kilku efektownych akcjach udało się doprowadzić do kontaktu punktowego. Wyraźnie zdenerwowany na poczynania swojego zespołu Andrea Gardini interweniował przerwą na żądanie. Po czasie Kędzierzynianie odrobili straty i doprowadzili do remisu, 24.24. Po zaciętej walce na przewagi górą okazali się jednak siatkarze Łuczniczki Bydgoszcz. Mecz zakończył się wynikiem 24:26.
     Trzeci set równie wyrównany jak pierwszy. Siatkarze Bydgoszczy budowali dwu, trzy punktową przewagę jednak ZAKSA szybko odrabiała straty. W tym secie można było zobaczyć zdecydowanie więcej efektownych bloków i ataków niż w poprzedniej odsłonie. Siatkarze obu drużyn w znacznym stopniu wyeliminowali błędy, przez co gra stała się bardziej widowiskowa. Jednak to rozgrywający bydgoszczan, Edgardo Goas prowadził bardziej kombinacyjną grę i skutecznie gubił blok Mistrza Polski. Skuteczne pipe'y, przesunięte krótkie oraz asy serwisowe pozwalały sukcesywnie powiększać przewagę nad zespołem ZAKSY. Finalnie to właśnie ten zespół wygrał trzecią partię 25:21.
     ZAKSA czwartą partię, pod presją przegranego spotkania, zaczęła mocnym uderzeniem. Udało im się zbudować kilku punktową przewagę. Jednak tak, jak szybko ją osiągnęli, tak szybko stracili. Łuczniczka Bydgoszcz nie odpuściła i szybko doprowadziła do remisu, 14:14. Kolejny set z bardzo wyrównaną końcówką. Jednakże sytuacja bardzo odmieniona. W tej parti to ZAKSA wyszła zwycięsko, wygrywając 25:22. Zacięta walka obu drużyn w meczu o trzecie miejsce doprowadza do tie-breaka.
     Piątego seta znacznie lepiej rozpoczęła ZAKSA. Już na samym początku udało się im zbudować trzypunktową przewagę, 5:2. Jest to znacząca przewaga biorąc pod uwagę fakt, iż ten set jest krótszy od pozostałych. Przed dalszym punktowaniem siatkarzy ZAKSY nie pomogła nawet przerwa na żądanie trenera Bydgoszczan, Jakuba Bednaruka. Rozpędzony zespół powiększył swoją przewagę, a przeciwnicy nie mogli znaleźć recepty na grający jak z nut zespół Mistrza Polski. Próby odrobienia strat w końcówce nie przyniosły rezultatu i zespół Łuczniczki musiał uznać wyższość swoich rywali, 11:15.      


     Elbląska Gazeta Internetowa PortEl.pl jest patronem medialnym turnieju Falkon Cup

Michał Skorupa
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama