Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Mistrz zbyt silny (piłka ręczna)

W rozegranym meczu 19. kolejki piłkarki ręczne EB Startu Elbląg uległy na wyjeździe mistrzyniom Polski zespołowi Pol-Skone Lublin 24:28 (10:21). O losach meczu zadecydowała słaba pierwsza połowa w wykonaniu naszych szczypiornistek.

Tylko przez pierwsze minuty elblążanki mogły nawiązać równorzędną walkę z Pol-Skone Lublin. Gospodynie, mimo znacznie lepszych warunków fizycznych, nie potrafiły odskoczyć Startowi na więcej niż jedną, dwie bramki. Niestety naszym piłkarkom sił starczyło tylko na pierwsze 10 min., kiedy to prowadziły wyrównaną walkę przegrywając zaledwie 7:8. Bardzo dobrze w tym okresie gry spisywała się nasza skrzydłowa Kinga Polenz. W kolejnych minutach na parkiecie górowały już tylko lublinianki. Naszym zawodniczkom jakby zabrakło sił, by prowadzić równorzędną walkę. Być może było to spowodowane faktem, że Start na spotkanie do Lublina wybrał się w dniu zawodów i kilkugodzinna podróż mogła negatywnie odbić się na kondycji naszych szczypiornistek. W 21 min. gospodynie prowadziły już 14:8, a w kolejnych dziewięciu minutach elblążanki zdołały zaledwie dwukrotnie pokonać lubelską bramkarkę. Słabość rzutową naszego zespołu bezlitośnie wykorzystały podopieczne Andrzeja Drużkowskiego, które z minuty na minutę wręcz "demolowały" nasz zespół. Na przerwę Pol-Skone chodził z jedenastobramkowym prowadzeniem i zanosiło się na pogrom.
     Po zmianie stron mecz rozpoczął się od dwóch rzutów karnych dla obu zespołów. Najpierw Dorota Malczewska pokonała z siedmiu metrów nasza bramkarkę, ale za moment w odpowiedzi skutecznie karnego wykonała Olszewska i na tablicy widniał wynik 22:11. Później trener Pol-Skone dał pograć zmienniczkom i tę sytuację szybko wykorzystały nasze zawodniczki. Rezerwowy skład gospodyń praktycznie niczym nie potrafił zagrozić elblążankom, które z minuty na minutę odrabiały straty. W 45 min. było już tylko 25:19 dla Pol-Skone. Wówczas to ponownie do lubelskiej bramki powróciła Magdalena Chemicz, a na boisku pojawiła się także Izabela Czapko-Puchacz. Mimo tego, gospodyniom trudno już było wytrącić z rytmu dobrze grające elblążanki. Wprawdzie w 55. min ponownie Pol-Skone powiększyło przewagę do siedmiu bramek 28:21, ale końcówka należała do EB Startu i po bramkach Aleksandry Kańduły, Elżbiety Olszewskiej i Urszuli Lipskiej przewaga stopniała już tylko do 4 bramek 28:24. Takim też wynikiem zakończył się ten mecz, o którym można powiedzieć, że miał dwa oblicza. Po pierwszej bardzo słabej połowie, w drugiej dominowały już elblążanki wygrywając ją 14:7.
     Następny mecz nasze zawodniczki rozegrają w najbliższą sobotę w Gliwicach, a ich rywalem będzie miejscowa Sośnica.
     
     Pol-Skone Lublin - EB Start Elbląg 28:24 (21:10)
     Pol-Skone: Chemicz, Pierzchała - Damięcka 6, Luberecka, Majerek 3, Malczewska 2, Puchacz 5, Wodniak 5, Duran 1, Martynienko 1, Duda 1, Strzałkowska 2, Wolska 2.
     EB Start: Charłamowa, Zwiewka - Kańduła 5, Pałgan, Pełka-Fedak, Polenz 4, Radkiewicz 5, Szklarczuk 2, Korowacka, Lipska 3, Olszewska 5.
     Kary: 6 i 14 min
     
     Komplet wyników 19. kolejki: Łącznościowiec Szczecin - Sośnica Gliwice 24:28 (16:12), Zgoda Ruda Śląska - Kolporter Kielce 22:20 (11:12), Pogoń 1922 Żory - TPR Chorzów 18:27 (8:17), Nata AZS AWF Gdańsk - Piotrcovia Piotrków Trybunalski 30:25 (20:13), Zagłębie Lubin - Vitaral Jelfa Jelenia Góra 27:27 (14:14), Pol-Skone Lublin - EB Start Elbląg 28:24 (21:10).
     
     Zobacz tabele

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Jest poniedziałek przed południem, Start grał mecz z Sośnicą w sobotę po południu... Co ja chciałem napisać? Aha juz wiem... Gratuluję szybkości i "rzetelnego" podejścia do sprawy Szanowny Panie Redaktorze. Internet to nie praca w "Gazecie" papierowej gdzie mozna pisać w ostatniej chwili.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    obserwator netu(2003-02-03)
  • Dlaczego w skłądzie nie ma Kamilii Kozik. Też grała jakbyś nie wiedział pseudodziennikarzu! Żenada
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kibic(2003-02-03)
  • jJa myślałam,że na tej stronie nie obraża się kogokolwiek .Muszę zweryfikować swój pgląd lub uznać wypowiedź pseudokibica za incydentalny eksces. Cieszmy się z wygranej dziewczyn w Gliwicach, bo jak wiemy poległa tam już niejedna sława.Trzymam kciuki za mecz w Lubinie , moze też czeka nas miła niespodzianka.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Pił/k/a(2003-02-03)
  • Ty kibic moze jest zbyt cienka aby o niej wogle pisac. Co to za gwiazda??? Ile bramek rzuciła?? Chyba aż zero co??
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Morus(2003-02-03)
  • Nie chodziło mi o wykazywanie zasług pani Kamili K. Brak jej nazwisko w składzie pod tekstem ślepaku oznacza brak profesjonalnego podejścia psuedodziennikarza. A tak a propos K.K. jest dobra w tym co robi tylko nie doceniana
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kibic(2003-02-03)
  • Kibic zgadzam się z tobą w pełni. Właśnie przed chwilą zakończyłem oglądać na Vectrze mecz z Sośnicą. Widziałem parę razy na parkiecie Kamilę i powiem szczerze, że jej gra woła o pomstę do nieba. Tej zawodniczce przeszkadza piłka, nie mówiąc już o stworzeniu jakiejś groźnej akcji czy celnym rzucie na bramkę. Tak więc zastanów się nad tym co piszesz bo robisz z siebie bałwana i laika w sprawach piłki ręcznej.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Mix Men(2003-02-03)
  • Mix Men Zapomniałeś już albo nie wierz o tym jaki Kozik grała wcześniej przed kontuzją. Grała dobrze momentami bardzo. Przepraszam po powrocie do trenowania Kozik nie miała gdzie i jak dojść do dyspozycji. Cały czas ława albo 3 minuty w porywach. Nie mam takiej wiedzy jak ty w temacie piłka ręczna po prostu pamikętam co nieco.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kibic(2003-02-03)
  • Kibic ja niczego nie zapomniałem. Kozik nigdy nie była podstawową zawodniczk i tak już chyba zostanie do końca. Nie ma po prostu charyzmy do tej dyscypliny. Nawet jak jest w gazie (czego już dawno nie widziałem) to zachowuje się na boisku jak ciepłe kluchy. I taka jest rzeczywistość, a ty jest niestety nie zmienisz choćbyś chciał być niw wiem jak dobrym bratem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Mix Men(2003-02-03)
  • Do kibica: No proszę uderz w stół, a nożyce się odezwą. Nie denerwuj się tak chłopie bo ci żyłka jakaś pęknie, a i tak pewnie jest nadwerężona od sterydów - braciszku K. hi, hi, hi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Mix Men(2003-02-04)
  • wyniki są poprzestawiane w zestawieniu kolejki bo to nie EB wygralo tylko laski z lublina
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    pROSiAczek (sercem elblazanin)(2003-02-10)
Reklama