Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 20-11-2017, imieniny Anatola, Sędzimira
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Strażnicy rzeki Strażnicy rzeki

Mistrzostwa Europy zakończone

 
Elbląg, Mistrzostwa Europy zakończone Bośnia i Hercegowina, zdobywca złotego medalu (fot. AD)
Rek

Wczoraj (21 września) rozegrano ostatnie mecze, które wyłoniły najlepsze europejskie ekipy. Wśród pań triumfowały Rosjanki, natomiast wśród panów najlepsza okazała się ekipa z Bośni i Hercegowiny. Zaraz po zakończeniu meczów nastąpiło oficjalne wręczenie medali i zakończenie imprezy. Zobacz fotoreprtaż.

W tegorocznych Mistrzostwach Europy rozgrywanych od poniedziałku wzięły udział 22 drużyny: 13 męskich i 9 żeńskich. Ostatniego dnia turnieju swoje ostatnie meczę rozgrywały również obie polskie reprezentacje. Panowie walczyli z Holendrami o miejsce piąte, panie natomiast podejmowały Chorwatki.
     
     Najpierw na parkiecie zjawiła się kobieca reprezentacja, która tego dnia miała powalczyć o swoje pierwsze zwycięstwo w tej imprezie. Cel był jak najbardziej realny, bo rywalki, podobnie jak Polki, to młoda i mało doświadczona drużyna. Podopieczne Romana Piety od początku spotkania grały lepiej niż Chorwatki i zdobywały punkty seriami. Rywalki miały problemy z odbiorem, nie potrafiły zaatakować i często po prostu przebijały piłkę na drugą stronę. - Chorwatki to świeży zespół, trenują dopiero rok, my troszkę więcej – powiedziała reprezentantka Joanna Świderska. - Ten mecz to była dla nas taka zabawa. Też nie dałyśmy z siebie wszystkiego, bo wyczułyśmy że przeciwniczki są do ogrania i trochę uspokoiłyśmy grę. Rywalki mają taki sam skład liczebny jak my, czyli siedem zawodniczek. Udało nam się wygrać chociaż jeden mecz i jest to dla nas motywujące. Zajęłyśmy ósme miejsce. Miało być siódme, ale Węgierki wygrały więcej meczów niż my i dlatego nas przeskoczyły - zakończyła siatkarka.
     
     Roman Pieta (trener Polek) - W tym meczu skupiliśmy się na zagrywce i bloku, bo Chorwatki miały słaby odbiór. Nasze zawodniczki dobrze serwują i w tym elemencie się najbardziej wykazały. Dobrze serwowała kapitan Ewa Waleris. Bardzo dobrze pod siatka grała elblążanka Asia Świderska, ale muszę wyróżnić całą drużynę. Dziewczyny starały się wygrać i to im się udało. Generalnie jestem zadowolony z tych mistrzostw, chociaż żałuję meczu z Węgierkami, bo były w naszym zasięgu. Gdybyśmy z nimi wygrali, to zajęlibyśmy miejsce siódme. Czeka nas dalsza praca. Jako gospodarz przyszłorocznych Mistrzostw Świata moje zawodniczki mają szansę w nich zagrać. Musimy zdobyć od federacji fundusze na przygotowania. Potrzebne są przede wszystkim mecze i gra, ale z kobietami, a nie jak do tej pory z mężczyznami, gdzie dziewczyny muszą grać na wyższej siatce. Nawiązaliśmy kontakt z niemieckim trenerem. Tam zawodniczki spotykają się raz w miesiącu na zgrupowaniu weekendowym. Być może znajdą się pieniądze, żebyśmy mogli tam pojechać i grać kilka spotkań dziennie ze znacznie lepszą drużyną. Teraz mamy mało możliwości grania z innymi zespołami kobiecymi, więc fajnie by było uczyć się od lepszych. Musimy też znaleźć nowe zawodniczki.
     
     Polska - Chorwacja 3:0 (25:17; 25:19; 25:17)
     Polska: Warelis, Wasiewska, Głowińska, Świderska, Kornobys, Bujok, Kałużyńska.
     
     Niebawem po zakończeniu meczu Polek, na parkiecie zjawiła się reprezentacja mężczyzn, która chciała zrewanżować się Holendrom za poprzednie mistrzostwa i zająć miejsce piąte. Niestety spotkanie od początku toczyło się pd dyktando gości. Polacy popełniali dużo błędów, przez co w ich grę wkradła się nerwowość. Rywale grali lepiej w ataku i to przełożyło się na wyniku końcowym. Ostatni set dał wiarę na przedłużenie meczu, jednak rywale mieli więcej szczęścia w końcówce. Holendrzy wygrali 3:0.
     
     Michał Wypych (kapitan) – Tym razem niestety się nie udało. Zespół Holandii pokazał wielką klasę. Pierwsze dwa sety praktycznie bez historii przegrane,w trzecim podjęliśmy walkę, ale było już trochę za późno. Zajęliśmy szóste miejsce, czyli takie samo jak dwa lata temu. Mam nadzieję, że na kolejnych mistrzostwach będzie lepiej.
     Michał Stado – Dwa lata temu, na poprzednich Mistrzostwach Europy, które odbywały się w Holandii również walczyliśmy z tą drużyną. Mieliśmy dużą motywację, żeby wygrać. Od tamtego czasu trener wprowadził trochę zmian i szuka nowych zawodników. Można powiedzieć, że Holandia zagrała bardzo dobrze, a my słabo. Gdyby udało nam się zagrać taki mecz jak z Niemcami, to myślę, że skończyłoby się może na tie-breaku. Nie ma co narzekać, ważne że powtórzyliśmy, to co było. Teraz trzeba przygotowywać się do Mistrzostw Świata. Najważniejsza sprawą jest organizacja i pokazanie, że taki sport istnieje. W innych drużynach jest dużo zawodników, u nas nie, bo nie mówi się o tym sporcie, nie pokazuje i nie namawia młodych ludzi do czynnego uprawiania sportu.
     
     Polska – Holandia 3:0 (18:25; 18:25; 30:32)
     
     Późnym popołudniem odbyły się mecze finałowe. Poniżej prezentujemy wyniki:
     
     Kobiety:
     - Mecz o brązowy medal Słowenia – Holandia 3:2 (25:16; 16:25; 17:25; 26:24; 15:13)
     - Mecz o zloty medal Ukraina – Rosja 2:3 (25:16; 20:25; 25:23; 16:25; 15:10)
     
     Mężczyźni:
     - Mecz o brązowy medal Niemcy – Ukraina 3:0 (25:18; 25:20; 25:22)
     - Mecz o zloty medal Bośnia i Hercegowina – Rosja 3:0 (25:22; 25:20; 30:28)

  Rosjanki cieszą się z zajęcia pierwszego miejsca (fot. AD) Rosjanki cieszą się z zajęcia pierwszego miejsca (fot. AD)


     Klasyfikancja końcowa:

     
     Kobiety:
     1. Rosja
     2. Ukraina
     3. Słowenia
     4. Holandia
     5. Niemcy
     6. Finlandia
     7. Węgry
     8. Polska
     9. Chorwacja
     
     Mężczyźni:
     1. Bośnia i Hercegowina
     2. Rosja
     3. Niemcy
     4. Ukraina
     5. Holandia
     6. Polska
     7. Chorwacja
     8. Wielka Brytania
     9. Serbia
     10. Węgry
     11. Azerbejdżan
     12. Łotwa
     13. Litwa
     
     
     

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama