Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 07-12-2016, imieniny Ambrożego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Mistrzynie pokonane w Elblągu (piłka ręczna)

Po trzech latach niemocy piłkarki ręczne Startu Elbląg wygrały wreszcie z Monteksem Lublin. W zaległym meczu 18. kolejki elblążanki pokonały we własnej hali siedmiokrotne mistrzynie Polski 23:19 (14:11).

Gospodynie przystąpiły do tego meczu osłabione brakiem kapitan zespołu Hanny Szuszkiewicz, która leczy kontuzję kolana. Lublinianki natomiast mogły odczuwać jeszcze zmęczenie po meczu pucharowym. Mimo tego to one były faworytkami meczu i każdy inny wynik aniżeli zwycięstwo Monteksu byłby wielkim zaskoczeniem. I tak też się stało. Wygrały elblążanki, które w tym meczu wykazały niesamowitą ambicję i wolę walki. Mimo, że para sędziowska z Łodzi Włodzimierz Bujnowicz i Jacek Jarosz szczególnie w drugiej połowie starała się pomóc Monteksowi, to i tak było to zbyt mało na świetnie grający tego dnia zespół Startu.
     Wtorkowe spotkanie rozpoczęło się od nerwowych ataków obu zespołów, które dwukrotnie w szkolny sposób traciły piłkę. Montex niespodziewanie przystąpił do tego meczu w zupełnie "przemeblowanym" składzie. Trener Drużkowski chciał dać odpocząć swoim podstawowym zawodniczkom, stąd brak na parkiecie od pierwszego gwizdka sędziego: Czapko, Lubereckiej, Włodek, Majerek czy Żukiel.
     Pierwsza bramka w tym meczu padła dopiero w 4. min kiedy to Justyna Stelina pokonała Magdalenę Chemicz. Chwilę później wyrównała Ewa Damięcka i na tablicy widniał wynik remisowy 1:1. W kolejnych minutach elblążanki po szybkich kontratakach wyszły na prowadzenie 4:1. Drugi remis w meczu 5:5 notowaliśmy dopiero w 12. min. W następnych akcjach po raz kolejny lepszą skutecznością rzutową popisywały się gospodynie by w 23. min ponownie objąć trzybramkowe prowadzenie 11:8. Na cztery minuty przed końcem pierwszej połowy lublinianki z decydowały się na kolejny zryw, który szybko przyniósł pozytywny efekt. W ciągu trzech minut zniwelowały stratę i były nawet bliskie wyjścia na prowadzenie jednak dobrze w bramce Startu spisywała się Justyna Alberciak. Ostatnie minuty pierwszej odsłony to już dominacja gospodyń, które zdobyły trzy bramki nie tracąc żadnej i na przerwę schodziły z trzybramkową przewagą.
     Po zmianie stron trener Andrzej Drużkowski zaczął systematycznie wprowadzać na parkiet zawodniczki z pierwszego składu, na parkiecie pojawiły się między innymi: Czapko, Luberecka, Soja-Włodek, Majerek. Mimo wzmocnienia nawet pierwszy garnitur Monteksu nie był w stanie zatrzymać rozpędzone elblążanki. Podstawowe zawodniczki lubelskiego zespołu spisywały się jeszcze gorzej aniżeli ich zmienniczki i ani razu w drugiej części gry nie doprowadziły do wyrównania. Gospodynie natomiast utrzymywały przewagę dwóch- trzech bramek. W 33. min Monika Pełka będąc w powietrzu, przełożyła piłkę z prawej ręki do lewej, myląc tym zwodem bramkarkę Monteksu, bez większych problemów umieściła piłkę w siatce.
     Im bliżej końca, tym atmosfera w elbląskiej hali stawała się coraz bardziej gorąca. Gospodynie starały się utrzymać bezpieczną przewagę, natomiast Montex szukał recepty na skomasowaną i szczelną obronę Startu. Tego dnia zespół Startu był nie do ogrania. Przyjezdnym nie pomagały nawet skrzydłowe akcje, które starała się wykańczać Sabina Soja-Włodek oraz rzuty z drugiej linii Izabeli Czapko. Bardzo dobrze w elbląskiej bramce spisywała się Natalia Charłamowa. Cztery minuty przed ostatnim gwizdkiem sędziego celnym rzutem popisała się Katarzyna Szklarczuk i było już pewne, że Start nie przegra tego meczu. W ostatnich trzech minutach żadnemu z zespołów nie udało się zdobyć bramki i mecz zakończył się zwycięstwem podopiecznych Jerzego Ringwelskiego.
     
