Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Mistrzynie poskromione (piłka ręczna)

W sobotę piłkarki ręczne EB Startu Elbląg pokonały dziewięciokrotne mistrzynie Polski Montex Lublin 25:24. Mecz ten przyniósł sporo emocji, a sama końcówka spotkania była wręcz dramatyczna.

Elbląskie szczypiornistki pokonały w sobotę dziewięciokrotne mistrzynie Polski lubelski Monetx i są jak dotąd jedynym zespołem, któremu ta sztuka udała się w obecnym sezonie. Przed sobotnim meczem Montex z siedmioma punktami zajmował pierwsze miejsce w tabeli. Mimo osłabień kadrowych, lublinianki to nadal bardzo silny zespół, o czym przekonały się już takie ekipy jak Kolporter Kielce, Piotrcovia Piotrków Trybunalski czy ostatnio Zagłębie Lubin. Mimo sporego respektu i szacunku dla rywalek, elblążanki wyszły na ten mecz bardzo skoncentrowane i pełne woli walki. W sobotnim meczu nie wystąpiła z powodu kontuzji kapitan zespołu Katarzyna Szklarczuk, co na pewno znacznie osłabiło siłę elbląskiej siódemki. Na domiar złego Elżbieta Olszewska wyszła na parkiet, mimo że jest kontuzjowana. Te przeszkody nie powstrzymały jednak naszych szczypiornistek od sprawienia niespodzianki.
     Montex tylko raz prowadził w tym meczu i było to w pierwszej minucie kiedy to bramkę zdobyła Małgorzata Majerek. Start jedna szybko odpowiedział celnym rzutem Moniki Pełki z rzutu karnego i mieliśmy remis 1:1. Za moment swoje bramki dorzuciły jeszcze Elżbieta Olszewska oraz Paulina Korowacka i Start wyszedł na prowadzenie 3:1. Bardzo dobra gra w obronie sprawiła, że zupełnie zaskoczone lublinianki zaczęły popełniać coraz więcej błędów. W 7 minucie przy stanie 5:3 Wioletta Luberecka nie wykorzystała rzutu karnego i jak się później okazało był to przełomowy moment w tej części gry.
     Elblążanki powoli zaczęły "odskakiwać" rywalkom i po kolejnych trafieniach Pełki i Olszewskiej prowadziły 7:3. Po kwadransie gry Start zwiększył przewagę do sześciu bramek 11:5, a zebrani w hali kibice przecierali oczy ze zdumienia, gdyż dawno nie widzieli tak dobrze grających gospodyń. Dość wysokie prowadzenie nieco uśpiło poczynania naszych szczypiornistek, które w końcówce pierwszej połowy dały rywalkom zniwelować straty do trzech trafień (15:12).
     Po przerwie, kiedy wydawało się, że Montex zacznie odrabiać straty, znów pierwszoplanowe postacie wiodły na parkiecie elbląskie szczypiornistki. Po dwóch bramkach Korowackiej i jednym trafieniu Justyny Steliny EB Start znów wyszło na sześciobramkowe prowadzenie. Rywalki w tej połowie pierwszą bramkę zdobyły dopiero w 36 minucie, kiedy to Natalię Charłamową pokonała Majerek. Była to jednak jedna z nielicznych akcji lublinianek, która zakończyła się celnym trafieniem. Coraz bardziej zdenerwowane szczypiornistki Montexu wdawały się w niepotrzebne dyskusje z arbitrami, przez co lądowały na ławce kar. Przewagę skrzętni wykorzystały elblążanki, które w zwiększyły prowadzenie do siedmiu oczek 20:13. Niestety, po raz kolejny podopieczne Zdzisława Czoski pokazały, że końcówki meczu grają bardzo słabo. Przyjezdne, mimo że przegrywały, nie zamierzały się poddać. Taka postawa sprawiła, że znów mieliśmy bardzo nerwową i emocjonująca końcówkę meczu. Fatalne błędy elblążanek wykorzystywały doświadczone lublinianki, które w 53 min. doprowadziły do remisu 23:23. Za moment bramki z rzutów karnych zdobyły Pełka dla EB oraz Silantieva dla Montexu i znów mieliśmy remis 24:24. Wynik meczu ustaliła Pełka, która znów pewnie wykonała rzut karny. W ostatnich minutach dobrymi interwencjami popisały się obie bramkarki (Charłamowa i Chemicz) i wynik nie uległ już zmianie.
     Po meczu trener Startu stwierdził, że jego podopieczne zasłużyły na zwycięstwo pokazując niesamowity charakter i wole walki.
     
     EB Start Elbląg - Montex Lublin 25:24 (15:12)
     
     EB Start: Charłamowa, Ziajka - Lipska 2, Stelina 2, Pełka 7, Giejda, Pałgan 3, Oleniacz, Polenz 3, Korowacka 5, Olszewska 3, Migdaliowa.
     Montex: Chemicz, Pierzchała - Wolska 8, Majerek 8, Damięcka 4, Luberecka 2, Malczewska 1, Silantiewa 1, Aleksandrowicz, Rola, Hipnarowicz, Nóżka, Marczuk, Woźniak.
     
     Komplet wyników 5. kolejki: Łącznościowiec Szczecin - Sośnica Gliwice 19:24 (9:12), Zagłębie Lubin - Piotrcovia Piotrków Trybunalski 29:23 (16:8), Zgoda Ruda Śląska - Vitaral Jelfa Jelenia Góra 21:27 (9:13), AZS AWF Katowice - Kolporter Kielce 25:24 (17:12), Gościbia Sułkowice - Nata AZS AWFiS Gdańsk 20:24 (12:13), EB Start Elbląg - Montex Lublin 25:24 (15:12).
     
     Zobacz tabele

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • BRAWO DZIEWCZYNY TAK TRZYMAĆ . NAJWIĘKSZE SŁOWA UZNANIA DLA NATASZY , PAULINY I MONIKI .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    OSAMA BIN LADEN(2003-10-06)
  • brawo EB Start! cieszę sie,ze wasz mecz obejrzało tylu kobiców , bo były to super zawody.Róbcie to samo na wyjazdach , a zdobędziecie na bank medal. Szczególne gratulacje za mądre rozegranie trudnej końcówki meczu.Trzeba mieć klasę , żeby tak zagrać.Pozdrawiam! Brawa dla Klubu Kibica!To tez wasza zasługa.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Pił/k/a(2003-10-06)
  • Brawo dziewczyny ! Nie taki Montex straszny. A szczególne uznania przesyłam dla Eli Olszewskiej - grała z kontuzją prawej dłoni, zdobyła 3 gole (jedną ze skrzydła !) i dobrze spisywała się w obronie. Widać było, że odczuwa ból, ale pokazała wole walki ;)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Marek Z(2003-10-06)
  • Brawo dziewczyny ale takie mecze gdy przeciwnik jest na kolanach to trzeba go dobić a nie pozwalic na taki horror w koncówce ale wszystko dobre co sie dobrze kończy!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Gregor(2003-10-07)
  • Gratulacje dla drużyny za zwycięstwo i walkę do końcowego gwizdka sędziów. Gratuluję także portalowi ....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Elblążanin(2003-10-07)
  • mam nadzieje ze dziewczyny beda grac z meczu na mecz lepiej i nie beda doprowadzac do takich koncowek jak to bylo w meczu z sosnica kolporterem i z montexem.tak dalej to moze wreszcie znajdzie sie jakis powazny sponsor.POWODZENIA
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wierny kibic(2003-10-09)
Reklama