     Start Elbląg - Montex Lublin 23:19 (14:11)
     
     Start: Charłamowa, Alberciak - Kańduła 1, Kozik 2, Stelina 2, Pełka 1, Pałgan 2, Polenz 2, Szklarczuk 6, Olszewska 5, Radkiewicz 2, Lipska.
     Montex: Chemicz., Chatkowa - Luberecka 2, Strzałkowska, Malczewska 4, Soja-Włodek, Czapko-Puchatek 4, Damięcka 1, Majerek, Martynienko 2, Żukiel, Wolska 3, Wodniak 3
     
     Komplet wyników 18. kolejki: Jaroslavia Jarosław - Łącznościowiec Szczecin 26:25 (16:11), Start Elbląg - Montex Lublin 23:19 (14:11), Zgoda Ruda Śląska - Kolporter Kielce 17:18 (11:9), Piotrkowia Piotrków Tryb. - Nata AZS AWF Gdańsk 28:22 (15:16), Sośnica Gliwice - Vitaral Jelfa Jelenia Góra 31:25 (13:14). Pauzowały: Zagłębie Lubin i Ruch Chorzów

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Sto lat sto lat niech żyje żyje Nam...redakcja! Super obsuwa z tym newsem. Wczoraj w "a moim zdaniem" Kris zdołał juz sie przebić z wynikiem...nie wspomnę o portalu hoga.pl specjalizującym się w piłce ręcznej. Rozumiem, że misie od sportu u Was śpią w najlepsze czy czekacie na gazety w kiosku aby było co spisać.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Soprano(2002-02-27)
  • Dużo można by było mowić, a że to w mieście jest jeszcze jakaś nadzieja, a że można się czymś pochwalić! START NA MISTRZA POLSKI! w końcu!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    web(2002-02-27)
  • Sukces sportowy jak się patrzy!!! Gratulacje. Czy wiecie Państwo, że w ubiegłym roku spaliła na panewce niezła inicjatywna finansowania piłki ręcznej (kobiecej) organizowana pod kuratelą UM we współpracy z największymi elbląskimi firmami? Niestety ludzie z UM nie chceli zgodzić się na powołanie odrębnego podmiotu do zarządzania przekazywanymi środkami - mogłaby to być fundacja, stowarzyszenie lub rada sponsorów z kadencyjnie wybieranym Prezesem rekrutującym się spośród firm zaangazowanych w finansowanie drużyny. Szczegółów jest znacznie więcej i... no właśnie...to już temat dla mediów a nie nas "oglądaczy i czytaczy" jak mawia mój znajomy taksowkarz.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Ryszard Ochódzki(2002-02-27)
  • No brawo Sporano, jesteś bystry jak woda w górski strumieniu. O godz. 12.15 w środę hoga jeszcze nie dała relacji z meczu tylko podała suchy wynik więc nie wiem kto tu zaspał. Wspomniałeś, że ten portal specjalizuje się w piłce ręcznej, a jest wolniejszy od naszego elbląskiego PortElu. Czyli jest się czym chwalić.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    To mówiłem ja-Jarząbek Wacław(2002-02-27)
  • Mecz Start - Montex jest we wtorek o 17:00. Wieczorem TVP daje to w sportowej części Wiadomości z obrazkiem tańczących na środku parkietu naszych dziewczyn. Wstaje nowy dzień i widzę na portel.pl relację z tego meczu wchodzącą na stronę o godzinie 11:00. Obsuwa a Wy próbujecie mnie przekonać, że wielbłąd nie jest garbaty. Kris trochę obiektywizmu - w Twojej profesji może się przydać...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Soprano(2002-02-27)
  • BRAWO !!!Montex nie taki straszny. Może wreszcie coś się ruszy jesli chodzi o żeński szczypiorniak w naszym mieście i szanowne władze ( oraz ew. sponsorzy) zaczną myśleć o młodym, perspektywicznym zespole jako o wizytówce miasta. Bo kibiców zawsze w Elblągu było sporo.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    maras(2002-02-27)
  • GRATULACJE!!!Fajnie,fajnie!!!Ale jak by to wygladalo gdyby Montex gral podstawowym składem?Raczj nie było by tak pieknie!Do Montex-u to nam jeszcze brakuuujjje.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    is(2002-02-27)
  • No co ty Soprano...... a łyżka na to nie do wiary
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    To mówiłem ja-Jarząbek Wacław(2002-02-28)
Reklama